Po ząbkowickich zakamarkach
Na łamach poprzedniego numeru (Gazety Ząbkowickiej – przyp. red.) rozpoczęliśmy historyczny spacer po zakamarkach Ząbkowic Śląskich (zob. Ząbkowice w detalu), poszukując detali architektonicznych, które są świadectwem dziejów miasta. Dziś kontynuując tę podróż, zatrzymajmy się na chwilę przy ul. Kościuszki.
Na tej ulicy napotykamy na kamienicę nr 17, której forma pochodzi jeszcze sprzed wielkiego pożaru miasta, czyli sprzed 1858 r. Jest to zatem najstarsza zachowana kamienica, a raczej budynek o zachowanej, oryginalnej formie elewacji. Informuje nas o tym umieszczona na niej data roczna - 1834. Jednak najciekawszym elementem jest zegar słoneczny, ozdobiony w ornament rokokowy.
Przemierzając ulice miasta nie sposób nie zwrócić uwagi na motywy heraldyczne w architekturze miasta. Na ścianie młyna przy ul. Ziębickiej 24 zachował się herb Ząbkowic Śląskich z datą roczną – 1586, która wskazuje prawdopodobnie na powstanie w tym miejscu obiektu murowanego. Jest to herb miasta, jaki obowiązywał do 1945 r., tj. wieżę wieńczą czerwone dachy. Na środkowej widzimy czeskiego lwa – godło Luksemburgów. Ten sam herb, dobry widz zobaczy w wimperdze wieńczącej ryzalit w elewacji głównej ząbkowickiego ratusza.
Jednak najpiękniejszą formę przedstawienia herbu miasta możemy podziwiać w kościele św. Anny. Rzeźbiarz Johann Grünberger umieścił herb w zwieńczeniu bramki prowadzącej na schody kazalnicy. Herb, ujęty w owalny ornament flankowany jest przez dwie postacie. Nad nim umieszczono rzeźbę pelikana, karmiącego swoje dzieci własną krwią – symbol miłosierdzia i ofiarności.
Podążając heraldycznym tropem docieramy na dawne Przedmieście Kłodzkie, gdzie rzekę Budzówkę przecina most św. Jana. Na środkowym filarze znajduje się tablica fundacyjna z datą roczną 1554 oraz przedstawienie starego herbu miasta.
Jeśli mowa o motywach heraldycznych, to chyba każdy mieszkaniec Ząbkowic Śląskich, z utęsknieniem oczekuje na powrót kartusza z elewacji kamienicy nr 22. Kilka lat temu zabytek został oddany do renowacji i ślad po nim zaginął. Kartusz z herbami Księstwa Ziębickiego i okręgu miasta Ząbkowice, ujęty był w barokowy ornament i podtrzymywany przez dwie postacie aniołów. Umieszczony był tu oczywiście dlatego, że w kamienicy znajdował się dawniej tzw. Dom Stanów Ziemskich.
Na szczycie elewacji następnej kamienicy, tj. Rynek 23 znajduje się herb, na którym przedstawiono kaduceusza, inicjały właściciela budynku Paula Tschötschela, trzy worki z cukrem (od nich kamienica posiadała swoją dawną nazwę) oraz datę roczną 1887.
Bardzo udany w swojej formie i wykonaniu kartusz herbowy znajduje się również na elewacji budynku przy ul. Krzywej (dziś budynek bez numeru, połączony z mieszczącą się obok szkołą). Jest to herb barona Franza Ignaza von Maltiz, dawnego właściciela budynku. Dawniej ozdabiał on portal wejściowy, dziś zamurowany.
Dociekliwy zwiedzający nie zadowoli się obejrzeniem zabytku tylko z zewnątrz. Dlatego czasami warto zaglądnąć na klatkę schodową lub poprosić właściciela o możliwość zwiedzenia zaplecza sklepu. A warto! Na początku udajemy się do kamienicy Rynek 3, gdzie mieści się najstarsza, ząbkowicka apteka - Pod Koroną. Przywilej jej założenia wydano w 1528 r. (w 2018 r. będzie świętować swoje 490-lecie). W jej wnętrzach zachowały się sklepienia krzyżowe, które w 1923 r. ząbkowicki malarz Otto Kletschke pokrył nową polichromią. Przedstawił na niej symbole: wagę aptekarską, kaduceusza oraz harfę (zdjęcie).
Pozostając na ząbkowickim rynku warto wstąpić do jednego ze sklepów w bloku śródrynkowym. W kamienicy Rynek 45 mieściły się dawne ławy chlebowe, które ciągnęły się na długość kilku następnych obiektów. Na przełomie XIX i XX wieku, jednolite pomieszczenie ławy zostało podzielone, w wyniku czego w kilku stojących obok siebie budynkach możemy podziwiać zachowane sklepienia.



