Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2024-04-17 11:23

    Zaginięcia zawsze się zdarzały. Niektórzy przepadali bez wieści, innych znajdowano martwych, byli i tacy, którzy celowo zacierali za sobą ślady. Waldemar Wilski rozpłynął się w powietrzu podczas swojego wesela. Tropy biegną równolegle przez nieświęte życie Wilskiego, aż komisarz Sonia Kranz znajduje makabryczny dowód, że zaginiony naprawdę mocno wzburzył komuś krew. Dramatyczny przebieg morderstwa wydaje się nieprawdopodobny, ale ponad sto lat temu na tych terenach wydarzyła się podobna historia

  • 2024-04-17 10:44

    Mila uwielbia kilka rzeczy: zapach farb olejnych, niekończące się rozmowy z przyjaciółką, pracę w księgarni, smak słodko-kwaśnych żelków i ciepły brzuch beagle’a o imieniu Zakładka. Ale jest coś jeszcze, co powinniście o niej wiedzieć: najbardziej na świecie kocha Karkonosze oraz wszystko, co można tam znaleźć. No, prawie wszystko! Mila nie znosi nowoczesnych apartamentowców, które nijak się mają do sudeckiej architektury, a jednak rosną w Szklarskiej Porębie niczym grzyby po deszczu

  • 2024-04-17 08:17

    Ukazał się wiosenny numer czasopisma „Sudety”. Bardzo cieszy spełnienie obietnicy redaktora prowadzącego Kamila Piotra Piotrowskiego, który kilka miesięcy zapowiedział cykliczność ukazywania się kolejnych numerów. Jeszcze bardziej cieszy objętość nowego numeru, bo dostajemy do rąk 46 stron ciekawej lektury (poprzedni numer, jak i wiele wcześniejszych były okrojone do kilku, kilkunastu stron mniej). A co dostajemy w numerze 182?

  • 2024-02-01 09:34

    555 zagadek o Górach Stołowych jest próbą zebrania tego, co w Górach Stołowych najciekawsze, wyjątkowe i niepospolite.Jeżeli nigdy w nich nie byłeś, ta książka pozwoli Ci przekroczyć ich granicę i zajrzeć do środka ― do ukrytych tam historii i mrocznych tajemnic. Gwarantuję, że rozdział po rozdziale coraz szerzej będzie się przed Tobą otwierać niezwykły skalny świat, w którym każda piaskowcowa skałka ma w sobie coś wyjątkowego

  • 2024-01-10 21:30

    Opracowanie poświęcone wrocławskiej gastronomii w latach 1957–1970, w którym czytelnik znajdzie informacje o jej strukturze, typach funkcjonujących zakładów oraz ich umiejscowieniu na terenie Wrocławia. Autor pisze również o prowadzonej przez lokale działalności rozrywkowej oraz przedstawia jadłospisy, opisuje też różne problemy z klientelą (gastronomiczne miscellanea). Wszystko to zostało ukazane na tle ówczesnych przemian

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 228Wszystkich: 13776305

Kamienne zagrody na Ślęży

     Wśród wielu atrakcji masywu Ślęży chyba najmniej znane są kamienne zagrody, obecnie ukryte w lasach na południowych i wschodnich zboczach góry. Zaledwie kilka z tych obiektów bywa zaznaczanych na niektórych mapach i opisywanych jako zagrody dla bydła. Takie „trywialne” przeznaczenie budzi opory miłośników tajemnic i niesamowitości, którzy wysuwają rozmaite, często ezoteryczne, hipotezy ich powstania, a niekiedy bałamutnie informują o rzekomych bioenergetycznych właściwościach ogrodzonych obszarów.

     Pomijając teorie fantastyczne, pozostaje wiele pytań, na które brak przekonujących odpowiedzi – Kiedy zostały zbudowane? Dlaczego większość usytuowano tak wysoko (kilka nawet powyżej 600 m)? Skąd czerpano wodę (na Ślęży nie ma strumyków, a nieliczne źródła są mało wydajne)? Dotychczas, o ile mi wiadomo, nie ma profesjonalnych opracowań tego tematu (czy były jakieś badania terenowe?), a nawet nie ma inwentaryzacji tych zabytków.

