Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2019-08-18 15:37

    Dzieje Bystrzycy Kłodzkiej, niewielkiego dolnośląskiego miasta, sięgają początku XIV w. W 1319 r. otoczone już obwarowaniami pełniło ono rolę ważnego ośrodka w południowej części Ziemi Kłodzkiej. Jego mieszkańcy przybywali z ziem niemieckich i śląskich. Średniowieczna Bystrzyca miała układ typowy dla lokacji na prawie niemieckim, który doskonale widać do dziś

  • 2019-08-15 21:24

    Kolej podsudecka na ponad 200-kilometrowym szlaku tworzy wyjątkową możliwość zobaczenia zarówno głównych pasm sudeckich, jak i zwiedzenia wielu śląskich miast pochodzenia średniowiecznego o bogatym dziedzictwie kulturowym i materialnym. Książka opisuje dzieje powstania i funkcjonowania linii kolejowej powstałej dwuetapowo: w latach 1844‒1858 pomiędzy Legnicą, Świdnicą i Ząbkowicami Śląskimi i w latach 1874‒1876 pomiędzy...

  • 2019-08-15 21:20

    Książka "Mosty kolejowe na Śląsku do 1945 roku" umożliwia poznanie bogatych dziejów najważniejszych obiektów mostowych oraz prześledzenie rozwoju mostowej myśli inżynieryjnej stosowanej na Śląsku Pruskim przez ponad 100 lat funkcjonowania kolei. Od epoki wielkich kamiennych mostów sklepionych przez okres dominacji konstrukcji stalowych po stosowanie technologii żelbetowej…

  • 2019-08-03 10:12

    Ukazał się 170. numer czasopisma „Sudety. Przyroda, kultura, historia”. To spory wyczyn, bo po pierwsze i najważniejsze, tyle wydanych numerów robi wrażenie, a po drugie, bo ostatnio czasopismo ukazuje się z tak dużą nieregularnością, że wielu wróżyło mu szybko koniec. Tak się na szczęście nie stało i oto mamy kolejną dawkę artykułów, które w mniejszym lub większym stopniu zainteresować mogą miłośników Sudetów

  • 2019-07-16 08:31

    Dwustronna mapa rowerowa "Ziemia kłodzka" w skali 1:50 000. Na mapie w czytelny sposób zaznaczone zostały znakowane trasy rowerowe, a także szlaki turystyczne, atrakcje krajoznawcze, trasy narciarstwa biegowego, ośrodki narciarskie oraz szlak konny. 

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 461Wszystkich: 3616131

Ziemia kłodzka, mapa rowerowa

2019-07-16 08:31

Dwustronna mapa rowerowa "Ziemia kłodzka" w skali 1:50 000. Na mapie w czytelny sposób zaznaczone zostały znakowane trasy rowerowe, a także szlaki turystyczne, atrakcje krajoznawcze, trasy narciarstwa biegowego, ośrodki narciarskie oraz szlak konny. 

 


Zobacz także:
mapa w Sudeckiej Księgarni Wysyłkowej 

 

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • sudeciak2019-08-02 17:00

    Kolego Nawrot, co twój ostatni wpis wnosi do dyskusji? Nie masz nic merytorycznego do powiedzenia to po prostu nie pisz. Ile razy będziesz to powtarzał?

    Tymczasem podparcia wygłoszonych wcześniej tez przykładami pomimo prośby się nie doczekałem. Jakoś mnie to nie dziwi...

  • Tomek Nawrot2019-08-02 08:49

    Przeczytałem tylko początek twojej ostatniej twórczości - to i tak niepotrzebnie poświęcony czas. Twoje pisanie bowiem zasługuje na specjalne traktowanie - na ignorowanie. Z tego powodu więcej w tym wątku tobie odpowiadał nie będę.

  • sudeciak2019-08-02 01:21

    "czy w internecie jest napisana odpowiedź na to, co napisał profesor w komentarzach na tym portalu?" - Przeczytaj ze zrozumieniem mój komentarz, bo nie o tym pisałem. Widzę, że nawet z tym masz problem.

    "to moim zdaniem absolutnie przegięcie i nieprawda. Można pisać, że jest gorsza, że uboższa, ale że dramat, to zdecydowanie przesada." - przesada, bo? Na jakich podstawach opierasz swoje przekonanie?

    "zachęcam do większej pokory, szerszego spojrzenia i nie zapatrywania się tylko i wyłącznie w profesorów." - a ja zachęcam do przedstawiania merytorycznych argumentów zamiast moralizowania. Niestety, nie ma tego u ciebie.

    "ile kolego sudeciak miałeś wyjazdów na Dolny Śląsk w ubiegłym roku? - znowu nie pisałem o sobie, tylko o profesorze. Zapytaj jego, albo... poczytaj jego liczne publikacje na temat Sudetów. Wtedy zrozumiesz, że zadawanie takich pytań niektórym osobom jest co najmniej niestosowne.

    "Ja miałem 50 - na każdym byłem w kilku miejscach." - 50 wyjazdów, a od kiedy jeździsz? Ile masz lat?

    "I nie chodzi tu, ile razy był profesor." - ale to jego opinii się czepiłeś, a nie mojej. Więc jego pytaj o liczbę wycieczek w Sudety. O ile masz na tyle tupetu.

    "To Ty napisałeś ten wpis, nie profesor." - Ja napisałem, że zagospodarowanie czeskich i niemieckich Sudetów jest lepsze niż polskich??? Znowu kłamliwa insynuacja z twojej strony.

    "tak to jest, gdy się pisze o kimś, nie znając tej osoby." - skąd wiesz, że cię nie znam? Natomiast z pewnością mogę powiedzieć, że ty nie możesz wiedzieć, czy mnie znasz.

    "Po Dolnym Śląsku jeżdżę intensywnie od szkoły średniej." - a kiedy tę szkołę średnią skończyłeś?

    "Więc już 30 lat. I to nazywasz początkami?" - jak na 30 lat wędrówek po Sudetach to niestety muszę napisać, że twoja wiedza o tym paśmie nie jest zbyt głęboka. Ale jakoś znowu nie chce mi się wierzyć, że to co napisałeś jest prawdą...

    "szkoda słów, po prostu nie chce mi się więcej o tym pisać." - nie chce, bo chyba po prostu nie masz argumentów...

    "Mam różne hipotezy psychologiczne do tego pasujące, ale po prostu trzeba to przerwać." - jak się nie ma argumentów, to rzeczywiście lepiej przerwać niż brnąć w zaparte i się jeszcze bardziej pogrążać. Dyskutować też trzeba umieć, a sądząc po tym, co tu zaprezentowałeś, ty tego nie potrafisz.

  • sudeciak2019-08-02 01:21

    "przygadał kocioł garnkowi..." - dziwnym trafem to ty się tutaj każdego czepiasz...

    "niesamowite, mam nieodparte wrażenie, że jest całkiem odwrotnie - ciekawe..." - przeczytaj całą dyskusję, to zobaczysz kto się czepia innych. Jak nie powiem co...

    "Chcę Ci przypomnieć, co łatwo zweryfikować czytając tu wpisy, że pierwszy zacząłeś te dyskusję" - ja pierwszy zacząłem dyskusję, mistrzu?? Bardzo ciekawe, biorąc pod uwagę fakt, że jako pierwszy ukazał się twój wpis. Czemu kłamiesz w żywe oczy?

    "Kto tu więc komu ma prawo przypisywać czepianie się?" - A kto się wszystkich czepia po kolei?

    "Ja się czepiłem nicków?" - nie, pewnie to jak się czepiam, że ktoś pisze pod nickiem.

    "Napisałem grzecznie i logicznie, wskazując na pole: Twoje imię i nazwisko." - a ja powtórzę, że jak się czepiasz, to czepiaj się wszystkich. Bo szukasz tematu zastępczego.

    "Jeśli ktoś chce nicki, proszę bardzo." - To jak w końcu, pisanie pod nickiem jest OK czy nie jest?

    "O co więc chodzi?" - o to chodzi, że sam nie wiesz o co ci chodzi.

    "no właśnie, po co ta cała pisanina?" - to do mnie? Bo łatwo zauważyć, że ty tu najwięcej się produkujesz.

    "niezależnie od jego kompetencji zdarza się jemu pisać niespójnie i nielogicznie." - jakieś przykłady potrafisz podać? Nie sądzę, żebyś potrafił.

    "Nie ma ideałów, nawet wśród profesorów." - przypomina się mądre powiedzenie o kimś, kto widzi drzazgę u innych, a nie widzi belki u siebie...

    "Wyraża swoje zdanie i ma prawo się mylić, jak każdy inny człowiek." - A gdzie konkretnie się pomylił? Konkrety proszę...

  • Tomek Nawrot2019-08-01 10:11

    "zacietrzewiony kolego Nawrot" - przygadał kocioł garnkowi...
    "czepiłeś się mnie" - niesamowite, mam nieodparte wrażenie, że jest całkiem odwrotnie - ciekawe... Chcę Ci przypomnieć, co łatwo zweryfikować czytając tu wpisy, że pierwszy zacząłeś te dyskusję insynuując, że podszywam się pod jakiś nick coś pisząc pod innym artykułem. Kto tu więc komu ma prawo przypisywać czepianie się?

    Ja się czepiłem nicków? Napisałem grzecznie i logicznie, wskazując na pole: Twoje imię i nazwisko. Nie pisałem, że używanie nicków to przestępstwo. Jeśli ktoś chce nicki, proszę bardzo. O co więc chodzi?
    "do bezsensownej kłótni" - no właśnie, po co ta cała pisanina?

    "Kim jest ów profesor i jakie ma kompetencje" - niezależnie od jego kompetencji zdarza się jemu pisać niespójnie i nielogicznie. To nie jest zarzut, jakieś potępienie. Nie ma ideałów, nawet wśród profesorów. Wyraża swoje zdanie i ma prawo się mylić, jak każdy inny człowiek.

    " Gdybyś ten czas poświęcił na przeszukanie internetu, to już byś wiedział." - czy w internecie jest napisana odpowiedź na to, co napisał profesor w komentarzach na tym portalu? No pomyśl.

    "dramatycznie uboga w porównaniu z czeskimi i niemieckimi, a na reszcie Dolnego Śląska jest jeszcze gorzej." - to moim zdaniem absolutnie przegięcie i nieprawda. Można pisać, że jest gorsza, że uboższa, ale że dramat, to zdecydowanie przesada.

    "Nie rozumiem jak w ogóle można kłócić się z tą oczywistością." - zachęcam do większej pokory, szerszego spojrzenia i nie zapatrywania się tylko i wyłącznie w profesorów.

    "jak ktoś dużo jeździ po Sudetach to widzi to gołym okiem." - ile kolego sudeciak miałeś wyjazdów na Dolny Śląsk w ubiegłym roku? Odpowiedz na wyzwanie, skoro już tak mamy dyskutować. Ja miałem 50 - na każdym byłem w kilku miejscach. Ile razy Ty byłeś? I nie chodzi tu, ile razy był profesor. To Ty napisałeś ten wpis, nie profesor. Więc ile?

    "Ty, sądząc po twoich tekstach, dopiero rozpoczynasz poznawanie Sudetów..." - tak to jest, gdy się pisze o kimś, nie znając tej osoby. Po Dolnym Śląsku jeżdżę intensywnie od szkoły średniej. Więc już 30 lat. I to nazywasz początkami?

    "I tutaj już sam się zdradziłeś, że to byłeś ty" - szkoda słów, po prostu nie chce mi się więcej o tym pisać. Mam różne hipotezy psychologiczne do tego pasujące, ale po prostu trzeba to przerwać. W tej kwestii na Twoje wpisy więcej odpowiadać nie będę, bo ta dyskusja jest bez sensu.

  • sudeciak2019-07-31 15:59

    Drogi, zacietrzewiony kolego Nawrot, czepiłeś się mnie, że używam nicka, dlaczego nie czepiałeś się wcześniej o to samo swoich poprzednich rozmówców (w tym wspomnianego profesora), że też piszą pod nickami? Ewidentnie szukasz tematu zastępczego. I kolejnego pretekstu do bezsensownej kłótni. Kim jest ów profesor i jakie ma kompetencje, można w kilka minut sprawdzić w Google. Ty wolałeś napisać kolejny elaborat mnożąc pytania. Gdybyś ten czas poświęcił na przeszukanie internetu, to już byś wiedział. Co do zacytowanego stwierdzenie, to zgadzam się z profesorem w 100 procentach, że oferta polskich Sudetów jest dramatycznie uboga w porównaniu z czeskimi i niemieckimi, a na reszcie Dolnego Śląska jest jeszcze gorzej. Nie rozumiem jak w ogóle można kłócić się z tą oczywistością. Jak ktoś dużo jeździ po Sudetach to widzi to gołym okiem. Pan Bogusław ma ogromne doświadczenie turystyczne, o czym sam się Tomku przekonasz jak poczytasz jego publikacje. Ty, sądząc po twoich tekstach, dopiero rozpoczynasz poznawanie Sudetów...

    "Użyłeś słowa kłócąc się - cóż, każdy odbiera rzeczywistość na swój sposób. Staram się, może nie zawsze mi wychodzi ;) - wybacz, ale używam zawsze konkretnych argumentów. Gdy już mi się kończą, kończę dyskusję. Dyskusję."

    I tutaj już sam się zdradziłeś, że to byłeś ty, bo stwierdzenia "kłócąc się" użyłem w stosunku do rzekomego "Janusza Lehrmana", który dzień wcześniej pod innym artykułem zadawał te same pytania. A ty piszesz o tym w osobie pierwszej, utożsamiając się z tamtą postacią. Bardzo ciekawe, bo Google w ogóle nie zna takiej osoby - po wpisaniu "Janusz Lehrman" (w cudzysłowie) wyrzuca tylko ten jeden artykuł na tym portalu. Tam właśnie przerwałeś dyskusję gdy skończyły ci się argumenty, zgodnie z tym co tu napisałeś. Nie przeszkodziło ci to jednak kontynuować tej samej dyskusji pod innym artykułem, w nadziei że nikt tego nie zauważy.

  • Tomek Nawrot2019-07-31 10:51

    Jakie pytanie? Zresztą nie ma to i tak znaczenia, ponieważ nie mam ochoty roztrząsać Twojego przypuszczenia o rzekomym moim podszywaniu się pod fałszywe imiona i nazwiska. Piszę zawsze pod swoim, ponieważ nie mam powodu się ukrywać. Oczywiście, każdy może pisać pod jakimś nickiem. Niemniej, co już pisałem wcześniej, nad polem do wpisywania komentarzy jest pole: Twoje imię i nazwisko - czyli nie nick. Zdaje się więc, że właścicielowi portalu chodzi o to, aby komentujący podpisywali się imieniem i nazwiskiem, nieprawdaż? Więc to też przydałoby się uszanować. Użyłeś słowa kłócąc się - cóż, każdy odbiera rzeczywistość na swój sposób. Staram się, może nie zawsze mi wychodzi ;) - wybacz, ale używam zawsze konkretnych argumentów. Gdy już mi się kończą, kończę dyskusję. Dyskusję.

    "jakoś większe zaufanie mam do profesora niż jakiegoś Tomka Nawrota" - hmm..., nicki Bohemophilus, Silesiophilus mówią o tym, że za nimi stoi profesor? Pierwszy raz dowiedziałem się, że to profesor. W jakiej dziedzinie? Nigdy nie poznałem tego pana i nie słyszałem o nim. Co do Twojego zaufania do profesora, to jest to po prostu Twoja prywatna sprawa i w to wnikać nie będę. Pawłowicz też jest profesorem, tylko czy coś z tego wynika? Czy mam jej ufać, być jej wielbicielem, jej wybryków sejmowych, tylko dlatego, że jest profesorem? Takich przykładów jest więcej. W każdym środowisku są wyjątki - nie mam tu na myśli philusa, bo widać, że ma wiedzę. Bywa i tak, że środowisko naukowe w danej sprawie jest podzielone dokładnie pół na pół. Komu wtedy zaufać? Rzucić monetą?

    Z tego powodu tak ważne jest mieć własny rozum, trzeźwe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość i ufać nie tylko innym, ale również sobie. Przykładem jest to, co napisał
    Silesiophilus tutaj http://naszesudety.pl/ruch-jednokierunkowy-na-sniezce.html : "oferta turystyczna polskich Sudetów in corpore jest dramatycznie uboga w porównaniu z tym, co znajdziemy po południowo-zachodniej stronie gór. O reszcie dolnej części Śląska nie wspomnę, bo to tragedia." Czy też się zgadzasz z tym, że to tragedia? Pod tym samym artykułem Silesiophilus wstawił najnowszy wpis z kolejnymi nieścisłościami, o których tam napisałem. Nie można ślepo we wszystko wierzyć. Warto mieć swoje zdanie, poparte konkretnymi argumentami, wnosić coś konstruktywnego do dyskusji, niezależnie, czy jest się profesorem, czy sprzątaczką. Ona też ma prawo uprawiać turystykę i też ma prawo myśleć, nieprawdaż?

  • sudeciak2019-07-30 17:19

    Kolego Nawrot, trochę to dziwne, że ktoś dzień wcześniej pytał dokładnie o to samo pod innym artykułem. Kłócąc się za pomocą bardzo podobnych argumentów. Nie uważasz? Widać, że to jakiś stały czytelnik skoro artykuł jest sprzed miesiąca. Ale mniejsza z tym... W kwesti nazwy jakoś większe zaufanie mam do profesora niż jakiegoś Tomka Nawrota (bez obrazy, bo to jest chyba logiczne). A czy ktoś pisze pod nickiem czy imieniem i nazwiskiem to już mnie nie interesuje. Nie ma to żadnego znaczenia dla meritum. Zwłaszcza, gdy wiadomo kto występuje pod danym nickiem. Skoro pan Czechowicz używa nicków (i to zdaje się nie jednego ) to czemu ja nie mogę? Osobiście stoję na stanowisku że to wybór każdego czytelnika czy pisze pod nickiem czy imieniem i nazwiskiem i nie powinno się z tego czynić nikomu zarzutu. Jak komu wygodnie niech tak pisze ważne żeby pisał z sensem i kulturalnie.

  • Tomek Nawrot2019-07-28 21:47

    Kolego sudeciak, coś pomyliłeś. Pierwszy raz widzę artykuł, który podlinkowałeś. Przypisywanie komuś, że pisze pod innym nickiem jest, delikatnie to ujmę, niezdrowe. Zawsze piszę na tym portalu tylko pod swoim imieniem i nazwiskiem. Tak przy okazji zastanawiam się, czy czasami jednym z powodów, że ludzie stosują nicki, a nie podpisują się swoim imieniem i nazwiskiem - co jasno jest określone przez właściciela portalu jako wymagane, jest brak odwagi...

    Co do podlinkowanego artykułu, podobają mi się wypowiedzi Jana Bystrzyckiego. Prezentuje szeroką wiedzę dotyczącą pisowni i podobnie jak on skłaniam się do traktowania Ziemi Kłodzkiej jako nazwy własnej tego rejonu i pisania jej z wielkich liter.

    I jeszcze jedno, co dokładnie masz na myśli pisząc, że Bohamophilus ma rację? Ma tu kilka swoich wypowiedzi.

  • sudeciak2019-07-28 17:07

    Bohamophilus ma rację. Kolego Nawrot - dostałeś odpowiedź dzień wcześniej pod innym artykułem: http://www.naszesudety.pl/uzdrowiska-na-ziemi-klodzkiej-w-l-1951-1966.html

    Wię c po co piszesz znowu to samo pod innym nickiem?

    Zależy ci na tym, żeby dostać odpowiedź czy żeby zamęczać innych ciągle tymi samymi pytaniami? Jeśli to pierwsze - to czytanie ze zrozumieniem się kłania. Jeśli drugie - daruj sobie...

  • Tomek Nawrot2019-07-20 10:28

    Za kogo mnie masz, za osobę nie umiejącą czytać? Za człowieka nie myślącego? Widzisz drzazgę w oku drugiej osoby, a nie widzisz belki w swoim. Przeczytaj to, co napisałeś, jakby było skierowane do Ciebie. Jak się z tym czujesz?

    "Ja już nie mam sił" - a na pisanie takich rzeczy masz siłę? Wydaje mi się, że za przekazem o tym braku sił stoi inny: "Nie mam już merytorycznych argumentów". Jeśli ktoś usilnie chce pokazać, że ma rację, a nie ma już argumentów, reaguje przejawianiem negatywnych emocji. Mam poczucie, że w Twoich wypowiedziach pojawia się syndrom Kaczyńskiego - wiem najlepiej, a ludzie, którzy ze mną się nie zgadzają, czyli ludzie drugiego sortu, nigdy nie mają racji. Co kryje się za taką postawą?

    "Pionie, diagnoza doskonała". To nie jest diagnoza, tylko ocena. Diagnoza zawiera merytoryczne argumenty. Jakie takowe są w tym wpisie? Nie ma. Czyli podobnie jak Ty teraz, nie przedstawił konkretów, tylko z ich braku - swoją subiektywną ocenę mojej osoby i tego, co piszę. Nic więcej.

    Bohemophilusie, masz dużą wiedzę, dużo wnosisz do dyskusji, sprawiasz, że inni też piszą komentarze wnosząc jeszcze więcej. I to jest fajne. Nie fajne jest natomiast to, jak komunikujesz się z ludźmi, którzy myślą inaczej niż Ty. I z tego powodu na Twoje dalsze ewentualne wypowiedzi w tym wątku, jeśli nie będą merytoryczne, odpowiadał nie będę.

    Czy stać Cię na dalszą dyskusję opartą na merytorycznych argumentach? Jeśli nie masz ich więcej, to jest ona zakończona. Ja przedstawiłem swoje, Ty i Pion swoje. Każdy czytelnik może na podstawie tych argumentów wyrobić sobie swoją opinię. I ma prawo, aby była odmienna od mojej, czy od Waszych. Zachęcam, aby szanować opinie innych, ich argumentację, dopuszczać do głosu osoby inaczej myślące niż my, bo możemy od nich czegoś się nauczyć i zmieniać swoje poglądy. Jeśli uważamy, że czyjaś argumentacja jest niesłuszna, to należy rzeczowo i z poszanowaniem drugiej osoby napisać, z jakiego powodu i zaakceptować to, że ktoś ma inne zdanie niż my.

  • Bohemophilus2019-07-19 18:52

    Panie Nawrot, niech Pan łaskawie najpierw czyta, potem myśli i na końcu pisze - nie odwrotnie!!! Pionie, diagnoza doskonała. Ja już nie mam sił....

  • Tomek Nawrot2019-07-19 17:13

    Są ludzie, którzy potrafią ignorować wypowiedzi innych, uznając je za tematy zastępcze. Oczywiście rozumiem, że ludzie mogą mieć takie pomysły, bo tacy są ludzie... Zamęczyć innych na śmierć - czy masz na myśli moje wypowiedzi i siebie? Kurcze, nie przypuszczałem, że mam taki wpływ na Ciebie ;) Sorry - na przyszłość będę bardziej uważał, mając na uwadze Twoją wyjątkową wrażliwość ;)

  • Pion2019-07-19 12:10

    Są ludzie, którzy wymyślając nieistotne zastępcze tematy potrafią, roztrzasając je, zamęczyć innych na śmierć.

  • Tomek Nawrot2019-07-19 08:47

    A o jakąż to nazwę historyczną chodzi Ci Pionie? Masz na myśli Hrabstwo Kłodzkie? Czy określenie hrabstwo jest wystarczające, adekwatne do czasów współczesnych? Gdzież jest ten hrabia? Jak myślisz, dlaczego geografowie posługują się nazwą Ziemia Kłodzka, a nie określają tego rejonu mianem hrabstwem? Nie utknąłeś czasem w dalekich wiekach historii? ;) Wszystko się zmienia, a jedyną niezmienną rzeczą jest zmiana.

