Wiosenna propozycja: Góry Sowie
Wiosna przychodzi do nas w tym roku bardzo nieśmiało. Właściwie to wychyla tylko gdzie niegdzie swój nosek, jakby sprawdzała, czy to na pewno już jej pora. Sprytna cwana, ale my spacerując w majówkę po Górach Sowich widzieliśmy jej skromne ślady, które wprawiły nas w cudowny, błogi nastrój. Zielone listki na drzewach, białe płatki drzewek owocowych, a przede wszystkim słońce, które ogrzewało nasze twarze. Ponadto nieziemskie widoki na góry, lasy, jeziora, strumyki, wszędobylskie radosne ćwierkające ptaki i błoga cisza i spokój. Nic tak nie wycisza i nie poprawia nastoju jak Dolny Śląsk wiosną, gdy wszystko budzi się do życia, łącznie z nami. Polecamy każdemu, w pojedynkę, parami czy w większej grupie.









