Z Jesioników znikają krzewy jagód
Dwa lata temu pisaliśmy o walce przyrodników z kosodrzewiną w Jesionikach (patrz: Z Jesioników zniknęła część kosodrzewiny), która jest tam gatunkiem sztucznie nasadzonym i zbyt szybko zajmującym kolejne połacie terenu, nie pozwalając przy tym rozwijać się gatunkom naturalnie występującym w najwyższych górach Moraw. W tym roku leśnicy zabrali się też za wycinanie jagodzisk, które podobnie jak kosodrzewina rozrastają się szybko, stwarzając zagrożenie dla innych roślin. W podjęciu decyzji o wycince nie bez znaczenia był też fakt, że zbieracze jagód, nie zważając na cenne zbiorowiska leśne, wchodzą w nie i niszczą.
Radek Štencl, botanik pracujący w parku krajobrazowym obejmującym swym zasięgiem Jesioniki, poinformował że kontrola jagodzisk trwa już od kilku lat, ale dopiero teraz zdecydowano się na wycinkę. Na początek wycięte zostaną rośliny na obszarze ok. 25 hektarów, rosnące pomiędzy Petrovymi Kameniami, Ovčarną a skrajem Velkiej Kotliny, a więc na grzbiecie Jesioników. Štencl dodał, że niekontrolowane rozrastanie się nastąpiło po II wojnie światowej, gdy zaprzestano gospodarczego wykorzystywania Jesioników. Przez setki lat na jesionickich łąkach zadomowiły się cenne przyrodniczo gatunki traw, które teraz dosłownie duszą się, przykrywane krzakami jagód.
Przyrodnicy oceniają, że dzięki wycięciu jagodzisk na grzbiecie Jesioników znów pojawią się cenne gatunki traw i kwiatów, np. zawilec narcyzowaty, kilka gatunków goryczek, czy turzyc. Ma to znaczenie także dla populacji motyli, które dzięki temu mają szansę zwiększyć swą populację (botanicy spodziewają się zwiększenia ilości m.in. górówki epifrona, czy górówki sudeckiej), a także ptaków – na łąkach gnieździ się na przykład świergotek łąkowy.
Waldemar Brygier - NaszeSudety



