Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2017-12-11 06:18

    Przewodnik “Baśniowy Wrocław - historia spotkań według krasnoludków” autorstwa Włodzimierza Ranoszka skierowany jest do dzieci i do dorosłych. Opisywany jest tu obszar Wrocławia i okolic. Są tu legendy, opowieści i szczegółowe informacje o ciekawych miejscach tego obszaru. Całość bogato ilustrowana rysunkami i fotografiami. Publikacja posiada 136 stron, oprawiana jest w twardą okładkę całość spięta spiralą pozwalającą obracać kartki o 360 stopni

  • 2017-12-11 06:15

    Album "Strzegom na dawnych widokówkach" to swoista, sentymentalna podróż w przeszłość. W wydawnictwie znajduje się blisko 260 widokówek, które zostały w ciekawy sposób opisane, przybliżając czytelnikowi miejsca i osoby na nich przedstawione. Opisy znajdujące się w książce są w językach: polskim i niemieckim

  • 2017-12-06 06:07

    Dawny Hirschberg im Riesengebirge, czyli dzisiejsza Jelenia Góra... Tak bogata historia, a tak niewiele publikacji historycznych! Starając się uzupełnić tę lukę, postanowiliśmy stworzyć unikalną książkę, która szczególną uwagę skupia na latach 1933-1945, kiedy Adolf Hitler i jego zwolennicy byli u władzy w państwie zwanym III Rzeszą. Nie da się ukryć, że przedstawiliśmy jedynie wybrane epizody, albowiem nie sposób przedstawić wszystkich zagadnień związanych z tym okresem

  • 2017-12-06 06:04

    Przez lata uznawano, że na Dolnym Śląsku po II wojnie światowej masowo dochodziło do aktów szpiegostwa, zabójstw oraz sabotażu. Sprawcami mieli być esesmani, członkowie Hitlerjugend, nazistowscy kurierzy oraz owiani tajemnicą strażnicy. Ich zadaniem było nie tylko pilnowanie skrytek, w których uciekający pod koniec wojny Niemcy ukrywali cenne depozyty z kosztownościami, dziełami sztuki i bronią

  • 2017-12-03 22:32

    Nakładem Wydawnictwa Bezdroża  ukazała się książka autorstwa Beaty i Pawła Pomykalskich „Jugosławia. Rozsypana układanka”. Nie tak dawno temu kilkaset kilometrów od południowych granic Polski istniało państwo przez wielu uważane za idealne. Powstało jako idee fixe jednego człowieka, któremu udało się złożyć w całość układankę różnych narodów i grup etnicznych, języków i alfabetów, kultur i religii. Na kilka dekad w ramach projektu zwanego Jugosławią ujarzmił tę wybuchową mieszank

Wizyt:
Dzisiaj: 51Wszystkich: 2318111

Podziemia zamku Książ dla turystów

2017-12-03 20:04

     Zamek Książ ogłosił przetarg na wykonanie prac związanych z projektem „Zabudowa wejścia turystycznego do zlokalizowanych na poziomie -50,0 m podziemi Zamku Książ w Wałbrzychu”. Oznacza to, że w realnym terminie będziemy mogli wreszcie wejść do podziemi, budowanych w czasie II wojny światowej, jakie znajdują się pod zamkiem i które do tej pory były niedostępne dla zwiedzających. Z pewnością spowoduje to, że zamek zyska kolejną atrakcję przyciągającą turystów.

     W specyfikacji zamówienia mowa jest m.in. o wysadzaniu skał metodą mikrowybuchów, o budowie dwóch szybów o głębokości 50 metrów, w których znajdować się będą klatki schodowe, a także o budowie korytarzy łączących zbudowane szyby z istniejącymi już podziemnymi chodnikami. Zakończenie inwestycji planowane jest w połowie maja 2018 roku, istnieje więc realna szansa, że w czasie przyszłorocznego sezonu turystycznego już będziemy mogli zejść do podziemi znajdujących się pod zamkiem.

Waldemar Brygier - NaszeSudety
  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • Irma2017-12-10 12:44

    Jeśli znajdą się pieniądze to tak

  • Silesiophilus2017-12-09 17:43

    Dziury w ziemi = tajemnice? No dobrze, skoro od tego są szczęśliwsi...

  • Oburzony Zenon2017-12-08 20:22

    Zrozum Philusie, ludzie lubią tajemnice. Nie zmienisz tego. Wieże chyba zresztą też lubią. Nie wspominając o kwiatkach i ptaszkach. A na ten przykład bunkry?
    " Bunkrów nie ma, ale i tak jest zaje..ście" /"Chłopaki nie płaczą"/

  • Silesiophilus2017-12-04 19:53

    Przyznam, że nie rozumiem co ludzie widzą specjalnego w tych wszelakich dziurach w ziemi. Wszędzie podziemia, sztolnie, piwnice, korytarze itp. urastają do rangi największej atrakcji. Chyba do piekła tak ciągnie... Ja tam już wolę wieże widokowe.

Komentarz
Facebook