Czy powstanie most na Trójstyku?

2020-02-14
  • źródło: PBW Inżynieria

    źródło: PBW Inżynieria

     Pierwotny projekt zakładał, że nakłady finansowe na stworzenie mostu, który będzie łączył Polskę, Niemcy i Republikę Czeską, nie będą wysokie. Życie pokazało, że jest inaczej i obecnie ocenia się, że wybudowanie niezwykłej budowli może kosztować nawet ponad 20 milionów złotych. Dlaczego? Wszystko z powodu terenu na którym ma powstać.

     Miejsce styku trzech granic jest po prostu zbyt podmokłe, by można było na nim stawiać ciężką konstrukcję. Dawniej były tutaj meandry Nysy Łużyckiej, w wielu miejscach wydobywano również węgiel brunatny. Próbne odwierty geologiczne potwierdziły konieczność zastosowania innego sposobu budowy mostu. Obecna koncepcja zakłada trzy, wiszące na linach kładki, które spotkają się nad nurtem rzeki, dokładnie w miejscu łączenia się trzech granic.

     Niestety, nie wiadomo, czy dojdzie do realizacji projektu. Przeszkodą są koszty, które będzie trzeba ponieść, by zrealizować inwestycję. Jeszcze kilka lat temu, przy pierwszym projekcie zakładano, że będzie to koszt rzędu nieco ponad 5 milionów złotych. Dwa lata temu szacowano, że koszt budowy wzrośnie do 12 milionów złotych, a obecnie koszty, jakie będą musiały ponieść okoliczne gminy szacuje się na ponad 20 milionów złotych. To może być ponad możliwości finansowe Bogatyni, Hrádka nad Nisą i Żytawy. Być może więc, most w ogóle nie powstanie?

     Poza kosztami, konstrukcja wzbudza wiele innych kontrowersji. Martin Půta, hetman województwa libereckiego wraził się o nim jako o „monstrum zawieszonym na stalowych linach, które bardziej przypomina Mosta na autostradzie niż kładkę dla pieszych”. Wiele negatywnych opinii słychać również ze strony miłośników przyrody, którzy argumentują, że budowla narusza równowagę estetyczną miejsca, w którym ma powstać. Źle wróży planowanej inwestycji również jej historia. Pierwsze głosy, by ją zrealizować pojawiły się w 2004 roku, a więc w roku wejścia Polski i Republiki Czeskiej do układu z Schengen. Zbudowano wówczas drewniany mostek na Oldřichovskim potoku, który połączył polską i czeską  stronę. Miała to być konstrukcja tymczasowa, która do dwóch lat miała zostać zastąpiona mostem łączącym terytoria trzech państw. Po 16 latach mały mostek wciąż stoi, dużego jak nie było, tak nie ma…

Waldemar Brygier - NaszeSudety
 

CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl