Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2021-05-06 23:51

    Kilka tygodni temu na rynku ukazała się mapa "Góry Kamienne i Wałbrzyskie", wydana przez jeleniogórskie wydawnictwo Plan, w skali 1:40 000. Nie musieliśmy długo czekać, by do rąk dostać także laminowaną wersję tej mapy. Mapy laminowane, czy też drukowane na tzw. papierze syntetycznym, cieszą się coraz większą popularnością, bo mimo że są droższe od wersji papierowych, to z pewnością posłużą znacznie dłużej

  • 2021-03-11 15:36

    „Śmierć, bale i skandale" to pozycja od lat ciesząca się dużym zainteresowaniem czytelników, którym już sam tytuł zdecydowanie sugeruje, jakiego rodzaju treści znajdziemy wewnątrz. Książka, którą trzymasz w rękach Drogi Czytelniku, otwiera nową serię, opisującą ciekawe i wystawne życie arystokracji od 1885 do 1945 roku. Przegląd 65 lat często niesamowitych i zapierających dech w piersiach przygód oraz historii przedstawicieli jednej z najbarwniejszych warstw społecznych

  • 2020-11-26 23:05

    Ukazująca się w roku jubileuszu 75-lecia polskiej administracji we Wrocławiu oraz 75-lecia wrocławskiego środowiska akademickiego książka w popularnonaukowy sposób przybliża powojenne początki funkcjonowania Uniwersytetu Wrocławskiego i ukazuje wysiłek podejmowany w tym zakresie przez Grupę Naukowo-Kulturalną pod przewodnictwem prof. Stanisława Kulczyńskiego

  • 2020-11-10 21:36

    Od lat panuje przekonanie, że w Karkonoszach nie ma regionalnej kuchni. Wszyscy są przekonani, że obecna kuchnia to przepisy pochodzące przede wszystkim z kresów. Myślimy tak dlatego, że spora część mieszkańców naszych terenów to potomkowie przesiedleńców z przedwojennych kresów Rzeczypospolitej. Nie jest jednak tak do końca. Przecież przed II wojną światową Karkonosze zamieszkiwane były przez ludność, która miała swoje przyzwyczajenia kulinarne

  • 2020-11-10 21:15

    „Geostrada Sudecka. Przewodnik geologiczny” jest trzytomową publikacją opisującą wybrane, interesujące pod względem geologicznym, miejsca w Sudetach i na ich przedgórzu. Geostradą Sudecką nazywana jest trasa turystyczna biegnąca od Bogatyni na północnym zachodzie do czeskiej Opawy

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 2997Wszystkich: 10581731

Nosorożec indyjski przy wrocławskim Rynku!

Fot. Waldemar Brygier / NaszeSudetyFot. Waldemar Brygier / NaszeSudetyFot. Waldemar Brygier / NaszeSudetyFot. Waldemar Brygier / NaszeSudetyFot. Waldemar Brygier / NaszeSudety
Fot. Waldemar Brygier / NaszeSudety
Fot. Waldemar Brygier / NaszeSudety
Fot. Waldemar Brygier / NaszeSudety
Fot. Waldemar Brygier / NaszeSudety
Fot. Waldemar Brygier / NaszeSudety
2020-12-03 21:47

     Zoo jest czynne! Będzie otwarte również w Wigilię i Sylwestra – podkreśla Radosław Ratajszczak, Prezes Zoo we Wrocławiu. Ogród chce się przypomnieć odwiedzającym i podjął właśnie współpracę z Kartikey Johri, honorowym konsulem Indii i właścicielem restauracji Masala, gdzie zoo postawiło swoje świetlne figury. Nosorożec i flaming, które pojawiły się w witrynie restauracji mają przypominać wrocławianom o ogrodzie zoologicznym. Figury miały być częścią wystawy, którą planowano postawić przy Afrykarium, ale z uwagi na pandemię, na razie musiano zrezygnować z ekspozycji.

