Polonika w velehradzkiej bazylice
Velehrad. Czasem opisywany jest jako miejsce, w którym istniał Veligrad, stolica Państwa Wielkomorawskiego. Ale niesłusznie, bo jednak większość naukowców sytuuje wspomnianą stolicę na terenie niedalekiego Starego Města, gdzie m.in. znaleziono pozostałości kościoła z IX wieku (ciekawe, co robili w tym czasie przodkowie naszego Mieszka?).
W Velehradzie mamy za to piękne miejsce pielgrzymkowe oraz założone w XIII wieku opactwo cysterskie, najstarsze na Morawach. Kościół zachwyca już z zewnątrz, ale dopiero wizyta w jego wnętrzu pozwala na docenienie jego wartości, w tym wypadku artystycznej. O znaczeniu świątyni, jej długiej historii, walorach architektonicznych oraz wyposażeniu i wystroju wnętrza można by napisać długi artykuł (przygotowujemy się do tego), ale póki co, chcielibyśmy zwrócić uwagę na kilka elementów…
Mamy w kościele kilka poloników. Bodaj najcenniejszym jest obraz Jana Matejki, przedstawiający Cyryla i Metodego (Braci Sołuńskich), ofiarowany przez malarza w 1885 roku, w 1000. rocznicę śmierci św. Metodego. Gdy przyjrzeć się obrazowi (tak naprawdę to feretron, przenośny obraz, który można używać w procesjach) to dostrzeżemy też w tle obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a także godła Polski, Rusi oraz Litwy. W oczy rzuca się też wielki napis: SŁOWIANOM.
W kaplicy św. Benedykta mamy z kolei okazałą chorągiew na której widnieje wizerunek Matki Boskiej, Królowej Korony Polskiej, wyszywany złotymi i srebrnymi nićmi. Na przedniej stronie, pod wizerunkiem Matki Boskiej, mamy napis: Módl się za nami. Ciekawa jest też odwrotna strona, na której znajdujemy inskrypcję: Na pamiątkę tysiącznej rocznicy zgonu świętego Metodego złożyli Wielkopolanie. Chorągiew podarowana została z tej samej okazji, co obraz Jana Matejki. Ciekawostką jest, że w dostępnym w bazylice przewodniku znajduje się informacja, jakoby do uszycia chorągwi wykorzystano fragmenty sztandaru, który brał udział w bitwie o Wiedeń w 1683 roku.
Trzecie polonikum jest nieco ukryte, bo znajduje się w bocznej kaplicy Matki Jedności Chrześcijańskiej, do której trzeba wejść przez drzwi, z lewej strony ołtarza. Nad kamienną chrzcielnicą wisi tu obraz Wlastimila Hofmana, malarza tak bardzo związanego ze Szklarską Porębą, również przedstawiający Cyryla i Metodego. Obraz podarowany został w 1949 roku przez Ludwika Svobodę, ówczesnego ministra obrony narodowej, a później prezydenta Czechosłowacji.
Velehrad jest niezwykle urokliwym miejscem, nie tylko z powodu kościoła, ale także z powodu malowniczej okolicy, pełnej wzgórz i wzniesień. W 10 minut na piechotę można z centrum miejscowości dotrzeć do skansenu, w którym zrekonstruowano słowiańską osadę obronną z IX wieku i gdzie niemal od wrót witają nas chrumkanie świniaków, kozły, gęsi i inne zwierzęta. Tuż obok jest niezwykłe miejsce, gdzie możemy wejść do podziemi i przez szyby oglądać życie w stawie… A to tylko kilka z ciekawych miejsc w okolicy…








