Ciekawe miejsce: Góry Izerskie

2020-12-10

     Od pół roku jeżdżę rowerem po górach. Dolny Śląsk jest idealny do tej aktywności. Mnóstwo tras, ścieżek górskich, single tracki, strefa MTB Sudety. Tym razem padł pomysł na Góry Izerskie, grzbietem, wzdłuż pasma.

     Ruszyłem z Rozdroża pod Wysokim Kamieniem w Szklarskiej Porębie na czerwony szlak i nim w górę na Wysoki Kamień. Świetne miejsce i piękny z niego widok. Dalej grzbietem w stronę kopalni kwarcu Stanisław, która robi niesamowite wrażenie swoim rozmiarem i przestrzenią. Fajny, szybki zjazd, szeroką drogą.

     Za kamieniołomem jeden z głównych celów wyprawy, czyli Wysoka Kopa, najwyższy szczyt Gór Izerskich, należący do Korony Gór Polski. 1126 m n.p.m. Kolekcjonuję po swojemu szczyty KGP, ale to temat na inną rozmowę. Następnie na Polanę Izerską, po drodze Sine Skałki, piękne miejsce widokowe. Przez Samolot i Mokrą Przełęcz wprost na polanę. Z Polany Izerskiej w lewo, dalej czerwonym szlakiem na Łącznik. Stamtąd wjazd na Smrek 1124 m n.p.m.  Tutaj zaczyna się techniczny podjazd, ale cały czas bardzo przyjemny. Widok z wieży po czeskiej stronie jest kapitalny, lecz dziś był na max 2 m.

     Powrót na Łącznik tą samą ścieżką, i w prawo na żółty szlak w stronę Hali Izerskiej. Jak dla mnie to kapitalna ścieżka na rower górski – jest bardzo techniczna, kamienie, korzenie, uskoki, błoto i strumyczek... idealnie na zjazd. Dalej czerwonym szlakiem przez Orle do Jakuszyc. Zaczęła się mżawka, która natychmiast zamarzała, więc moje letnie opony zaczęły się ślizgać. Za schroniskiem Orle szlak skręca w lewo. Z Jakuszyc miałem jechać Singlem w stronę Wysokiego Kamienia i tam zjechać, tą samą ścieżką, którą zaczynałem wyprawę, lecz przez zamarznięte i śliskie podłoże zmieniłem decyzję i wróciłem do Szklarskiej asfaltem.

     Razem wyszło, 55,9 km co jest moim osobistym rekordem w górach w jeden dzień. 1419 m w górę i w dół. Czas to 7:07 godz., odjąć trzeba ok. 45 minut na przerwy turystyczne i obiad. Myślę, że latem ta trasa jest do zrobienia w 5-6 godzin.

     Góry Izerskie są idealne do lekkiej, turystycznej jazdy, chociaż kilka smaczków mtb można znaleźć. Większość tras jedzie się łatwo i szybko, zdarzyło mi się zjeżdżać z prędkością ponad 40 km na godz. tam gdzie było mniej śniegu i kamieni. Świetna okolica do trenowania wydolności, przez większość czasu jedzie się na wysokości 900-1100 m n.p.m.

     Góry Izerskie mnie zauroczyły od razu. Chcesz pochodzić czy pojeździć rowerem – są idealne na to. Zimą to mekka dla narciarzy biegowych. Wiem, że będę tam wracał, żeby odkrywać kolejne piękne miejsca oraz trenować. Wspaniała okolica: przestrzeń, cisza, piękne widoki – tego wszystkiego jest tam pod dostatkiem. Zresztą zobaczcie sami 😊 Do zobaczenia na szlaku.

Jacek Żuraw
 

CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl