W Karkonoszach spotkać można rysia
3 marca obchodziliśmy Światowy Dzień Dzikiej Przyrody, warto więc wspomnieć, że w Karkonoszach pojawiają się znów po latach zwierzęta, które nie występowały tutaj od wielu dekad. Pisaliśmy już o tym na naszych łamach kilkakrotnie. W ostatnich dniach ponownie udało się za pomocą tzw. pułapki fotograficznej „ustrzelić” rysia. To jedyny w Karkonoszach gatunek drapieżny z rodziny kotowatych. Według przyrodników, na podstawie prowadzonych ostatnio badań i obserwacji, można powiedzieć, że ryś na stałe zadomowił się w Karkonoszach i są szanse na zwiększenie jego populacji. Na razie jego liczbę ocenia się na 2-3 sztuki.
Turyści nie muszą obawiać się spotkania z rysiem na karkonoskich szlakach. Po pierwsze jest on niezwykle rzadki, po drugie to zwierzę płochliwe, które z pewnością będzie unikać kontaktu z człowiekiem, a po trzecie – nie jest dla człowieka groźny. Zobaczenie więc rysia można uznać za wielkie szczęście, ale szanse nie są duże, bo jak mawiają przyrodnicy o dziko żyjących zwierzętach: „jeśli dostrzegłeś, to znaczy, że on już ciebie dawno widzi”.



