 |
|
|
|
|
|
|
•
Sudeckie ABC
»
Pasma
»
Góry Łużyckie
|
Kurort Oybin
|
Oybin jest niewielką miejscowością położoną w sercu niemieckiej części Gór Łużyckich. Kurort, letnisko, a przede wszystkim bardzo popularne miejsce wycieczek, również z powodu zabytkowej kolejki parowej, która kursuje tutaj z Żytawy. Jest doskonałym punktem wypadowym na okoliczne górki, takie jak Töpfer, czy Hochwald (Hvozd 749 m). Najciekawszym obiektem w Oybinie są górujące nad miastem ruiny zamku. Romantyczna ruina zamku Oybin, stojąca na wierzchowinie piaskowcowego stoliwa, jest jedną z największych atrakcji turystycznych Gór Żytawskich. Zamek zbudowany był w miejscu, przez które już w dawnych czasach przechodził ważny szlak handlowy z Czech do Łużyc.
Oybin był zasiedlony już w epokach brązu i żelaza, jednak zachowane do dziś na terenie zamku budowle lub ich pozostałości pochodzą dopiero z 13 wieku. Johann von Guben, żytawski pisarz miejski z połowy 14 wieku, wymienia jako pierwszego budowniczego Qualo von Leipe, ale możliwe, że mieszkali tu już jego przodkowie. Na początku 14 wieku zamek został rozbudowany przez Henryka z Lipé, który otrzymał go od Henryka VII jako lenno za zasługi przy wyborze Jana Luksemburskiego na króla Czech. Jednak po różnych sporach politycznych zamek znów przypadł koronie czeskiej, a jego właścicielem został syn Jana, Karol IV. Ten, za swoich rządów, rozbudował istniejące umocnienia zamku, dobudował Dom Cesarski (1346) i gotycki kościół klasztorny celestynów (1366-1384), w którym rozpoznać można charakterystyczne cechy praskiej kościelnej szkoły budowlanej Piotra Parlera. W ciągu następnych dwustu lat, zamek i klasztor stanowiły jedną całość; szczególną próbą tej współzależności była skuteczna obrona przeciw atakom husytów w roku 1429. Po latach wojny, w ostatniej ćwierci 15 wieku, notuje się ożywioną działalność budowlaną. Jeszcze w czasach Reformacji, na początku 16 wieku, wyciosano korytarz po południowej stronie kościoła klasztornego. Później w 16 wieku, gdy życie klasztorne zamarło, przejście to służyło wyłącznie celom techniczno-obronnym.
W roku 1547, zamek z klasztorem i przyległymi terenami uzyskało miasto Żytawa. Wydarzeniem ostatecznie decydującym o jego losach, był jednak pożar spowodowany uderzeniem pioruna w roku 1577, skutkiem którego cały kompleks doszczętnie spłonął. Do odbudowy już nie doszło, a do zrujnowania przyczyniło się jeszcze odpadnięcie jednej ze skał w roku 1681. Dalsze szkody powstały przy pozyskiwaniu kamienia w dolnej części zamku.
Dopiero w epoce romantyzmu zarośnięte ruiny Oybinu zostały na nowo odkryte. Szczególną zasługę na tym polu mieli malarze C.D. Friedrich i C.G. Carus, których dzieła wzbudziły zainteresowanie kolejnych artystów i szerszego społeczeństwa. Oybinem zainteresowali się też historycy i utworzono na górze muzeum. Trudność stanowiło jednak powstrzymanie dalszego rozpadania się murów. W roku 1990 szkody były już tak duże, że groziły zamknięciem całego zamku. Dopiero w ostatnich latach podjęto szeroko zakrojone prace nad konserwacją zamku i klasztoru.
Dominantę całego zamku stanowi korpus kościoła klasztornego z typowymi strzelistymi oknami w ścianach zewnętrznych. Kościół, zbudowany za rządów Karola IV, również po stuleciach zachowuje swoją fascynującą atmosferę. W sezonie letnim często odbywają się tu koncerty muzyki poważnej. Sklepiony korytarz z widokowymi oknami, w którym umieszczona była Droga Krzyżowa, prowadzi na teren do dziś używanego cmentarza zamkowego z renesansowymi nagrobkami. Na północnym skraju ruiny znajduje się stylowa restauracja z bufetem.
Schody wyciosane w piaskowcu prowadzą na platformę strażniczą, najwyższe miejsce zamku, z którego rozpościera się wspaniały widok na szczyt Töpfer, Hvozd z kamienną wieżą widokową, niedaleką Żytawę i miasteczko Oybin w dole.
Na terenie zamku i klasztoru Oybin znajduje się jedna z zaledwie 20 w Europie Camera obscura – jest to niewielki domek, znajdujący się na samym szczycie wzgórza, na którym położony jest klasztor, z rodzajem peryskopu na dachu, który umożliwia obejrzenie wewnatrz donku całej okolicy na poziomo zamocowanym na linach ekranie. Za pomocą manipulacji „peryskopem” i odpowiedniego obniżania i podnoszenia ekranu można oglądać zarówno obiekty bardzo bliskie (np. ludzi przed domkiem) jak i oddalone (np. Żytawę czy kominy elektrowni w Bogatyni) i w obu przypadkach obraz jest bardzo wyraźny. Największe wrażenie robią poruszające się w pewnej odległości obiekty – np. samochody czy rowerzyści. Atrakcja dostępna jest tylko w pogodne dni.
Równie ciekawy w Oybinie jest Kościół Górski, opisany w oddzielnym haśle.
|
|
|
|
|
|
|
|