Nové Město nad Metują - perła u stóp Gór Orlickich
Podróżując z Moraw na północny-zachód w kierunku Náchodu i Kłodzka, w okolicy Českiej Třebovej wkraczamy do rozległej krainy zwanej Podorlickiem, leżącej na południowo-zachodnim przedpolu Gór Orlickich. Tędy, u podnóża niedostępnych, porośniętych lasem gór, w X wieku wiódł prawdopodobnie szlak handlowy łączący Morawy z tzw. ścieżką kłodzko-polską. Szlaku tego strzegły obronne zamki i grody, w pobliżu których z biegiem czasu rozwinęły się osady i miasteczka. Dziś, podążając tym starym traktem (prowadzi tędy droga krajowa nr 14), mijamy zabytkowe miasta: Ústí nad Orlicí, Vamberk, Rychnov nad Kněžnou i Dobruškę. Gdy od Náchodu dzieli nas już tylko około 10 km, nagle oczom naszym ukazuje się malownicze miasteczko wspinające się po zboczach skalnej ostrogi z trzech stron podciętej zakolem rzeki Metuji. To tutaj, w dniu św. Wawrzyńca 1501 roku, szlachcic Jan Černčický z Kačova założył Nové Město Hradiště, dzisiaj znane jako Nové Město nad Metują.
Pomijając, swoją drogą niezwykle ciekawą historię miasta, a także większość jego zabytków i ciekawych miejsc (napiszemy o nich wkrótce w oddzielnym artykule), skoncentrukmy się na największej atrakcji Novego Města nad Metują, a więc na tutejszym zamku. W XIX wieku, w czasach żywiołowego rozwoju przedsiębiorczości doszło do znaczącej zmiany wizerunku miasta. W roku 1874 zburzono Krajską Bramę, bowiem utrudniała komunikację. Podcienia domów przekształcano w warsztaty, przebudowano budynek ratusza, rozbierając wieżę, zburzono część murów miejskich, wykorzystując kamień na tłuczeń. W rynku zasypano starą studnię miejską i zlikwidowano fontannę. Po pożarze w 1888 r. rozebrano resztę renesansowych szczytów domów w rynku. W końcu, w 1905 r. ofiarą padła Horská Brama. Jedynie z zamkiem los obszedł się łaskawiej, a to za sprawą ostatnich właścicieli Novego Města.
* * *

W 1908 r. zamek został kupiony od austriackiego rodu Lamberków przez náchodzkiego przedsiębiorcę tekstylnego Josefa Bartoňa, który podniesiony do stanu rycerskiego (otrzymał wówczas predykat z Dobenína), postanowił stworzyć w Novym Měscie nowocześnie wyposażoną rezydencję, jednak z zachowanym zabytkowym charakterem. Zadanie to powierzył słowackiemu architektowi Dušanowi Jurkovičowi.
Remont zamku przebiegł w latach 1909-1912. Jurkovič przeprowadził prace konserwatorskie, odkrywając i zachowując fragmenty starszych murów, XVI-wiecznych polichromii głównej fasady zamku oraz barokowych sztukaterii i fresków we wnętrzach. Do ozdobienia zamkowych komnat zaprosił czeskich artystów, którzy zapełnili wnętrza ceramiką, gobelinami, specjalnie tkanymi dywanami, szkłem, porcelaną i dziełami sztuki. W ten sposób powstała w zamku skarbnica twórczości artystów czeskich pokolenia przed i po I wojnie światowej.



Wokół zamku Jurkovič zaprojektował ogrody w duchu wczesnego włoskiego baroku. Obok przystrzyżonych drzew, krzewów i rabat kwiatowych znalazło się miejsce na drobną architekturę ogrodową: pergolę, altany czy fontanny. Wstęp do ogrodu z tarasów zamkowych przez fosę poprowadzono drewnianą krytą kładką w stylu architektury ludowej pogranicza śląsko-morawskiego.


Na krawędzi fosy przed bramą wjazdową do zamku umieszczono barokowe figurki karłów — karykatur urzędników patrymonialnych dłuta Matthiasa Bernarda Brauna, przewiezione tu z majątku hr. Sporcków w Benátkach nad Jizerą. Ponadto, Jurkovič wyremontował stary młyn w Pekle u zbiegu rzek Olešenki i Metuji, w którym urządzono gospodę w stylu ludowej architektury. Po I wojnie światowej przebudowano jeszcze Krajskie Przedmieście, na którym stanęły murowane wille jednorodzinne, a także szereg budowli użyteczności publicznej (m.in. kościół husycki).
* * *
Zamek, choć z ograniczeniami poza sezonem, zwiedzać można przez cały rok. Właściciele przygotowali kilka tras zwiedzania, w ramach których poznać można nie tylko historię budowli, ale też jej najbardziej ukryte zakamarki. Trasa "Wnętrza zamkowe" zapoznaje odwiedzających z historią zamku oraz losami obecnych właścicieli, rodziny Bartoň-Dobenín. Trasa "Od strychu po piwnicę" pozwala na przejście zamku dosłownie od góry do samego dołu, prowadząc przez nietradycyjne pomieszczenia zamku i pokazując m.in. urządzenia techniczne, tajemnice sklepień, czy historyczną, urządzoną w secesyjnym stylu kuchnię. Na koniec warto wspiąć się na wieżę, która ze względu na swój kształt nazwana została Maselnicą, z której rozciaga się piękna panorama miasta i jego okolic.
-----------------------------------------------------------------
Zobacz także:
strona www zamku w Novym Měście nad Metują...
Oryginalna architektura Dušana Jurkoviča















