Encyklopedia zamków śląskich
Książka stanowi aktualne (do roku 2024, kiedy poddana została recenzji naukowej) kompendium wiedzy o śląskich zamkach i tym, co po nich zostało. Od wszystkich innych wydawnictw tego typu różni się uwzględnieniem całego historycznego Śląska w jego granicach z późnego średniowiecza, a zatem ze Śląskiem Czeskim.
Praca oparta jest na bardzo szerokiej podstawie bibliograficznej, uzupełnionej czasem o badania archiwalne. Udokumentowana jest ponad 1200 ilustracjami, przeważnie fotografiami autora. Opracowanie czerpie z dorobku archeologów, historyków i historyków sztuki – wszystkie te dziedziny nauki zajmują się zamkami. Cechuje je głębsze niż na ogół sięgnięcie do dawnych dokonań badaczy niemieckich, w znacznej mierze oparte jest też na ponad ćwierćwiekowych badaniach własnych autora, koncentrującego się bardziej na siedzibach późnośredniowiecznych. Dlatego też encyklopedia przynosi docenienie tych późnych kreacji z XV-XVI w. czy późnych faz przeobrażeń rezydencji, w literaturze z zakresu archeologii często marginalizowanych. Zamki widziane są tu kompleksowo, z ich wyposażeniem i wystrojem (o ile jest znane), a co z tego wynika – przekazem ideowym. Jego dostrzeżenie i interpretacja staje się domeną historii sztuki. Jest to więc encyklopedia zamków traktowanych jako dzieła architektury czy wręcz dzieła sztuki.
Gros zachowanych reliktów to gródki stożkowate czy terenowe anomalie. Jako całość, czyli blisko 700 obiektów, pokazują jednak pewne zjawisko kulturowe, które da się wpisać w szersze ramy. Temu służy obszerny esej – w zasadzie książka w książce – który wyjaśnia miejsce śląskich zamków w historii państwa polskiego, a od trzeciej ćwierci XIV w. czeskiego. Całościowy obraz zawarty w eseju oraz cześć hasłowa przynoszą przy tym sporo przewartościowań, nowych interpretacji czy choćby hipotez i sugestii. Są one pochodną nie tylko studium źródeł i literatury, ale i autopsji większości obiektów, w znacznej mierze także tych stricte archeologicznych.
Encyklopedie, także te tematyczne, są zawsze i od pokoleń rarytasem na rynku wydawniczym. Najczęściej urastają do rangi kamieni milowych w sferze konstytuowania wiedzy o jakimś zagadnieniu. Poprzednie opracowania tego typu (np. Leksykon zamków w Polsce), cieszyły się dużym zainteresowaniem. To ogólne przesłanki by sądzić, że także niniejsza encyklopedia wpisze się w tę tradycję. Twardo stoi ona na gruncie naukowym i stara się respektować standardy nauki, nie szczędząc czytelnikowi cytatów ze źródeł w ich oryginalnej wersji, wkomponowywanych jednak w tekst tak, by treść tego przekazu była wyjaśniona dla laika. Praca w ten sposób winna przekonać, że zamki to nie tyle świat legend, ale świat faktów, ewentualnie misternych prób ich łączenia i objaśniania. Dlatego też odstąpiono od suchego języka encyklopedycznego, starając się hasła nieco ożywić w sferze formalnej (językowej). Wiele z nich kończą głosy, czasem dotyczące funkcjonowania obiektu w epoce średniowiecza, czasem jego losów potem, także po to, by czytelnik uświadomił sobie, że widzimy inne zamki niż te, które istniały w czasach katedr i rycerzy. W encyklopedii wiele uwagi poświęcono precyzyjnemu wskazaniu lokalizacji obiektów (ale bez podawania GPS), co dotyczy zwłaszcza grodzisk lub niuansów terenu, jakie po siedzibie zostały. Temu służą jak opusy, tak liczne mapki topograficzne. Chodzi o to, by zapobiec nieświadomemu niszczeniu zabytków archeologicznych, zarazem wskazaniu stosownym czynnikom możliwości ich ekspozycji w terenie jako atrakcji turystycznych czy elementów służących w procesie dydaktycznym. Jednym z celów, jakie encyklopedii przyświecają, jest kreowanie poczucia związku z miejscem zamieszkania, regionu poprzez jego znajomość i rozumienie odarte z potocznych schematów; koniec końców chodzi też o rozbudzenie poczucia współodpowiedzialności za dziedzictwo kulturowe, swoistą intelektualną współwłasność bez względu na faktyczne relacje prawno-majątkowe, o przekonanie ogółu, że to wszystko jest nasze.
Książka składa się zasadniczo z dwóch segmentów. Pierwszy ma charakter syntetyczny. Najpierw jest to wstęp, w którym zdefiniowano zamek, wskazując też dzieła trudne do jednoznacznego sklasyfikowania określono horyzont czasowy pracy (w tym kwestię przejścia od grodu do zamku) czy zagadnienie granic i pojmowania Śląska. Trochę miejsca poświęcono też zamkowej topoonomastyce. Esej to próba syntetycznego prześledzenia przeobrażeń śląskich zamków, począwszy od wpisania ich w pryncypia epoki średniowiecza, poprzez ich początki, po kolejne fazy rozwoju. Dominuje tu perspektywa historii sztuki, bo też esej ten służy uprzytomnieniu, że zamek ze swej istoty jako dzieło architektury to nie tylko materia przetworzona w celach obronnych, ale także społeczny komunikat, przejaw reprezentacji władzy albo kodowania programów politycznych i religijnych, ale także czynnik w przestrzeni społeczno-prawnej i ekonomicznej (ośrodek władzy w skali państwa, region – księstwa, dominium, miasta lub wsi). Śląskie zamki ukazano tu na tle dokonań z całej niemal Europy, a zwłaszcza bliskich Śląskowi kreacji czeskich i morawskich, co dotąd pozostawało raczej na marginesie.
Najważniejszym wkładem jest spojrzenie na śląskie zamki jako na przejawy legitymizacji i sakralizacji władzy. Tu szczególne miejsce przypada roli biblijnych toposów i archetypów władcy – Dawida i Salomona, ale też rola topografii jerozolimskiej jako wzorca przestrzeni sakralnej. Esej przynosi reinterpretację zamków dużych i wybitnych (np. Wrocław, Cieszyn, Legnica), oraz wielu pomniejszych (np. Siedlęcin), uściślenia czy korekty datowań, a nawet lokalizacji. Jeszcze bardziej niż esej, bogato ilustrowana, najobszerniejsza część hasłowa to 610 not o 655 obiektach (w jednej miejscowości jest ich czasem kilka), od bardzo lapidarnych o obiektach niewielkich, mało zbadanych lub niemal zanikłych lub znanych tylko ze wzmianek, po kilkustronicowe hasła o zamkach ważnych, wybitnych, dobrze przebadanych. Hasło składa się z rysu historycznego, lokalizacji i opisu oraz glossy będącej charakterystyką tego, co w danym przypadku istotne, charakterystyczne.
Niniejsza encyklopedia wychodzi z pryncypiów historii sztuki, zatem ważniejsze było pytanie, co ten czy ów zamek znaczył i ewokował, niż to, jak był użytkowany (co nie znaczy, że kwestie np. obronności zaniedbano). Każde hasło kończy selektywna bibliografia danego obiektu (ale i tak pełniejsza od większości dotychczasowych).
Książkę zamyka wykaz źródeł i literatury (cytowanej w pracy wielokrotnie) oraz zestawienie autorów i źródeł ilustracji. Bardzo bogaty materiał ilustracyjny to zdjęcia współczesne, wybrana dawna ikonografia, dokumentacja rysunkowa (plany, pomiary, rekonstrukcje), kartografia oraz skan terenu (LIDAR) – w zależności od potrzeb, jakie niosło dane hasło i specyfika obiektu. Jako taka, praca winna zainteresować laików oraz przyczynić się do lepszego naukowego poznania zamkowej spuścizny całego – jak polskiego, tak czeskiego – Śląska, ale bez tyleż tradycyjnie, co bezzasadnie z nim łączonej Ziemi Kłodzkiej oraz wschodnich partii Dolnych i Górnych Łużyc. Jako taka ma ona także walor porządkujący, a to zawsze pozostawało głównym zadaniem publikacji encyklopedycznych.
Wstęp
Esej: śląskie zamki jako kreacje artystyczne i ich miejsce w przestrzeni kulturowej Europy
Zamek jako dzieło sztuki czasów katedr
Między Jerozolimą a Rzymem. Narodziny i rozkwit architektury zamkowej nad górną i środkową Odrą
W blasku Paryża i Pragi. Zamki śląskie w poszukiwaniu własnej drogi
Na drodze do statusu czeskiego kraju koronnego
Kastelizacja Śląska
O miejsce w Koronie. Zamki i polityka.
Wobec kryzysu państwa. Dekastelizacja Śląska
Powrót do źródeł. Zamki Śląska w obronie wiary i regionalnej tożsamości
Część hasłowa
Skróty nazw współczesnych jednostek administracyjnych
Śląsk
Morawskie enklawy i podopawski klin margrabstwa
Wykaz skrótów bibliograficznych
Źródła i literatura
Autorzy i źródła ilustracji
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bogusław Czechowicz: "Encyklopedia zamków śląskich". Wydawnictwo Ad Rem, Jelenia Góra 2025. Okładka twarda, ze zdobieniami, format 21,5 x 30 cm, stron 384, czarni-białe ilustracje