     Zachętą do ewentualnych działań w tym kierunku może być fenomenalne narzędzie, które pojawiło się ostatnio i już zainteresowało archeologów – są to mianowicie mapy plastyczne wykonane w technice LIDAR (lotniczego skanowania laserowego) udostępnione na stronie geoportal.gov.pl. Technika ta daje dokładny obraz rzeźby terenu bez względu na pokrywę roślinną; m. in. stają się widoczne ukryte w lasach zarysy konstrukcji kamiennych, które łatwo zauważyć bo wyróżniają się od naturalnych tworów regularnymi kształtami. Szczęśliwie cały obszar Ślęży jest objęty mapami „lidarowymi” i np. poszukiwane zagrody można teraz wcześniej zlokalizować na mapie, a nie – jak było dotychczas – wypatrywać ich w lesie zdając się tylko na intuicję i „błądzenie przypadkowe”.

     Wszystkie zagrody ślężańskie z reguły mają kształty równoległoboków, często prostokątów, o bokach od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów. Boki tych czworokątów są utworzone z niskich (poniżej jednego metra) nasypów kamiennych lub – rzadziej – murków ułożonych z dopasowanych głazów. Wnętrza ogrodzonych placyków są na ogół oczyszczone z kamieni i wyrównane. Obecnie część ogrodzeń kamiennych jest trudna do identyfikacji w terenie ponieważ zarasta je las i pokrywa gruba warstwa liści. W tych lepiej zachowanych można zauważyć pewną prawidłowość: w najniżej położonym kącie zagrody znajduje się wąska przerwa w ogrodzeniu stanowiąca swoistą bramkę, która być może umożliwiała spłynięcie roztopionego wiosną śniegu, a w czasach kiedy zagrody spełniały swą rolę, była zamykana jakąś drewnianą zaporą.

     Poniżej przedstawiono wszystkie zagrody, które udało się zlokalizować, choć być może, są jeszcze gdzieś ukryte resztki takich obiektów (na Stolnej?); w spisie jest ich około trzydziestu skupionych w kilkunastu miejscach. Przy każdej lokalizacji podano współrzędne GPS, wysokość n.p.m. oraz krótki opis położenia i stanu zachowania; numery porządkowe przypisano według malejącej wysokości. Współrzędne, wysokości i wymiary określono według map 1:2000 dostępnych na geoportalu.pl, opisy pochodzą z autopsji i odpowiadają sytuacji z lat 2013 – 2015.

     Na szczególną uwagę zasługują dwa skupiska zagród przy drodze jezdnej z Tąpadeł na szczyt: jedno w okolicach granicy rezerwatu (Droga/Ścieżka pod Skałami), gdzie było aż pięć zagród (nr 4 wg przyjętej tu numeracji) i drugie – kilkaset metrów dalej, przy drodze na przełęcz pod Olbrzymkami, gdzie są ślady czterech zagród położonych blisko siebie (nr 1). Na innej popularnej trasie, z Wieżycy, można spotkać kolejno pięć niewielkich zagród: dwie w okolicy Bartoszka (nr 15 i nr 16), dwie przy granicy rezerwatu (nr 5 i nr 6) i jedną już w pierwszych skałkach przy podejściu na kopułę szczytową (nr 3). Z kolei trzy bardzo ładne i dobrze zachowane zagrody znajdują się na krótkim południowym odcinku Ścieżki pod Skałami – między dróżką prowadzącą do źródła Beyera, a czerwonym szlakiem (zagrody o numerach 8, 9 i 7).

 

 

     Kompleks zagród nr 1 (od 50° 51’41’’N; 16° 42’04’’E; do 50o 51’47’’N; 16o 42’04’’E; 630 - 640 m). Przy leśnej drodze, przechodzącej przez siodło między Olbrzymkami a szczytem Ślęży i łączącej szlak niebieski z żółtym, po zach. stronie tej ścieżki są ślady aż czterech zagród usytuowanych obok siebie stanowiących najwyżej położony zespół takich obiektów. Wśród nich jest największa powierzchniowo zagroda nr 1C – duży prostokąt o wymiarach ok. 70x70 m. z dodatkowymi podziałami wewnątrz. Od dołu przylega do niej, tworząc niejako „przedsionek” całego kompleksu, mały prostokąt zagrody nr 1D (ok. 15x40 m), a przed nim, tuż przy żółtym szlaku znajduje się charakterystyczna trójkątna skałka wysokości ok. 1,5 m. Druga co do wielkości zagroda (nr 1B), w kształcie trapezu (ok. 40x60 m), jest kilka kroków powyżej nr 1C, a najwyżej położona – kwadratowa nr 1A (20x20 m) znajduje się już blisko szlaku niebieskiego. Wewnątrz zagrody nr 1B usypano kilka dość regularnych kopców kamiennych – ciekawe, że nie użyto tego materiału jako budulca murków ogradzających.

     Zagroda nr 2 (50o 51’52’’N; 16o 42’08”E; 630 m) – na wschód od Olbrzymków, przy leśnej drodze odchodzącej na północ od siodła między Olbrzymkami a szczytem Ślęży. Zagroda znajduje się po wschodniej stronie tej drogi, ok. 150 m na północ od szlaku niebieskiego. Cały teren zagrody jest dość gęsto zarośnięty buczyną i nierówny (skałki). Jest to jedyna zagroda o nieregularnym kształcie – wschodni murek dostosowano do nierówności terenowych; bok południowy i zachodni tworzą kąt prosty. Odległość do zagrody 1A wynosi ok. 200 m.

     Zagroda nr 3 (50o 52’05’’N; 16o 42’54”E; 620 m) – na północny wschód od szczytu Ślęży, już na terenie rezerwatu, kilkanaście metrów po południowej stronie kamiennej ścieżki (szlak czerwony i żółty), w miejscu, gdzie na niewielkim spłaszczeniu odchodzi mało znaczna dróżka na południe. Niewielka zagroda ma kształt wydłużonego równoległoboku o wymiarach ok. 15x20 m. Ciemny las, powalone pnie i otaczające skały stwarzają wyjątkowo ponure wrażenie.

     Kompleks zagród nr 4 (wokół skrzyżowania dróg: 50o 51’36’’N; 16o 41’49”E; 555 – 600 m). Na zachodniej granicy szczytowego rezerwatu znajduje się zespół 5 zagród usytuowanych tuż przy żółtym szlaku z Przełęczy Tąpadła, w pobliżu skrzyżowania z drogą nazywaną w części północnej Drogą pod Skałami, a w części południowej Ścieżką pod Skałami. Wszystkie zagrody są niewielkimi prostokątami (boki 25 – 30 m) z wyjątkiem najwyżej położonej nr 4A, która ma kształt trapezu. Najłatwiej trafić do zagrody nr 4D leżącej kilka kroków poniżej Ścieżki pod Skałami, przy samym skrzyżowaniu dróg. Wszystkie nasypy są tu wyraźnie widoczne, mimo że cała jest zarośnięta mieszanym lasem. Również łatwo znaleźć zagrodę nr 4C, której jeden bok niemal pokrywa się z lewą krawędzią drogi na Ślężę, ok. 30 m w górę od skrzyżowania. Do niej przylega od wschodu mała zagroda nr 4B (pozbawiona wschodniego boku), a kilkanaście metrów na północ od nich jest najwyższa, zagroda nr 4A, dobrze zachowana, z powierzchnią nieco pochyłą, ale oczyszczoną z kamieni. Na południe od czterech opisanych, ok. 100 m poniżej skrzyżowania, znajduje się niemal kwadratowa zagroda nr 4E. Choć jest blisko drogi to trzeba przedrzeć się kilkanaście kroków przez gęsto rosnące świerki w lewo (na północ) od szlaku aby do niej dojść. Północny bok jest zniszczony, a wewnątrz znajduje się spory kopiec kamienny.

     Zagroda nr 5 (50o 52’15’’N; 16o 43’02”E; 575 m) – po prawej (północnej) stronie czerwonego i żółtego szlaku z rozdroża Pod Kamiennym Krzyżem, kilka metrów przed skrzyżowaniem ze Ścieżką pod Skałkami (granica rezerwatu). Ogrodzenie ułożone z dużych głazów tworzy dochodzący do ścieżki regularny romb o boku ok. 17 m i jest dość dobrze zachowane.

     Zagroda nr 6 (50o 52’19’’N; 16o 42’58”E; 555 m) – ok. 160 m na północ od zagrody nr 5, przy ścieżce schodzącej w dół od rozdroża; po prawej stronie ścieżki, wśród rzadkiego lasu. Niezbyt wyraźnie widoczne spod uschniętych liści ogrodzenie z kamieni tworzy kwadrat o wymiarach ok. 15x15 m.

     Zagroda nr 7 (50o 51’38’’N; 16o 42’55”E; 530 m) – na wschód o Zbójeckiej Groty, ok. 80 m przed skrzyżowaniem Ścieżki pod Skałami z czerwonym szlakiem Ślęża – Sulistrowice. Zagroda na planie kwadratu 15x15 m leży ok. 50 m w dół od ścieżki i jest ogrodzona niskim kamiennym wałem, który ma „bramkę" utworzoną z dużych głazów w południowozachodnim, najniżej położonym narożniku.

     Zagroda nr 8 (50o 51’24’’N; 16o 42’17”E; 525 m) – leży na południe od źródła Beyera, przy Ścieżce pod Skałami. Ma kształt równoległoboku ok. 25x35 m i jest najlepiej zachowaną ze wszystkich zagród ślężańskich. Mur ułożony z dopasowanych głazów jest dobrze zachowany z trzech stron, od strony północnej – zachowany częściowo. Wnętrze zagrody jest wyrównane, bez kamieni, lekko nachylone ku południowi.

    Zagroda nr 9 (50o 51’27’’N; 16o 42’39”E; 510 m) – na południe od Zbójeckiej Groty. Zagroda ma kształt prostokąta o wymiarach ok. 30x20 m. W dolnym, południowo-zachodnim narożniku jest wąska bramka. Niski wał kamienny i wyrównane wnętrze dają się łatwo zauważyć wśród drzew.

     Zagroda nr 10 (50o 51’53’’N; 16o 43’16”E; 505 m) – na południe od Pieczary Władysława. Z zagrody o wymiarach ok. 20x30 m wyraźniej widać tylko jeden bok. Znajduje się ona na terenie zarastającej poręby i choć leży w pobliżu charakterystycznej, prostej drogi leśnej schodzącej 250 m w skos stoku, to trudno do niej dotrzeć ze względu na zarośla, powalone drzewa, obcięte gałęzie, wysoką trawę i mokradełka.

     Zagroda nr 11 (50o 51’15’’N; 16o 41’35”E; 480 m) – na zachód od Skały z Nosem, w rozwidleniu dwóch dróg leśnych odchodzących na zachód od żółtego szlaku. Ma kształt prostokąta o wymiarach ok. 45x50 m z dłuższą przekątną zorientowaną niemal południkowo; wschodni bok zagrody (przy ścieżce) nie jest zachowany. W centrum obecnie zarośniętej zagrody znajduje się skałka wysokości ok. 2,5 m. W najniższym narożniku zagrody jest bramka – tak jak w kilku innych zagrodach ślężańskich.

     Zagrody nr 12 (50o 51’11’’N; 16o 42’30”E; 440 m) – na północ od Rozdroża Sulistrowickiego, przy ostrym zakręcie czarnego szlaku w pobliżu skałek; na północnym, płaskim skłonie tych skałek są dwie zagrody położone obok siebie w odległości kilkunastu metrów. Zagroda 12A ma regularny kształt prostokąta o wymiarach ok. 18x25 m; leżąca nieco na wschód zagroda 12B jest nieco mniejsza. Obie mają kompletne nasypy kamienne. Kilkadziesiąt metrów na północ są niejednoznaczne ślady kolejnej zagrody (zagród?)

     Zagroda nr 13 (50o 52’29’’N; 16o 43’41”E; 430 m) – po północnej stronie Drogi Dzikiej Świni; w połowie odcinka między czarnym szlakiem (Traktem Bolka) a Plasterkami. Można wypatrzeć mało wyraźne zarysy dwóch boków kwadratu (ok. 30 m) i ślady bramki w dolnym (południowym) narożniku.

     Zagroda nr 14 (50o 51’03’’N; 16o 42’41”E; 395 m) – ok. 500 m od Rozdroża Sulistrowickiego, nieco powyżej dolnej (zarośniętej) drogi odchodzącej na wschód od Rozdroża. Prostokąt usytuowany w dość rzadkim lesie ma wymiary ok. 25x30 m; wnętrze zagrody jest porośnięte drzewami.

     Zagroda nr 15 (50o 52’59’’N; 16o 43’39”E; 380 m) – ok. 30 m od (niewybitnego) szczytu Bartoszka, po prawej (północnej) stronie żółtego szlaku, kilkanaście metrów od Przełęczy Dębowej. Zachowane są trzy boki prostokąta ok. 15x30 m, czwarty bok (od północy) jest otwarty i ograniczony leśną dróżką.

     Zagroda nr 16 (50o 51’48’’N; 16o 43’34”E; 370 m) – ślady zagrody można zauważyć w pobliżu czerwonego szlaku, na południe od Bartoszka. Jest to kwadrat ok. 30x30 m słabo zaznaczony w terenie, bardziej wyraźny jest tylko bok równoległy do leśnej drogi odchodzącej na południe od czerwonego szlaku.

     Zagroda nr 17 (50o 51’10’’N; 16o 41’17”E; 365 m) – leży na północ od szosy Przełęcz Tąpadła – Sady, ok. 150 m przed jej ostrym zakrętem, na którym odchodzi czarny szlak; w połowie wysokości między szosą a szlakiem niebieskim i zielonym. Ta zagroda ma nietypowy kształt zbliżony do trójkąta prostokątnego: dwa długie boki (ok. 35 i 45 m) dochodzą do dość stromego zbocza, które stanowi trzeci bok zamykający ją od północnego wschodu. Wewnątrz zagrody teren jest bardzo nierówny. Poniżej zagrody jest podmokłe „babrzysko” dzików (może dawniej był tu wodopój?). W pobliżu, na zboczu znajduje się oryginalna bariera z omszałych kamieni odgradzająca teren zarzucony głazami.

     Zagroda(?) nr 18 (50o 53’8’’N; 16o 44’13”E; 315 m) – jest położona na północ od szczytu Stolnej na spłaszczeniu dość stromego stoku. Obecnie zagroda znajduje się na terenie ogrodzonego siatką, bujnie rozrośniętego młodnika uniemożliwiającego jakikolwiek wgląd. Dojść do niej można holwegiem zaczynającym się obok altany przy kaplicy NMP stojącej przy czerwonym szlaku. Tuż poniżej tej zagrody przebiega tajemniczy dość głęboki rów 10 wykładany kamieniami (transzeja?), który opasuje północne zbocze Stolnej na długości ok. 600 m (!).

     Zagrody nr 19 (50o 52’16’’ - 50o 52’19’’N; 16o 43’48” - 16o 43’52” E; 390 m). Trzy zagrody znajdują się na wschodnich zboczach Ślęży, poniżej Traktu Bolka (czarnego szlaku), w miejscu, gdzie zbliża się on do leżącej ok. 50 m niżej Tereśnej Drogi (czarnego szlaku archeologicznego z Będkowic). Zagrody są dość wyraźnie widoczne na mapach cieniowanych za pomocą skaningu laserowego, ale w terenie bardzo trudno je zauważyć (gruba warstwa liści, połamane gałęzie, drzewa rozsadzające kamienne nasypy). Zagroda 19A stanowi usytuowany południkowo wydłużony prostokąt ok. 5x14 m i znajduje się kilkanaście metrów poniżej czarnego szlaku. Zagroda 19B jest kwadratem ok. 8x8 m, a leżąca kilkanaście kroków od niej na wschód zagroda 19C – prostokątem ok. 4x7 m. Południowe boki zagród B i C leżą na skraju ścieżki (obecnie rozjeżdżonego wądołu) prowadzącej do leśnego rozdroża (346 m n.p.m.) przy szlaku czarnych niedźwiadków.

     Opisane tu obiekty nie są zbyt efektowne, często bywają nie zauważone, nawet jeżeli leżą tuż przy uczęszczanych szlakach, a ich atrakcyjność dla turysty polega głównie na trudności odnalezienia i emocjach, jakie zawsze budzą zapomniane i nieco tajemnicze ślady cywilizacyjnej przeszłości. Zdjęcia zagród, ze względu na ukrycie wśród drzew i wynikający z tego brak właściwej perspektywy dają niewielki pogląd o ich charakterze i stanie zachowania, niemniej fotografie wszystkich są dostępne na portalu Wratislaviae Amici : http://dolny-slask.org.pl/5553527,Sobotka,Zagrody_kamienne.html . Wrocław, we wrześniu 2015.

     Tekst ten jest rozszerzoną i zaktualizowaną wersją 2-częściowego artykułu zamieszczonego w numerach e-106 i e-107 (sierpień i wrzesień 2015 r.) miesięcznika internetowego „Na Szlaku”: http://www.na-szlaku.net/files/Na%20Szlaku%2009-2015.pdf . Zamieszczone informacje uzupełniono m. in. o opis odkrytego we wrześniu 2015 r. zespołu trzech zagród w pobliżu Traktu Bolka, umieszczonych w powyższym spisie pod nr 19.

Witold Komorowski - kamienne-krzyze.dwspit.pl

 

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • gost2024-02-24 22:59

    Alternatywna historia Lachów Polachów Słowian
    https://niezaleznatelewizja.pl/index.php/2021/03/02/nasze-rodowody-fund acja-swiadomosc-ziemi-mariusz-brzoskowski/#comments

  • Egon Sum2016-02-26 22:19

    Czy Autor - albo ktoś inny - ma jakąś propozycję co do datowania tych zagród?

  • Mr Bluesky2017-09-04 16:09

    Uwielbiam łażenie zapomnianymi ślężańskimi ścieżkami i wielokrotnie przyglądałem sie tym konstrukcjom i muszę przyznać że przemawia mnie Pana wyjaśnienie - chociaż- nie wiem do końca o jakie zagrody tu chodzi - do trzymania bydła wypasanego latem e czasach gdy Ślęża pastwiskami stała ??? . Na pozcatku byłem zafascynowany tymi tworami rąk ludzkich skłaniałem sie ku bardziej romantycznym wyjaśnieniom - chociaż nie ezoteryczno- pozaziemskim jak cytowani niektórzy... Wyobrażałem sobie coś związanego z np. kultura łużycka - lub przynajmniej wczesnośredniowiecznymi kultowymi budowlami ŚLĘŻAN... A TU MASZ -- TRYWIALNE ZAGRODY....

  • mirek pogodzinski2018-10-21 13:44

    Kiedy archeolodzy zajmą sie badaniem tych miejsc.?

  • Wojmir Mściwoj2018-10-22 21:30

    "Zaledwie kilka z tych obiektów bywa zaznaczanych na niektórych mapach i opisywanych jako zagrody dla bydła. Takie „trywialne” przeznaczenie budzi opory miłośników tajemnic i niesamowitości, którzy wysuwają rozmaite, często ezoteryczne, hipotezy ich powstania, a niekiedy bałamutnie informują o rzekomych bioenergetycznych właściwościach ogrodzonych obszarów."

