Wśród pary, dymu i potężnych maszyn
W Wolsztynie już po raz 24-ty odbyła się Parada Parowozów. Do wielkopolskiego miasteczka ściągnęły tysiące miłośników nie tylko kolei, ale też dobrej zabawy i fotografii, bo parada potężnych maszyn zachwycić potrafi każdego. Nie dopisała pogoda, bo jak przystało na kwiecień, była bardzo zmienna, mieliśmy i słońce i deszcz, ale nie przeszkadzało to widzom w podziwianiu parowozów, które dotarły do Wolsztyna nie tylko z Polski, ale również z Czech i Niemiec.
Z Dolnego Śląska, z jaworzyńskiego Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku, bladym świtem 29 kwietnia ruszyła do Wolsztyna „tetetka” (wyprodukowana w 1951 roku TKt48-18), która ciągnęła trzy zabytkowe wagony. Atrakcją był nie tylko sam przejazd starym składem z lokomotywą parową, ale również wodowanie we Wrocławiu, Rawiczu i Lesznie oraz towarzystwo niezwykle eleganckich pań i panów w strojach sprzed stu lat, którzy przez całą drogę towarzyszyli podróżującym na Paradę Parowozów.
Przejazd, jaki zorganizowany został do Wolsztyna przez skansen w Jaworzynie Śląskiej to nie jedyna impreza kolejowa na Dolnym Śląsku w czasie weekendu majowego. 1 maja ruszył tez muzealny skład „Liczyrzepa” do Szklarskiej Poręby, a do 7 maja trwa w Jaworzynie Diesel Fest, kolejowa majówka, podczas której atrakcją są lokomotywy spalinowe. Odwiedzając Jaworzynę w weekendy można liczyć na przejazdy starymi składami z lokomotywami parowymi, oprócz tego organizowanych jest sporo przejazdów okazjonalnych – szczegóły imprez na stronie: www.muzeumtechniki.pl.


















