Góry Izerskie odcięte od świata?

2020-10-28
  • Widok na Jizerkę z Bukovca. Czy przyjdzie nam w Góry Izerskie iść tylko od czeskiej strony?

    Widok na Jizerkę z Bukovca. Czy przyjdzie nam w Góry Izerskie iść tylko od czeskiej strony?

     Nadleśnictwo Szklarska Poręba wydało komunikat, w którym informuje, że po 19 listopada na drogach, które przecina linia kolejowa ze Szklarskiej Poręby Górnej do granicy państwowej zainstalowane zostaną rogatki. Będą one na stałe zamknięte, a do ich otwierania uprawnione będą jedynie przeszkolone osoby, na podstawie umowy zawartej z zarządcą linii kolejowej.

     W dalszej części pisma czytamy, że przekraczanie rogatek będzie możliwe wyłącznie podczas ich otwarcia. Zaniepokoił nas ten zapis, dlatego skontaktowaliśmy się z Nadleśnictwem Szklarska Poręba i zapytaliśmy, czy wspomniany wyżej zapis dotyczy tylko pojazdów mechanicznych? W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w myśl obowiązującego prawa zakaz przekraczania rogatek dotyczył będzie także pieszych, rowerzystów, czy narciarzy! Tym samym po przyjeździe do Jakuszyc, formalnie nie będzie możliwości pójścia w Góry Izerskie, bo trudno sobie wyobrazić, by ktoś przeszkolony cały czas czuwał przy rogatkach i otwierał je na żądanie turystów. Sprawa wydaje się kuriozalna i temat świetnie nadawałby się na primaaprilisowy żart, ale tak niestety nie jest.

     Nadleśnictwo Szklarska Poręba, chcąc być w zgodzie z przepisami prawa budowlanego i rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju (Dziennik Ustaw 2015.1744) zamierza zawrzeć umowę z zarządcą linii kolejowej (dolnośląskim Urzędem Marszałkowskim), by móc korzystać z dróg w trakcie wykonywania prac z zakresu gospodarki leśnej. Pracownicy Nadleśnictwa będą uprawnieni do otwierania rogatek, ale czynić to będą jedynie dla potrzeb wykonywanych prac.

     Nadleśniczy Jerzy Majdan poinformował nas, że ze względu na uciążliwości m.in. dla gospodarki leśnej, turystyki, czy wreszcie prowadzenia akcji ratunkowych, wystąpił do organów nadzoru budowlanego o odstępstwo od stosowania zabezpieczeń wymaganych dla przejazdów kolejowych kategorii F w ciągu dróg zarządzanych przez Nadleśnictwo. Umożliwiłoby to dotychczasowy sposób korzystania z przejazdów.

     Rozwiązaniem problemu byłyby na przykład automatyczne rogatki, które zamykałyby się na czas przejazdu pociągu. Niestety jest to rozwiązanie drogie, bo koszt samoczynnego systemu przejazdowego to ok. 820 tys. Złotych. Takie rozwiązanie planowane jest w przyszłości na drodze prowadzącej do Orla, ale skąd wziąć pieniądze? Na to na razie nie ma pomysłu…

Waldemar Brygier - NaszeSudety
CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl