Czy pojedziemy pociągiem z Tłumaczowa do Otovic?
Pomysł połączenia transgraniczną linią kolejową polskiego Tłumaczowa z czeskimi Otovicami pojawił się kilka lat temu przy okazji wznowienia działalności kamieniołomu w Tłumaczowie. Wówczas starosta Otovic, jak i większość mieszkańców, nie chciał się na to zgodzić, bojąc się ciężkich transportów z kamieniem przejeżdżających przez wieś i wracających na pusto do Polski.
Ponieważ presja na budowę brakującego odcinka torów była silna, Otovice postanowiły wykupić nasyp kolejowy prowadzący w stronę granicy, by nie pozostać na przysłowiowym lodzie i nie być odsuniętym od podejmowania decyzji o ewentualnej budowie linii. Przedsiębiorcy korzystający z polskiego kruszywa poradzili sobie wtedy legalnie rejestrując ciągniki siodłowe jako traktory i omijając w ten sposób zakaz wjazdu samochodów ciężarowych. Przez wieś zaczęły jeździć ciężarówki pełne kamienia potrzebnego m.in. przy budowie czeskich dróg.
Dzisiaj sytuacja jest już inna i Petr Novák, starosta Otovic zmienił swe zdanie. Skoro nie da się zastopować działalności kamieniołomu i transportu kamienia do Republiki Czeskiej, to lepiej by przynajmniej część przewożona była wagonami kolejowymi. Czy jednak nie za późno na zgodę?
Linia kolejowa z Otovic do Tłumaczowa jest w kręgu zainteresowań czeskich parlamentarzystów. Możliwością jej zbudowania zajmuje się senacka Komisja Rozwoju Wsi. Jej przewodniczący Miroslav Nenutil mówi, że jest świadom nakładów finansowych, które z pewnością pójdą w setki milionów koron, ale trzeba też spojrzeć na korzyści wynikające z połączenia kolejowego, które może wspomóc turystykę, a także odciążyć drogi, którymi transportowany jest teraz urobek z polskiego kamieniołomu.
Czy zatem dojdzie do połączenia Polski z Republiką Czeską nowym kolejowym połączeniem? Jak na razie niewiele na to wskazuje, chociaż na początku września doszło do spotkania członków wspomnianej komisji z osobami zainteresowanymi inwestycją z polskiej i czeskiej strony. Po spotkaniu Miroslav Nenutil powiedział, że inwestycja nie należy do priorytetowych i być może przysłużyć jej mogłoby się większe zainteresowanie kolejnych instytucji i podmiotów gospodarczych.