    Bohemophilus, coś jakoś nie do końca rozumiem przesłanie Twojego pierwszego zdania, możesz bardziej sprecyzować? Co do pieczątek, to nie dla nich są nazwy, ale dla ludzi, żeby mogli się komunikować w sposób jasny i zrozumiały.

  • Pion2019-07-19 07:40

    "Akurat taka "wiedza" do niczego nie jest potrzebna" - interesujący punkt widzenia...Tak przy okazji, bardzo ciekawe jest, tak duży rejon, o dużych walorach turystycznych i odwiedzany przez dużą ilość turystów, nie ma jednoznacznie określonej współczesnej nazwy własnej." Otóż to. Wystarczy, że jest nazwa historyczna.

  • Bohemophilus2019-07-18 16:00

    Historia Ziemi Kłodzkiej nie zaczęła się w 1945 roku, Glatzer Land czy Kladsko to terminy znane znacznie wcześniej. Jest to region historyczny i to uzasadnia pisownię wielkimi literami.
    A co do oficjalności - ech ta tęsknota za biurokracją, urzędniczą decyzją, pieczątką… A jak urzędnik mało mądry i decyzja głupia? Lepiej, niech zostanie jak jest, czyli jak najdalej od nadregulacji wszystkiego (przypomniał mi się "odcinek" Tytusa, Romka i Atomka o pieczątkowcach... - lektura z dzieciństwa - oby nie proroczy to pomysł).

  • Tomek Nawrot2019-07-18 09:00

    "Akurat taka "wiedza" do niczego nie jest potrzebna" - interesujący punkt widzenia...

    Bohemophilus, zgadzam się, też się dziwię. Może dlatego, że nazwa ta nie jest ugruntowana, nie używa się jej od dawna - tak przynajmniej mi się wydaje. Niemniej coraz częściej się z nią spotykam i choć nie jest wyszukana, to chyba coraz bardziej się przyjmuje - pretenduje do uznania ją za nazwę własną. Tym bardziej, że nie ma konkurencji, nie słyszałem o innej nazwie. I tu jest kwestia pisowni: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/ziemia-klodzka;9985.html. To ujęcie traktuje tę nazwę jako pospolitą - wtedy z małych liter. Jednak jeśli przyjąć ją jako nazwę własną, co chyba się dokonuje, to wtedy z dużych. Generalnie w języku polskim, niezależnie od przyjętych reguł dotyczących pisowni z małej lub dużej litery dopuszcza się dużą uznaniowość - jeśli ktoś chce podkreślić rangę, duże znaczenie danej nazwy, może pisać ją używając dużych liter. Innymi słowy, ktoś, kto traktuje Ziemię Kłodzką jako współczesną nazwę tego rejonu, może pisać ją z dużych liter i to będzie moim zdaniem poprawne. W im większym stopniu będzie uznawana za nazwę własną, tym bardziej wymagane jako reguła będzie pisanie ją z dużych liter. Z tego chyba powodu geografowie, o których mowa w podlinkowanym tekście, piszą ją z dużych. Tak przy okazji, bardzo ciekawe jest, tak duży rejon, o dużych walorach turystycznych i odwiedzany przez dużą ilość turystów, nie ma jednoznacznie określonej współczesnej nazwy własnej.

  • Bohemophilus2019-07-17 20:40

    Administracyjnie - powiat kłodzki. Nie wiem wszakże, dlaczego Ziemia Kłodzka (nie ziemia kłodzka) nie jest nazwa współczesną, wciąż jest przecież w powszechnym użyciu.

  • Pion2019-07-17 18:35

    Akurat taka "wiedza" do niczego nie jest potrzebna

  • Tomek Nawrot2019-07-17 08:16

    Czy ktoś wie, jaka jest oficjalna, współczesna nazwa ziemi kłodzkiej?

Komentarz
Facebook