Czeski dług ziemi wobec Polski - rozwiązanie?
Kilka razy pisaliśmy przy różnych okazjach o czeskim długu ziemi, jaki wobec Polski, ma nasz południowy sąsiad, Republika Czeska. W sumie to dość spory obszar, bo jak we wpisie w swoich mediach społecznościowych napisał Petr Macinka, minister spraw zagranicznych i wicepremier rządu czeskiego w obecnym rządzie Andreja Babiša, to teren o powierzchni osiemdziesięciu praskich placów Wacława.
Historia sięga roku 1958, kiedy to traktat pomiędzy obydwoma państwami „prostował” wspólną granicę państwową między Polską i Czechosłowacją. W jego wyniku granica skrócona została o około osiemdziesiąt kilometrów, ale okazało się, że na wzajemnej wymianie ziemi zyskała Czechosłowacja, która powiększyła się o dodatkowe 368 hektarów. Praga i Warszawa od 1992 roku prowadzą negocjacje, które mają rozwiązać problem. Jak do tej pory, bez konkretnych rezultatów.
Na wspólnej z Radosławem Sikorskim konferencji prasowej, Macinka poinformował, że sprawa ruszyła do przodu i że obaj ministrowie zgadzają się, że niepotrzebne są rekompensaty terytorialne, czy finansowe. Rozwiązaniem sporu ma być za to wspólny projekt, w który zaangażują się oba rządy i który będzie dotyczył ochrony przeciwpowodziowej.
Waldemar Brygier - NaszeSudety




