Sytuacja zdrowotna w Czechach
W związku z pojawieniem się informacji dotyczących wzrostu liczby zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A w Czechach, w przestrzeni medialnej pojawiły się błędne interpretacje komunikatu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W trosce o rzetelne informowanie podróżnych doprecyzowujemy, że MSZ nie odradza wyjazdów do Czech, a jedynie zaleca zachowanie zwykłej ostrożności. Sprostowanie zostało potwierdzone również przez Polską Agencję Prasową, która przyznała pomyłkę w przekazanej wcześniej informacji.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat o wzroście zakażeń żółtaczką typu A w Czechach. Zalecenie polskiego MSZ dla polskich podróżujących w Czechach brzmi zachowaj (zwykłą) ostrożność. Polskie MSZ nie odradza wyjazdów do Czech i nie ostrzega przed nimi. Polska Agencja Prasowa przyznała pomyłkę przy informowaniu o komunikacie MSZ, gdz zamiast informacji o “zachowaniu zwykłej ostrożności” doszło do przekształcenia na informację “MSZ odradza podróże”.

Co dzieje się w Czechach
Obecna sytuacja jest przede wszystkim sygnałem dla samych Czechów, że trzeba zachować ostrożność. Statystyczne informacje można śledzić na DOZ.pl. Podane 2 375 przypadków (2. listopada) zachorowań w tym roku dotyczy głównie osób z wykluczonych środowisk i stanowi jedynie 0,022% populacji Czech. Według czeskiego Państwowego Instytutu Zdrowia Publicznego (SZÚ) sytuacja – mimo wzrostu liczby przypadków – pozostaje pod kontrolą, a Czechy, w tym stolica Praga, nadal należą do najbezpieczniejszych destynacji w Europie, również pod względem warunków higienicznych.
Co polecamy robić?
Najlepszą formą ochrony jest częste i dokładne mycie rąk. Dla osób zaszczepionych ryzyko zakażenia jest praktycznie zerowe. Warto się szczepić, brak szczepień stanowi ryzyko także w Polsce. Omijać należy problematyczne części dużych miast, które same w sobie nie są atrakcyjne turystycznie. Dbać o higienę w restauracjach, toaletach oraz w komunikacji publicznej.
Życzymy udanych podróży.



