Majówka w górach – które schroniska czynne?

2020-04-30

     Czy można sobie wyobrazić majówkę w domu? Oczywiście, że można, ale z pewnością wielu z naszych czytelników zapragnie wybrać się gdzieś w góry. Sprawdziliśmy, na co możecie liczyć w sudeckich schroniskach. W myśl obowiązujących przepisów zapomnieć możemy oczywiście o noclegu, ale już na jakiś posiłek z okienka (na wynos, bez wchodzenia i rozsiadania się wewnątrz schroniska) liczyć możemy jak najbardziej.

     Zacznijmy od Karkonoszy, bo z pewnością będą jednym z popularniejszych celów sudeckich wycieczek. Karkonoski Park Narodowy poinformował kilka dni temu o otwarciu parku dla turystów, ale z ograniczeniami wynikającymi z obowiązujących obostrzeń oraz przepisów ochrony przyrody (szczegóły: Karkonoski Park Narodowy otwarty!). Między innymi nie da się wejść na Śnieżkę (wiąże się to bowiem z przekroczeniem granicy państwowej), ale już na grzbiet Karkonoszy można.

     Schroniska ruszają ze swoją ofertą ze zdwojoną siłą chęci służenia turystom. Na coś do jedzenia i do picia możemy liczyć (w ramach sprzedaży z okienka, na wynos) w schroniskach: Na Hali Szrenickiej oraz Odrodzenie. Na pewno nie odejdziemy z tych miejsc głodni, a zjeść będzie można na przykład jedną z kilku zup, czy też naleśniki z dżemem lub serem. Do kawy i herbaty z kolei dostaniemy szarlotkę lub ciasto z jagodami.

     Na szczycie Szrenicy, w schronisku Szrenica, skorzystać będzie można z bufetu i sklepiku z pamiątkami. Właściciele nie przewidują otwarcia kuchni w pełnym wymiarze, ale głodni też nie odejdziemy, bo będą m.in. przygotowane kanapki, kiełbasa z rusztu, a także słodycze. Czynna również będzie toaleta, co jest o tyle cenną informacją, że nie wszystkie obiekty zamierzają udostępniać WC podczas weekendu majowego.

     Nie udało nam się skontaktować ze schroniskiem Pod Łabskim Szczytem, telefon nie odpowiada, a na stronie widnieje od wielu, wielu dni informacja, że schronisko zamknięte do odwołania. Podobnie sytuacja ma się z największym naszym schroniskiem w Karkonoszach: Strzechą Akademicką. Tutaj również telefony pozostają głuche, a informacje o zamknięciu schroniska na stronie są z połowy marca. Podczas planowania górskich wędrówek w Karkonoszach pamiętać również trzeba, że trwale zamknięte jest schronisko Nad Łomniczką.

     Nie zawiedzie natomiast turystów popularna Samotnia, jedno z najpiękniej położonych schronisk w polskich górach. Podobnie, jak we wszystkich innych obiektach, również tutaj nie skorzystamy z przytulnej jadalni, ale w pełni powinna zadowolić nas sprzedaż okienkowa, bo zjemy m.in. bigos, pierogi i placki ziemniaczane.

     Nie inaczej będzie w najwyżej położonym w polskiej części Karkonoszy schronisku Dom Śląski, skąd już tylko przysłowiowy rzut beretem na szczyt Śnieżki. Jak już pisaliśmy powyżej, wejście na Śnieżkę jest niemożliwe, ale do Domu Śląskiego, jak najbardziej można dotrzeć. Tym bardziej, że od 30 kwietnia działać będzie kolej linowa na Kopę (9:00 – 17:00). W schronisku dostaniemy na wynos ciepłe dania, a także napoje. Tutaj wszystko smakuje inaczej, gdy przed nosem mamy widok na Królową…

     Schronisko na Przełęczy Okraj z powodu ograniczeń, jakie nałożył Karkonoski Park Narodowy w poruszaniu się po szlakach, wydaje się być najbardziej poszkodowane. Z pewnością w Karkonoszach tutaj będzie najmniejszy ruch, tym bardziej polecamy wycieczkę na przykład z Kowar na Przełęcz Okraj i zejście w stronę Karpacza… W schronisku zjemy dania obiadowe (np. schabowego z kapustą i frytkami), zupy oraz pierogi. Obiekt położony jest na granicy, której przekraczać nie wolno, ale namiastką czeskich klimatów może być serwowany w schronisku smażony ser…

     W Górach Izerskich mamy trzy schroniska położone w górach. Są to „Na Stogu Izerskim”, „Chatka Górzystów” oraz „Orle”. W schronisku Orle kuchnia działać będzie na pełnych obrotach, według zapewnień Stanisława Kornafela, nie powinno zabraknąć dań, które zwykle są w schroniskowym menu. Dodatkowo, jako że na Orlu mamy już piękną, zieloną wiosnę, w menu znajdzie się wegetariańska… zupa pokrzywowa! Dla niej, ale oczywiście nie tylko, warto tutaj przyjechać. Nie skorzystamy niestety ani z usług Chatki Górzystów ani schroniska Na Stogu Izerskim. W tym drugim przypadku będzie to o tyle bardziej dokuczliwe dla turystów, że od 1 maja rusza kolej gondolowa ze Świeradowa-Zdroju na Stóg Izerski. Czynna natomiast będzie restauracja przy górnej stacji wyciągu, dania otrzymamy oczywiście na wynos.

