KRNAP nie chce współpracy z dzierżawcą Klínovych Boud
Dyrekcja Krkonošskiego narodnego parku zdecydowała o rozwiązaniu wszystkich umów, jakie w 2017 oraz w 2019 roku zawarte zostały ze spółką Horský ranč Klínové Boudy. Spowodowane to zostało wciąż narastającymi konfliktami z dzierżawcą. Niejednokrotnie groził on pracownikom parku narodowego oraz wynajętym przez KRNAP specjalistom, którym zakazał wstępu na dzierżawiony przez siebie teren. Do tego doszły spory sąsiedzkie, jakie pojawiły się w rejonie Klínovych Boud.
Dzierżawca wykorzystywał 32 ha łąk będących w administracji KRNAP w osadach Klínové Boudy oraz Přední Planina. Jak podaje KRNAP współpraca zawsze była trudna, ale problemy nasiliły się w ciągu ostatniego roku, kiedy to pojawił się pomysł zarejestrowania tutejszych mokradeł jako ważnego przyrodniczo ekosystemu. Dyrekcja parku narodowego nalegała na prowadzenie takiego sposobu wykorzystania łąk, by nie szkodził mokradłom, między innym z zakazem wypasania i nawożenia. Kolejnym elementem sporu było odrzucenie wniosku dzierżawcy o możliwość nawożenia łąk bezpośrednio przylegających do terenów podmokłych.
W związku z tym, że już w ubiegłym roku dochodziło do gróźb kierowanych w stronę pracowników parku, dyrekcja KRNAP zdecydowała o zawiadomieniu policji. Wynika to z troski o zdrowie i życie pracowników. Okres wypowiedzenia mija 30 września 2022 roku. Po tym terminie KRNAP planuje na własną rękę zająć się łąkami, szukając jednocześnie nowego dzierżawcy.



