Opowieść o libereckich gospodach i restauracjach
Znany także polskim miłośnikom Sudetów Marek Řeháček, autor wielu ciekawych książek krajoznawczych, pracuje nad nową publikacją, która opowiadać będzie o libereckich restauracjach i gospodach. Jak sam mówi, to trudny temat, bo każdy, kto w tych przybytkach bywał, z pewnością ma swoje własne z nimi doświadczenia, które wydają mu się na tyle ważne, że powinny znaleźć się w książce. Niemniej jednak, wraz z grupą przyjaciół, spróbuje opowiedzieć o historii libereckiej gastronomii, o tym co dawniej się jadało, a także kto je odwiedzał. Tekst ilustrowany będzie bogatym materiałem ikonograficznym, między innymi z potężnego archiwum, jakie posiada jeden ze współautorów, Pepa Turek.
Marek Řeháček odwiedza miejsca, w których są lub kiedyś były restauracje. – Niedawno byłem w miejscu, gdzie kiedyś stała gospoda Kůlna i było to smutne doświadczenie. Ale potem poszedłem do Opery, czyli dawnego Paulshütte, ostatniego drewnianego pubu w Libercu, gdzie spotykali się chłopaki z Kryštofáka, którzy przywozili do Liberca drewno opałowe. Albo do Plzeňky, gdzie pilzneńskie piwo serwuje się od 1 kwietnia 1908 roku. Z kolei na wino lubię chodzić do Zelenego stromu – tam mam prawdziwą atmosferę dawnych restauracji – mówi Řeháček w rozmowie z Jiřim Loudą, dziennikarzem denik.cz.
W książce znajdzie się wiele ciekawostek, na przykład co w 1893 roku można było zjeść na śniadanie, w do dzisiaj istniejącej restauracji, znajdującej się w podziemiach ratusza na libereckim rynku. Będzie to z pewnością ciekawa lektura, nie tylko dla miłośników doznań kulinarnych, ale przede wszystkim dla miłośników Liberca i całego regionu. Wydanie książki planowane jest na rok 2020.