    Panie Witoldzie. Mierzy się pan z czymś, o czym nie ma pan zielonego pojęcia. Wiele z tych "zagród" zbudowanych jest nieprzypadkowo w miejscach gdzie występują "pozytywne energie". Skąd się biorą emanacje życiodajnej - witalnej, ujemnej, zimnej energii płynącej z wnętrza Ziemi? Cały Masyw i jego otoczenie jest jednym wielkim "kanałem/kominem" przez który przepływa stale ta energia ku powierznchi. A decyduje o tym specyficzna budowa geologiczna. Góra Ślęża powstała i znajduje się na północnym skraju "kry sowiogórskiej", zbudowanej ze skał prekambryjskich wieku ok. 2,5 mld lat, gnejsów, granitoidów?, granitognejsów, migmatytów z wkładkami skał ultrazasadowych i stanowi fragment najstarszej skurupy ziemskiej znajdującej sie na powierzchni nie tylko w Polsce ale i w Europie, pomijając skandynawię i tarczę wschodnioeuropejską. Nazwa kra odnosi się do tego, że stanowi ona wycięty głebokimi tektonicznymi uskokami, a w zasadzie strefami tektonicznymi fragment starej skorupy otoczony zewsząd młodszymi wiekowo skałami, ma kształt obrysu zbliżony do trójkąta. Strefy tektoniczne obcinajace z trzech stron Krę Gór Sowich nosiły charakter głębokich rozłamów skorupy ziemskiej sięgajacych górnego płaszcza Ziemi co umożliwiło powstanie wzdłuż linii tych rozłamów intruzji skał ultrazasadowych typu perydotytów lub dunitów, które to skały z biegiem czasu wskutek procesów autometasomatozy, automatamorfizmu, przekształciły sie w znane nam serpentynity. Odsłaniają się one dzisiaj na powierzchni budując częściowo Masyw Ślęży, część samej ŚLĘŻY oraz np. Radunię /Masyw Raduni/ oraz całe pasma wzgórz Kiłczyńskich i Oleszeńskich układając sie w kolistą, pierścieniową strukturę z pogrzebaną jej częścią północną. Ten sam węzeł tektoniczny wykorzystała następnie intruzja gabrowa w ordowiku /kaledonik/i następnie intruzja granitowa w karbonie obejmując znacznie większy obszar, dzisiaj okreslaną jako granitoidy strzegomsko-strzeblowskie w czasie otwarcia stref tektonicznych podczas orogenezy hercyńskiej /waryscyjskiej/.

  • Wojmir Mściwoj2018-10-22 21:31

    c.d. Wszystkie te procesy sprawiły, że Masyw Ślęży jako całość zbudowany jest z serpentynitów, gabr i granitów, następujących kolejno po sobie intruzji wykorzystujących do migracji ku powierzchni Ziemi tę sama drogę sięgającą strukturami geologicznymi górnego płaszcza Ziemi. Dokładnie tą samą drogą przenika dziś z głębin Ziemi pozytywna, budująca siły witalne energia decydująca o istocie i sile Czakramu Ślęży. Nie przypadkowo starożytni wybrali tę Górę na miejsce Kultu Boga Stworzyciela. Celowo tak napisałem bo w przewodnikach podaje sie tę Górę jako miejsce kultu boga Słońce, co jest totalną, celową półprawdą a w zasadzie nieprawdą. Czczono bowiem Słońce jako przejaw Boga i jego potęgi. Czczono również Matkę Ziemię, Księżyc oraz wszelkie kosmiczne i naturalne/Naturę/ siły takie jak żywioły, zawsze jako przejaw Boga, który je stworzył i nadał im takie funkcjonowanie/działanie i znaczenie. Góra ta jest też Górą Kosmiczną łączącą energie Ziemi z energią kosmosu i bytem najwyższym oraz innymi wymiarami rzeczywistości, określanymi czasem jako inne wymiary czasoprzestrzeni. Tak uważali nasi starozytni prodkowie z uwagi na unikatowość formy i specyficzne cechy tego Masywu. Już na marginesie tylko dodam, że Ślęża nie jest wygasłym wulkanem, jak to czasem niedouczeni nauczyciele przekazują dzieciom oprowadzając ich po Ślęży na szkolnej wycieczce. Plutonizm a wulkanizm to dwa odmienne procesy geologiczne.

  • Wojmir Mściwoj2018-10-22 21:32

    Następnie proponuję podręcznik "Geologia dynamiczna" Książkiewicza i zrozumienie zawartych w nim treści. Rzecz z pozoru łatwa, ale wymaga niestety wiedzy z geografii fizycznej na poziomie absolwenta uczelni wyższej (w trybie dziennym) i odpowiednio wysokiej wiedzy z chemii i fizyki, w tym astronomii. Kolejny krok to zapoznanie się z dostępnymi na uczelniach podręcznikami z zakresu petrologii, petrografii i geochemii, a przy okazji nie zaszkodzi zapoznać się z mineralogią. W Polsce jest wielu świetnych badaczy w tym zakresie i autorów podręczników z tych dziedzin. Kolejny krok to zapoznanie się z treścią "Geotektoniki" Chaina, to rosyjski geolog i tektonik. Oraz z opracowaniami Pana Oberca z Wrocławia odnośnie tektoniki i geologii Sudetów oraz podstawami tektoniki zawartej w podręczniku W. Jaroszewskiego "Tektonika uskoków i fałdów". Niestety zrozumienie wiedzy zwiazanej z geotektoniką będzie wymagało uprzedniego dobrego opanowania wiedzy z zakresu geologii historycznej i regionalnej Świata. Istnieją w Polsce polskojęzyczne podręczniki w tym zakresie. Proponuję również zapoznanie się z najnowszymi pracami np. Pana Majerowicza i innych, które odnoszę do tzw. "neogeologii", budujące koncepcje nowej budowy Sudetów i Bloku Przedsudeckiego, dopatrujące sie np. sekwencji ofiolitowej w budowie i genezie Masywu Ślęży lub budowy płaszczowinowej Sudetów. Ciekawe koncepcje, ale ja osobiście się z nimi nie zgadzam. Geologia dzieli sie na geologię starożytną, geologię nowożytną i ja to nazywam - neogeologię, powstałą w wyniku rozwinięcia teorii Wegenera, geotektoniki Chaina i ostatnich wynikach głębokich wierceń do płaszcza Ziemi wykonanych w Rosji (ZSRR). Nowa geologia jak nowo-moda kusi badaczy i zamiast opracowań naukowych powstają naukawe, dyktowane nowomodą i chęcią bycia pierwszym, lepszym. Najpierw wyczytuje się w zagranicznych publikacjach czyjeś koncepcje niekoniecznie trafione. Potem buduje się najpierw swoją własną na polskim gruncie i pod tę koncepcję naciąga się wszelkie fakty i do niej dopasowuje. Błąd metodyczny, powinno być odwrotnie. Gdy już zdobędzie Pan wiedzę z wyżej wymienionego zakresu. Proszę się nie zrażać, może to potrwać pięć do 10 lat. To wtedy proszę sięgnąć po opracowania Pana Leszka Mateli w zakresie geomancji i radiestezjii. Nikt już wtedy nie będzie musiał Panu tłumaczyć, że nie tylko poprzez naszą planetę, ale również poprzez wszystkie żyjące na niej istoty żywe przepływają nieustannie różnorodne strumienie energii istniejące od zawsze w przyrodzie. Sam Pan to będziesz wiedział. Pozdrawiam i szczerze życzę postępów w zdobywaniu wiedzy.

  • Karlos2021-12-18 11:25

    9 lat minęło , a wpis nadal aktualny ;-) https://wydarzenia.interia.pl/prasa/odkrywca/news-nieznana-kopalnia-na-zboczu-sl ezy,nId,865223#comments4-1

Komentarz
Facebook