     Z pewnością wielu turystów ruszy na malownicze szlaki Gór Sokolich. Popularne Sokoliki oferują niezwykłe panoramy ze swych punktów widokowych na skałach, zawsze przyciągając nie tylko mieszkańców pobliskiej Jeleniej Góry, ale również i bardziej oddalonych miejscowości. Schronisko Szwajcarka poprzez małe okienko oferować będzie dania barowe ze swego menu, a także pamiątki, napoje i słodycze z bufetu.

     W Górach Kamiennych nowego dzierżawcę ma schronisko Andrzejówka. Andrzej Sawicki, który prywatnie jest przewodnikiem sudeckim i podróżnikiem, nastał w szczególnie niekorzystnym czasie, więc tym bardziej polecamy przepięknie położone na Przełęczy Trzech Dolin schronisko. W czasie weekendu majowego będzie można nie tylko skorzystać z bufetu (kawa, herbata, napoje butelkowane, słodycze, itp.), ale również z kuchni, prowadzonej przez pasjonatkę gotowania, Monikę Jurzyk. W menu na pewno będą dwie zupy, jedna dla miłośników mięsnych klimatów (grochówka na wędzonym boczku), druga dla wegetarian (równie pyszna pomidorowa). Na drugie danie można sobie zafundować na przykład pierogi ruskie.

     W Górach Sowich również możemy liczyć na tutejsze obiekty. Położone nieco poniżej Przełęczy Jugowskiej schronisko Zygmuntówka zaprasza m.in. na zupę z soczewicy, naleśniki sowie, górskie poduchy (polecamy sprawdzenie na własnym podniebieniu) oraz oczywiście napoje i słodycze z bufetu. Czynna jest również toaleta. W drodze z Przełęczy Sokolej na Wielką Sowę trafimy w gościnne progi schroniska Orzeł, a w jego Piwnicy na całkiem pokaźne menu na wynos (ze swej strony polecamy: zupę gulaszową z imbirem, dla naprawdę głodnych do tego talerz chłopa, a na deser szarlotkę). Hitem jest z pewnością pieczony na miejscu chleb – warto spróbować! Nieco wyżej stoi schronisko Sowa, w którym również możemy liczyć na poczęstunek. Kuchnia działa na pół gwizdka, ale zjemy np. zapiekankę z pieca, czy pyszne naleśniki. Do tego oczywiście kawa, herbata, zimne napoje i gotowe produkty z bufetu.

     W Górach Stołowych dyrekcja parku narodowego zamknęła nam możliwość zwiedzania skalnych labiryntów Błędnych Skał i Szczelińca Wielkiego, ale oba stołowogórskie schroniska działają na miarę swoich możliwości, ograniczonych przepisami. Zarówno w Pasterce, jak i Na Szczelińcu możemy liczyć na ciepłe dania, a także skorzystać z dobrze zaopatrzonego bufetu. Na najwyższy szczyt pasma bez problemu można dotrzeć zarówno od strony Pasterki, jak i Karłowa.

     Położonego w Górach Bystrzyckich schroniska Jagodna nie trzeba nikomu reklamować. Przez ostatnich kilka lat wyrobiło sobie taką renomę, że ze świecą szukać turysty, który nie wspominałby miło pobytu w jego gościnnych progach. Podczas majówki z pewnością wiele osób wybierze się na szczyt Jagodnej, gdzie niedawno stanęła wieża widokowa (uwaga: wieża nie została jeszcze oficjalnie otwarta!). Natomiast schroniskowa kuchnia z pewnością zadowoli najwybredniejsze gusta, bo dostaniemy na wynos między innymi znane już szeroko puchate racuchy z jagodami, czy pachnące ziołami omlety drwala, znajdzie się również coś słodkiego do kawy i herbaty. Jak zwykle, smakowo będą to szczyty… W położonym nad Dusznikami-Zdrojem schronisku Pod Muflonem również skorzystamy z kuchni, a obiad z widokiem na pewno smakował będzie lepiej niż w najlepszej restauracji gdzieś na dole.

     Najwyżej położone na ziemi kłodzkiej jest schronisko Na Śnieżniku (na wysokości 1218 m npm). W wyższych partiach Masywu Śnieżnika to jedyne miejsce, gdzie odpoczniemy po trudach wędrówki. A na co możemy liczyć? Kuchnia będzie działała w ograniczonym zakresie, w porównaniu do normalnych warunków, ale zjemy dania barowe i głodni na pewno nie odejdziemy. Warunki do uprawiania turystyki na Śnieżniku są świetne, serdecznie więc zapraszamy…

     A co nas czeka w najdalej na wschód wysuniętym polskim paśmie Sudetów, czyli w Górach Opawskich? Pod najwyższym ich szczytem stoi schronisko Pod Kopą Biskupią. W czasie weekendu majowego będzie czynne i będzie służyło Wam swoją kuchnią w pełnym zakresie standardowego menu – wszystko oczywiście na wynos…

     Na koniec pozostał nam Masyw Ślęży, gdzie skorzystać możemy z dwóch schronisk. W schronisku Pod Wieżycą dostaniemy na wynos dania obiadowe, które są w standardowym menu, ale obsługa szczególnie poleca nowości na czas epidemii i związane z nią ograniczenia: tortille z kurczakiem oraz świeżo wyciskane soki. Miłośnikom złotego trunku przypominamy, że schronisko ma swój własny browar i w czasie majówki serwowane będzie świeże piwo. Z kolei w schronisku na Ślęży dostaniemy proste dania barowe, jak na przykład kiełbasę z grilla, bigos, czy szaszłyka, a także coś słodkiego – szarlotkę na ciepło. Nie zabraknie rzecz jasna napojów i przekąsek z bufetu.

Waldemar Brygier - NaszeSudety
CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl