Lądowanie w Lądku

2016-09-26
  • Fot. Joanna Berezowska

    Fot. Joanna Berezowska

     Tak to już jest od lat, że gdy świat ogarnia jesienna aura wszyscy górfani zmierzają do Lądka-Zdroju na jedyny i niepowtarzalny Festiwal Górski. W tym roku odbyła się już XXI edycja imprezy, na której nie mogło zabraknąć żadnego miłośnika górskich wędrówek, wspinaczki czy turystyki wysokogórskiej. Każdy znalazł tutaj coś dla siebie. Wypieków na twarzy dostarczała nam przedfestiwalowa zbiórka funduszy na własny sprzęt, ale i tym razem okazało się, że środowisko odpowiednio zmotywowane nie skąpiło i tuż przed startem Festiwalu udało się zakupić nowe krzesełka, które już od pierwszych dni były skrupulatnie przez gości testowane.

     Wystarczyło spojrzeć do programu Festiwalu, aby się przekonać, że będzie w czym wybierać, a czasami wybór pomiędzy atrakcjami był bardzo trudny. Do Lądka zawitała spora śmietanka górskiego światka, która przyprawiała słuchaczy o szybsze bicie serca i stan porównywany z euforią. Festiwal Górski w Lądku Zdroju to przede wszystkim miejsce spotkań z ludźmi na co dzień uprawiającymi aktywnie szeroko pojętą turystykę górską, to prelekcje, warsztaty, konkurs na najlepszy film Festiwalu oraz  na górską książkę roku, zawody we wspinaczce, bieg, wystawy, koncerty, imprezy integracyjne,  zajęcia dla najmłodszych, ale przede wszystkich okazja do poznania ciekawych górskich osobliwości, wymiany doświadczeń, oraz planowanie przyszłych wypraw.

     W czwartek, kiedy to impreza została oficjalnie rozpoczęta przez jego głównych organizatorów, miały miejsce pierwsze prelekcje filmów zgłoszonych do konkursu, a także otwarcie w Jaskini Radochowskiej, prawdopodobnie pierwszej tego typu, wystawy Kasi Biernackiej „Zobaczone w ciemności”. Wieczorem mogliśmy obejrzeć, dający widzowi sporo do myślenia, spektakl jeleniogórskiego teatru im. Norwida pt. „Każdemu Everest”. Pierwszy dzień festiwalu zakończyła trwająca do białego rana  Impreza Integracyjna Ludzi Gór.

     Kolejny festiwalowy dzień zaczął się bardzo słonecznie, co optymistycznie nastrajało do mających tego dnia nadejść atrakcji. Obok prelekcji kolejnych filmów konkursowych, otwarte także zostało Przedszkole Festiwalowe, gdzie rodzice przyprowadzali swoje pociechy na specjalnie dla nich przygotowane warsztaty. Niewątpliwe atrakcje tego dnia to opowieść Asi Lipowczan i Bartka Malinowskiego o ich przygodzie z  „Wielkim Szlakiem Himalajskim”, spotkanie z Urko Carmonem - niepełnosprawnym hiszpańskim wspinaczem oraz prowadzona przez Piotra Pustelnika rozmowa „Nanga na trzy sposoby”, a na zakończenie o tegorocznym pierwszym zimowym wejściu na Nanga Parbat opowiedział uczestnik wyprawy Alex Txikon.

     Podczas sobotniego spotkania „Wejdą, nie wejdą - rzecz o K2” namiot festiwalowy pękał w szwach gromadząc maksymalną liczbę słuchaczy (1500 osób). Mieliśmy okazję wysłuchać rozmowy przeprowadzonej z Krystyną Palmowską, Bogumiłem Słamą, Januszem Majerem, Krzysztofem Wielickim, Przemysławem Piaseckim, Piotrem Pustelnikiem, Ryszardem Pawłowskim, Adamem Bieleckim, Simone La Terra oraz uczestnikami tegorocznej wyprawy na K2 – Pawełem Michalskim, Piotrem Tomalą i Jerzym Natkańskim. Dowiedzieliśmy się między innymi, że zimowa wyprawa na K2 odbędzie się dopiero w przyszłym roku, a nie jak wcześniej zakładano już w tym sezonie zimowym. Ujawniono również rąbka tajemnicy na temat przewidywanego składu wyprawy, której szefem będzie Krzysztof Wielicki.

     Festiwal w Lądku Zdroju to także liczne konkursy. GRAND PRIX Konkursu Książka Górska Roku 2016 otrzymał album "Sztuki piękne pod Tatrami" autorstwa Teresy Jabłońskiej, który pokazuje obraz Tatr w twórczości artystów ze wszystkich dziedzin sztuki. Byliśmy również świadkami historycznego biegu Brubeck K2 Run na dystansie 8611 m, w którym brali udział m.in. zdobywcy i uczestnicy wypraw na  K2: Piotr Pustelnik, Darek Załuski, Adam Bielecki oraz Jacek Czech. Chwilę później odbyły się II Międzynarodowe Zawody Drwali, które wygrali Alex Txikon i Paweł Chrzanowski. Z ogromnym zapałem i werwą prezentowali swoje umiejętności przez szerokim gronem zagrzewających do walki kibiców.

     Niezwykle intensywny sobotni dzień miał swoją kontynuację na imprezie integracyjnej Ludzi Gór, były koncerty zespołów Sharking Pork, Lao Che i Akurat oraz tańce, które trwały aż do niedzielnego poranka. W niedzielę od samego rana wszędzie dało się wyczuć atmosferę nieuchronnie kończącego się już festiwalu. Mieliśmy jeszcze okazję brać udział w kilku ciekawych spotkaniach, między innymi z Bogumiłem Słamą, Danim Andrada oraz Colinem Haleyem, ponownie obejrzeć filmy konkursowe czy uczestniczyć w przedstawieniu Chiński Maharadża. Jednakże nastał moment podsumowań i uroczyste zakończenie festiwalu.

     Grand Prix otrzymał film Down To Nothing, nagroda Publicznosci powędrowała do Dodo's Delight, za najlepszy Film o Sportach Zimowych uznano Great Siberian Traverse,  z kolei najlepszy Film Krótkometrażowy to When We Were Knights. XXI Festiwal Górski im. Andrzeja Zawady w Lądku Zdroju przeszedł już do historii. Jego tegoroczna organizacja była ogromnym przedsięwzięciem i wyzwaniem dla organizatorów. Zadowolenie uczestników tylko potwierdza, że wszyscy spisali się na medal, a my powrócimy do swoich domów naładowani ogromną dawką pozytywnych wrażeń, z nowymi pomysłami, planami i marzeniami. Czy wrócimy do Ladka za rok? Oczywiście!

Tekst i fotografie: Joanna Berezowska
CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl