Kto śpi, nie wygrywa

2016-03-04

     W drugi weekend marca w okolicy Paprska odbędzie się już po raz dziewiąty wytrzymałościowy wyścig na nartach biegowych pod nazwą Jesenicka 24 -godzinówka. Na uczestników ponownie czekają mocne wrażenia, jakie zapewnia mroźny świt, ciężki popołudniowy śnieg, rozbijanie namiotu w zaspach, ale także euforia podczas samotnej jazdy pod gwiaździstym niebem i przede wszystkim ogromna radość z przezwyciężenia własnej słabości na mecie.

     Już od 2008 roku zawody są wyzwaniem dla dziesiątek biegaczy amatorów i prawdziwych twardzieli. Są przeznaczone dla osób indywidualnych i zespołów, które mogą być dwu- lub czteroosobowe. Na trasę biegu, czyli okrążenie o długości 4,2 kilometra z różnicą wysokości 55 metrów, śmiałkowie wyruszą w sobotę 12 marca dokładnie o godzinie 11:00 przed południem.

     W trakcie imprezy do dyspozycji będzie obszerny namiot do odpoczynku i zadaszenie do smarowania nart. Sportowcy i ich fani mogą także skorzystać z gościny w restauracji w hotelu górskim Paprsek. „I chociaż obowiązuje zasada, że ‘nie liczy się zwycięstwo, ale wytrwanie do końca!’, sprawdzoną prawdą naszych zawodów jest także drugie hasło, które brzmi ‘Kto śpi, nie wygrywa’” - dodaje z uśmiechem organizator wyścigu Michael Pokorný.

     Na listę startową zawodnicy mogą się wpisać albo wysyłając zgłoszenie internetowe, albo na miejscu przed startem. Przy rejestracji do 8 marca opłata za start wynosi 390 CZK, od 9 marca i na miejscu uczestnicy zapłacą o sto koron więcej.

[www.navstivtejeseniky.cz]

CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl