|
|
|
•
Aktualności
|
Amfibie z muzeum militariów gotowe spieszyć na ratunek
|
Stanisław Gabryś, właściciel jednego z największych w Europie muzeum broni i militariów z siedzibą w Świdnicy oraz pobliskim Witoszowie, dostał kolejną ofertę od Ministerstwa Obrony Narodowej. Zaproponowano mu przejęcie nawet trzech w pełni sprawnych amfibii, które zostały wycofane ze służby w polskiej armii.
Jedynym problemem jest znalezienie funduszy na ich przewiezienie do Witoszowa. Koszt transportu jednego pojazdu niskopodwoziową lawetą wynosi około 3-4 tys. zł. - Deklarację wsparcia finansowego jednego transportu dostałem już ze Starostwa Powiatowego w Świdnicy - wyjaśnia Gabryś. W zamian za sponsoring amfibia będzie w pełnej dyspozycji powiatu.
- Będę dbał o stan techniczny amfibii. Gwarantuję, że będzie zawsze gotowa do szybkiego użycia - mówi Stanisław Gabryś. - Uprawnienia do prowadzenia amfibii ma wielu strażaków zawodowych i ochotników z regionu świdnickiego.
Propozycję udostępniania amfibii kolekcjoner militariów zamierza także skierować do starostw w Wałbrzychu i Kłodzku. Na terenach obu powiatów często dochodzi do lokalnych podtopień i powodzi.
- Wykładając publiczne pieniądze na ten cel, wolelibyśmy jednak mieć amfibię w Wałbrzychu - komentuje Augustyn Skrętkowicz, starosta powiatu wałbrzyskiego.
Właściciel muzeum twierdzi, że nie powinno być z tym problemu. Pod warunkiem, że zgodę wyrazi MON. W Wałbrzychu amfibia mogłaby być garażowana np. w budowanej na północy miasta nowej siedzibie straży pożarnej. Jedynym problemem jest znalezienie funduszy na ich przewiezienie
Transporter PTS-M. Tak brzmi pełna nazwa amfibii. Może być wykorzystywana na rzekach, przy szybkości nurtu do 2,5 metra na sekundę, a także na morzu, przy wietrze do czterech stopni w skali Beauforta. Poruszając się po wodzie transporter PTS-M mieści prawie osiemdziesiąt osób lub dziesięć ton ładunku.
[Artur Szałkowski - www.gazetawroclawska.pl]
|
|
|
|
|
|
|
|