http://www.noclegiwpradze.estranky.cz
O nas Bazar Sudecki Kontakt
 
mapa serwisu  mapa serwisu

Polecamy

Aktualności

Czapla biała przyleciała zimą nad strumyk w Mojeszu

     W okolicach Mojesza, koło Lwówka Śląskiego, pojawiła się czapla biała. To ptak bardzo rzadko widywany w Polsce zimą, bo odlatuje do ciepłych krajów.

    - Tego gatunku nie było w naszych okolicach od kilkunastu lat - przyznaje weterynarz Zbigniew Suchecki z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Lwówku Śląskim. Interesuje się ptakami nie tylko z racji wykonywanego zawodu. Z zamiłowania jest także obserwatorem przyrody. Dlatego, gdy podczas spaceru nad strumieniem w Mojeszu natknął się na czaplę białą, nie mógł się nadziwić.

     - Stanąłem jak wryty i przecierałem oczy. To był niesamowity widok - mówi zachwycony. Spłoszony ptak wzbił się w górę i na tle ośnieżonych konarów drzew wyglądał imponująco. - Czaplę białą latem łatwo jest zauważyć, jednak zimą to nie lada gratka - przyznaje dr Andrzej Czapulak, ornitolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

     Ten gatunek można poznać dzięki śnieżnobiałemu upierzeniu. Żywi się zwykle polując na ryby. Żeruje brodząc w płytkiej wodzie albo czatuje na zdobycz stojąc bardzo długo nieruchomo. Zbigniew Suchecki ma nadzieję, że rzadki okaz się w tej okolicy zadomowi. Choć nie ukrywa, że to mało prawdopodobne. 

     Jak przypuszcza, czapla przyfrunęła z Czech, Węgier lub Bałkanów, gdzie znacznie częściej występuje. W Polsce gnieździ się nad Biebrzą. Po raz pierwszy zauważono ją tam w 1997 roku.

     Inne znane lęgowiska znajdują się m.in. na zbiorniku Jeziorsko i w ujściu Warty w Słońsku. Czapla biała jest pod ochroną. W regionie jeleniogórskim można spotkać też inne chronione gatunki ptaków. Górzyste i zalesione tereny sprzyjają osiedlaniu się rzadkich okazów. Są to puchacze, czarne bociany i cietrzewie. Te ostatnie pojawiają się licznie w Górach Izerskich. Szacuje się, że w Polsce jest tylko 1500 cietrzewi i ta liczba stale się zmniejsza. Ptak ten od marca do maja jest w czasie godów i znajduje się pod ścisłą ochroną.

     Puchacz jest uznawany za największą europejską sowę. W Polsce występuje jedynie 270 par. Natomiast bocian czarny jest ptakiem wędrownym, który zimuje w Afryce i Azji, lecąc tam ustalonymi szlakami. Do Polski wraca latem. Jego ochronie służył program edukacyjny, w którym wzięło udział 2500 szkół z całej Polski, w tym ponad 200 z Dolnego Śląska. Uczniowie tworzyli wówczas siedliska i żerowiska dla bocianów.


[Katarzyna Wilk - www.gazetawroclawska.pl]
Fot. Zbigniew Sucheski
drukuj drukuj
« powrót
Dodano: 2010-02-08, godz. 13:28
Komentarze
Dodaj swój komentarz
Imię i nazwisko
E-mail
Komentarz
Przepisz kod w pole obok 2574 

0.2791790962