Zamkowa kuchnia we Frýdlancie
Zamek we Frýdlancie należy do najpiękniejszych sudeckich warowni. Przez wieki był w rękach bogatych rodów, które dbały o swą siedzibę i sukcesywnie ją rozbudowywały. Budowla szczęśliwie uniknęła zniszczeń wojennych, a i po wojnie los okazał się dla niej łaskawy, służyła bowiem jako muzeum i tak jest do dnia dzisiejszego. O samym zamku, jego historii, szlacheckich rodach nim władających i ciekawostkach z warownią związanych napiszemy już wkrótce w oddzielnym artykule, dzisiaj chcemy Wam przedstawić zamkową kuchnię…
Zwiedzanie zamku jest swoistą podróżą w przeszłość, a bogactwo wyposażenia kolejnych pięter przyprawia o zawrót głowy. Warto tutaj wspomnieć, że zamek był pierwszym w Europie środkowej, który udostępniono do zwiedzania (miało to miejsce w 1801 roku, za rządów Clam-Gallasów). Na zakończenie wędrówki po zamkowych korytarzach i komnatach przewodnik zabiera zwiedzających do zamkowej kuchni, która zachowała się w oryginalnym stanie, z czasów gdy była wykorzystywana przez wspomnianych wyżej Clam-Gallasów.
Mamy tu więc wciąż czynne piece, grill, a na ścianach wiszą przyrządy kuchenne, zioła i przyprawy oraz niezwykła kolekcja miedzianych, pięknie wypolerowanych garnków. To ona najbardziej zachwyca zwiedzających i w pamięci wielu z nich pozostawia największe wrażenie z wędrówki po zamku. Zobaczcie zresztą sami w naszej galerii zdjęć…
Waldemar Brygier - NaszeSudety
Gdzie przenocować?
![]() |
Świetną bazą wypadową jest kemping w Hejnicach. Do Frýdlantu dojedziemy z Hejnic autobusem czy pociągiem w nieco ponad 20 minut. Na kempingu jest pole namiotowe, ale także chatki. Jest też w pełni wyposażona kuchnia, toalety, prysznice, a za płotem basen. |















