Po wałbrzyskich hałdach

2017-07-13
  • Widok z hałdy na Sobięcinie. Fot. Jerzy Dudzik

    Widok z hałdy na Sobięcinie. Fot. Jerzy Dudzik

     Nie prowadzi tam żaden szlak turystyczny, a teren często jest we władaniu jakiejś tam spółki. Przez dwa stulecia w Wałbrzychu wydobywano węgiel. Na początku tam, gdzie pokłady węgla wychodziły na powierzchnię, a z biegiem czasu drążono coraz głębiej. I tak niejako przy okazji wyciągano ogromne ilości łupków, piaskowca, innych skał i składowano na zwałowisku. Im więcej węgla tym hałda większa. W wieku pary, gdy zapotrzebowanie na węgiel i koks wzrosło niepomiernie, hałdy zaczęły zmieniać krajobraz miasta.

     W obecnym stuleciu pewno zarosną lasem i Wałbrzych znowu będzie zielonym miastem. O górniczej przeszłości miasta będą świadczyły kikuty zardzewiałych wież wyciągowych. Te starsze porosły już brzozami, te najdłużej wykorzystywane są wyśmienitym miejscem do oglądania krajobrazu miasta. O każdej porze roku...

Jerzy Dudzik
CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl