Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2021-09-01 21:40

    Komiks autorstwa rysownika Michała Stawickiego oraz historyka Arnolda Kordasiewicza wydany został przez Urząd Miasta w Dzierżoniowie w nakładzie 10 tysięcy egzemplarzy na matowym kredowym papierze. Na 28 stronach komiks przedstawia historię Zakładów Radiowych od przybycia założycieli fabryki w 1945 roku, poprzez moment położenia kamienia węgielnego pod budowę nowego zakładu w 1964 roku aż do 2006 roku, czyli od produkcji telewizora „Tosca” do zakończenia działalności firmy Diora

  • 2021-09-01 21:35

    W książce został poruszony istotny problem zachowania spuścizny kulturowej w sferze rodzimej architektury stosunkowo mało znanego rejonu pogranicza polsko-czeskiego oraz kontynuacji jej formy i detalu w nowo powstających obiektach. Dotyczy to zabudowy o charakterze turystyczno-wypoczynkowym, w tym głównie schronisk i zajazdów. Omawiany obszar „łączy” graniczna rzeka Dzika Orlica będąca jednocześnie świadkiem trwającej tu od stuleci egzystencji i współpracy dwóch narodów

  • 2021-07-14 22:28

    Rzecz o wspomnieniach pionierów i o pionierach. Uzupełniona i poszerzona tematycznie o wycinki prasowe z lat 1946-1951. Publikacja przenosi nas w czasie do wczesnych lat powojennych historii Polanicy-Zdroju. Po wojnie do Puszczykowa, bo taka była pierwsza polska nazwa miasta, przybywają z różnych stron osiedleńcy. Podejmują trud budowania, często na nowo, swego życia, tworzenia polskiej rzeczywistości

  • 2021-05-06 23:51

    Kilka tygodni temu na rynku ukazała się mapa "Góry Kamienne i Wałbrzyskie", wydana przez jeleniogórskie wydawnictwo Plan, w skali 1:40 000. Nie musieliśmy długo czekać, by do rąk dostać także laminowaną wersję tej mapy. Mapy laminowane, czy też drukowane na tzw. papierze syntetycznym, cieszą się coraz większą popularnością, bo mimo że są droższe od wersji papierowych, to z pewnością posłużą znacznie dłużej

  • 2021-03-11 15:36

    „Śmierć, bale i skandale" to pozycja od lat ciesząca się dużym zainteresowaniem czytelników, którym już sam tytuł zdecydowanie sugeruje, jakiego rodzaju treści znajdziemy wewnątrz. Książka, którą trzymasz w rękach Drogi Czytelniku, otwiera nową serię, opisującą ciekawe i wystawne życie arystokracji od 1885 do 1945 roku. Przegląd 65 lat często niesamowitych i zapierających dech w piersiach przygód oraz historii przedstawicieli jednej z najbarwniejszych warstw społecznych

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 357Wszystkich: 11550452

Mama Jola robi piekło Bogu i Lucyferowi

Fot. K. KrukowskiFot. K. KrukowskiFot. K. KrukowskiFot. K. KrukowskiFot. K. Krukowski
Fot. K. Krukowski
Fot. K. Krukowski
Fot. K. Krukowski
Fot. K. Krukowski
Fot. K. Krukowski
2016-12-07 08:58

     Ziemia, śmierć, niebo, piekło… W taką oto niezwykłą podróż zabiera nas w przedstawieniu „Piekło – Niebo” wrocławski Teatr Lalek. Śmierć nie jest tematem łatwym zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, zwłaszcza gdy odchodzi tak bliska nam osoba, jak mama, ale wyreżyserowany przez Jakuba Krofta spektakl, jestem tego zupełnie pewien, przeznaczony jest dla jednych i dla drugich. Jest kolorowo, nowocześnie, zachwycająco i przede wszystkim śmiesznie, bo to jednak komedia… 

     Miałem przyjemność obejrzenia fragmentu spektaklu jeszcze przed jego premierą. Wróciłem wtedy z teatru pozytywnie nastawiony do sztuki, z dużą chęcią obejrzenia całości. Janusz Jasiński, dyrektor Teatru Lalek, zapowiedział wówczas, że to tylko przedsmak tego, co będzie można zobaczyć na scenie, a zakończenie będzie wielce zaskakujące. Czy tak było? Oj tak! To co zobaczyłem podczas premierowego przedstawienia, przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

     Bohaterką sztuki jest mama Jola, zawodowo didżejka Daje Radę, która ginie w wypadku samochodowym. Trafia do nieba, ale wesoła gromadka jego mieszkańców nie przypadła jej do gustu, bo na ziemi pozostał mały Tadzio, jej synek, do którego chce wrócić. „To niemożliwe” – upiera się Bóg, ale Jola nie daje za wygraną i w końcu dla świętego spokoju, Bóg odsyła ją do piekła. Tam diabły mają z Jolą jeszcze gorzej, wprowadza wiele zamętu, a mało rozgarnięte diabelskie towarzystwo, ma z nią prawdziwe piekło. Kończy się na ucieczce z diabłem Osmółką, który chce… zostać człowiekiem. To początek przygód uciekinierów, bo dalej jest już coraz bardziej zaskakująco – lepiej jednak tego chyba nie zdradzać. Zapewniam – będziecie zachwyceni!

     „Piekło – Niebo” to przedstawienie, które w sposób przyjazny dla naszych uczuć dotyka tematów trudnych. Jest trochę filozoficzne, nieco psychologiczne, ale przede wszystkim na wskroś nowoczesne, a to za sprawą muzyki, świateł i multimedialnych projekcji, które nakładając się na siebie, dają nam trójwymiarowe obrazy. Paleta technicznych możliwości, jakie daje teatralna scena, została tu wykorzystana niemal w pełni. No i jest zaskakujące: jak tu teraz spojrzeć bez czułości na domową świnkę morską, czy bez niepokoju na teatralną zapadnię?

Waldemar Brygier – NaszeSudety.pl
  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

Komentarz
Facebook