Zatrać się w średniowieczu - spot promujący wystawę

2026-07-16


     Zatrać się w średniowieczu 
– spot promujący przygotowywaną przez wrocławskie Muzeum Narodowe wystawę „Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej” [31 lipca – 30 grudnia 2026]. Duchy, ożywające obrazy, tajemnice średniowiecznych dzieł sztuki, a także muzealnicy przedwojenni i współcześni – tak w skrócie można opisać fabułę nowego spotu promocyjnego Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Utrzymany w konwencji ghost story film ma promować otwieraną pod koniec lipca wystawę „Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej”.

     - Bardzo się cieszę, że po raz kolejny spotykamy się na planie z zespołem Muzeum Narodowego we Wrocławiu – mówi Michał Zieliński, autor scenariusza i reżyser spotu. - Tym razem opowiadamy o pasji do średniowiecza, które od wieków fascynuje i inspiruje ludzi. To dla mnie ogromna satysfakcja, że ponownie możemy połączyć nasze doświadczenie, energię i wrażliwość, tworząc film, który nie tylko opowiada historię, ale także intryguje, inspiruje i zachęca widzów do odkrywania niezwykłego świata sztuki średniowiecznej.

     Głównymi bohaterami spotu są przedwojenni kuratorzy Heinz Braune i Erich Wiese, autorzy legendarnej wystawy z 1926 r., która stała się kamieniem milowym w badaniach nad średniowieczną sztuką śląską. W spocie pojawią się również współcześni muzealnicy, pracownicy Muzeum Narodowego we Wrocławiu, pracujący nad wystawą „Stulecie”. Celem współczesnej ekspozycji jest przypomnienie wystawy sprzed 100 lat, ale również ukazanie zmian, jakie zaszły w muzealnictwie i w badaniach nad śląską sztuką średniowieczną w ciągu wieku.

     - Już od samego początku pracy nad scenariuszem wiedzieliśmy, że chcemy w ciekawy i angażujący sposób opowiedzieć historię dwóch wybitnych kuratorów Heinza Braunego i Ericha Wiesego – wyjaśnia Michał Zieliński. - W spocie zagrali również współcześni muzealnicy. Chcieliśmy pokazać, że za muzealnymi zbiorami kryją się nie tylko wyjątkowe dzieła, ale przede wszystkim niezwykli ludzie, których decyzje i zaangażowanie mają wpływ na zachowanie dziedzictwa. To wszystko opowiedzieliśmy językiem kina, dodając tej historii odrobinę filmowej magii.

     - W tej krótkiej formie jest coś, co jest charakterystyczne dla filmu. Jest akcja, tajemnica, stawiamy pewne pytania, na które bynajmniej nie znajdujemy odpowiedzi, chcemy wciągnąć widza w świat sztuki średniowiecznej, pokazać też pracę muzealników – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. - To, co my robimy, zapraszając naszych gości na wystawę, to również jest próba wzbudzenia ich zainteresowania. Jedni i drudzy, filmowcy i muzealnicy, liczymy na życzliwość, ciekawość i zaangażowanie widza. Gdy dzisiaj zapraszamy widzów do Pawilonu Czterech Kopuł na Wielkiej Wyspie, to nie tylko dlatego, że to właśnie w tym miejscu odbyła się wystawa w 1926 r. I to nie tylko ze względu na fakt, iż kuratorzy wystawy w 1926 r. Heinz Braune i Erich Wiese byli nie tylko wybitnymi znawcami sztuki śląskiego średniowiecza, ale także wielkimi mentorami sztuki im współczesnej, awangardy początków XX wieku. Robimy to także dlatego, że prezentacja roku 2026 ma wszelkie znamiona nowoczesności. Jest próbą pokazania najwspanialszej sztuki z odległej przeszłości językiem naszych czasów.

     - Po raz pierwszy realizujemy spot filmowy z takim rozmachem – mówi Anna Kowalów, kierowniczka Działu Promocji i Komunikacji. - Zdjęcia trwały dwa dni, realizowaliśmy je w kilku lokalizacjach Muzeum Narodowego we Wrocławiu i w Pawilonie Czterech Kopuł. Poprzedzone były długimi przygotowaniami: pracą nad scenariuszem, wyborem obsady, zatrudnieniem statystów, przygotowaniem kostiumów, scenografii, a także planu zdjęciowego w Muzeum. To ostatnie zadanie było chyba najtrudniejsze, ponieważ niektóre ze scen kręciliśmy w obecności dzieł sztuki i musieliśmy tak wszystko zaplanować, by zapewnić im całkowite bezpieczeństwo. Wymagało to zaangażowania wielu pracowników naszego muzealnego zespołu!.

     W role Heinza Braunego i Ericha Wiesego wcielili się zawodowi aktorzy Adam Pietrzak i Igor Bialiayeu. W filmie zobaczymy też Piotra Oszczanowskiego, Agatę Stasińską, Julię Stachę i Roberta Hesia z Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Reżyserem i autorem scenariusza jest Michał Zieliński, twórca wielokrotnie nagradzanego na festiwalach spotu reklamowego „Wrocław Miasto Przygody”. Współtwórcami scenariusza są również muzealnicy – scenariusz powstał w wyniku rozmów z pracownikami MNWr. Jest efektem wyjątkowej współpracy.

 

CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl