Zajezdnia znów działa. Zaproszenie!
W samo południe otwarte zostało dzisiaj we Wrocławiu Centrum Historii Zajezdnia. Dawna zajezdnia autobusowa przy ul Grabiszyńskiej, która zapisała się w dziejach miasta rozpoczęciem strajku w 1980 roku, zapełniła się zaproszonymi gośćmi, wśród których wielu tworzyło historię Wrocławia, biorąc czynny udział w najbardziej znaczących momentach jego dziejów.
O godzinie 16:00 Zajezdnia otwarta została dla wszystkich, którzy zechcą obejrzeć przygotowaną w muzeum ekspozycję. A jest co oglądać, bo zgromadzone rzeczy niejednemu z odwiedzających zakręcą łezkę w oku, a na pewno przywiodą na myśl wspomnienia z czasów młodości i dzieciństwa. Na wystawie znajdziemy zarówno plastikowe żołnierzyki, które zbierał niemal każdy chłopiec, popularne w czasach komuny zabawki, jak i rzeczy używane przez dorosłych, np. papierosy marki Sport czy Popularne.
Na wystawie nie zabrakło wagonu kolejowego, którym osadnicy przybywali na ziemie zachodnie, jest kamieniczka rodem ze Wschodu, sklep mięsny z pustymi półkami, kiosk Ruchu, maluch z 80 milionami w środku i ciężarówka z paczkami z Zachodu. Nie sposób opisać wszystkich elementów ekspozycji, bo jest zbyt wiele. Musi być tak wiele, bo opisują współczesną historię Wrocławia niezwykle szczegółowo, multimedialnie, a co za tym idzie w sposób bardzo ciekawy.
Są też elementy górskie. Na wystawie zobaczymy czekan, który użyty został w 1975 roku podczas zdobywania Broad Peak Middle (8011 m), wyprawy zwycięskiej, ale i tragicznej, bo podczas schodzenia ze szczytu zginęło trzech jej uczestników. Z tej samej wyprawy w gablocie zobaczyć można haki, śruby lodowe i karabinki, są również zdjęcia członków wyprawy, a osobno Aleksandra Lwowa, wrocławskiego himalaisty, zdobywcy czterech ośmiotysięczników. Eksponaty pochodzą ze zbiorów Bogdana Jankowskiego i Janusza Fereńskiego. Na dokładkę zdjęcie 79-letniego Stefana Tutaka, który ukończył Bieg Piastów w marcu 1979 roku.
Wystawa w Centrum Historii Zajezdnia to podróż w czasie, która zainteresuje nie tylko miłośników historii, dziejów Wrocławia, czy szerzej Dolnego Śląska. To podróż w głąb własnych przeżyć, wspomnień, a dla młodych ludzi niezwykła lekcja patriotyzmu, historii, ale również życia codziennego ich rodziców i dziadków, które chociaż przebiegające w ciężkich czasach, to jednak barwne i ciekawe…
Waldemar Brygier – NaszeSudety.pl
Zobacz także:
Do Zajezdni z opóźnieniem, ale koncertowo
strona www Centrum Historii Zajezdnia




