     - Nie możemy zorganizować wystawy u siebie, więc korzystamy z uprzejmości właściciela restauracji Masala, aby pokazać figury. Okazja pojawiła się, gdy właściciel restauracji, który jest również konsulem honorowym Republiki Indii we Wrocławiu, został wolontariuszem Fundacji DODO. Poruszyła go nasza działalność na rzecz ochrony zwierząt i zapytał jak może nam pomóc. Zastanawialiśmy się nad tym i połączyliśmy kropki – zoo ma piękne figury zwierząt w magazynie, Masala wolną, przeszkloną przestrzeń, a Dodo szuka środków, by pomóc ratować dzikie zwierzęta w centrach rehabilitacji oraz parkach i rezerwatach, gdzie mieszkają najbardziej zagrożone gatunki. Wszyscy możemy sobie pomóc – mówi Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego ogrodu zoologicznego.

     Wrocławskie Zoo też nie ma lekko. Wiosną ogród był zamknięty przez 72 dni, a aktualna frekwencja spadła o 75% w stosunku do poprzedniego roku. Najlepszą pomocą dla ogrodu są po prostu jego odwiedziny, bo mało kto wie, że Zoo jest czynne. Funduszy na reklamę zaś brakuje. Pomóc postanowił Kartikey Johri. To znany wrocławski przedsiębiorca, wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim i Konsul Honorowy Republiki Indii, który działa na rzecz zacieśniania współpracy między Polską a Indiami. Od lat zaangażowany jest też, jako ambasador, w działalność organizacji Friends of India, która zajmuje się walką z ubóstwem i stwarza szanse kobietom oraz dzieciom w Tamil Nadu w południowych Indiach, wspierając podstawową edukację oraz inwestując w szkolenia zawodowe i rozwój umiejętności życiowych kobiet.

     - Miałem okazję wielokrotnie odwiedzać wrocławskie Zoo i wtedy zawsze z przyjemnością podziwiałem zwierzęta, zwłaszcza pochodzące z Indii. Wrocławskie Zoo robi naprawdę dużo dobrego. Zacząłem interesować się działalnością ogrodu i okazało się, że wspiera wiele gatunków bliskich mojemu sercu. Postanowiłem przyłączyć się do tych działań, zapraszam do oglądania nosorożca indyjskiego i flaminga, które zamieszkały w restauracji Masala przy wrocławskim Rynku! - opowiada Kartikey Johri.

     Szczególnie poruszyła go historia słonic indyjskich, które 60 lat temu zostały odłowione z natury, by trafić do cyrków w Europie, gdzie były przez lata krzywdzone. Teraz są na zasłużonej emeryturze, a pracownicy Zoo przywrócili im spokój i część zaufania do ludzi.

     - Pomyślałem, że muszę zrobić coś dla nich i fundacji DODO - dodaje Johri.

     Pomóc DODO będą mogli też klienci Masali. Restauracja aktualnie serwuje jedzenie tylko na wynos, ale każdy klient, przy odbiorze zamówienia, będzie mógł przekazać datek na fundację. Każda złotówka na ratowanie zwierząt zagrożonych wyginięciem jest bezcenna.

     - Dostajemy wiele sygnałów z azjatyckich i afrykańskich organizacji pozarządowych, które zajmują się ochroną zwierząt, że ich sytuacja jest dramatyczna. Dochodzi do tego, że centra rehabilitacyjne, które zajmują się leczeniem, rehabilitacją i wypuszczaniem zwierząt do natury, nie mają środków nawet na jedzenie dla swoich podopiecznych. Kiedy więc pan Kartikey Johri zaproponował, że zostanie naszym wolontariuszem i spróbuje nam pomóc, natychmiast się zgodziliśmy. Dodatkowo pomyśleliśmy, że połączenie działalności restauracji, która karmi ludzi z gromadzeniem środków m.in. na karmienie chorych zwierząt, jest idealne. Mam nadzieję, że wrocławianie otworzą serca i podzielą się z najbardziej potrzebującymi naszymi „braćmi mniejszymi” – mówi Marta Gondek, członek zarządu Fundacji Dodo.

     Figury będą eksponowane do czasu ponownego otwarcia restauracji dla gości. Każdy darczyńca otrzyma również specjalne podziękowania za wsparcie, a zoo zapowiada konkurs z nagrodami na swoim fanpage na Faceboku na najciekawsze zdjęcia z figurami.

Joanna Kij - Zoo Wrocław
  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

Komentarz
Facebook