Od Bati do Bati czyli spacer po baťowskim Zlínie

2026-02-27


     Pierwszy z proponowanych przez nas spacerów po Zlínie połączy wille dwóch właścicieli koncernu Baťa: Tomáša Bati i jego przyrodniego brata Jana Antonína. Po drodze zobaczymy gdzie pracowali, mieszkali, uczyli się i odpoczywali mieszkańcy baťowskiego Zlína. Zobaczymy też najważniejsze zabytki architektury epoki baťowskiej w mieście i poznamy postacie ich twórców.

*     *     *

     Wędrówkę zaczynamy przy willi Tomáša Bati przy ul. Gahury (Gahurovej) 292, na prawym brzegu rzeki Dřevnicy.

     Na lokalizację domu dla siebie i swojej rodziny Baťa wybrał miejsce w spokojnej wówczas okolicy, ale z widokiem na fabrykę. Aby uchronić dom przed powodziami, postawiono go na sztucznie podwyższonej terasie. Budowę rozpoczęto w 1909 r. według projektu vizovickiego budowniczego Františka Nováka, ale wkrótce Baťa poprosił profesora praskiej Akademii Sztuk Pięknych Jana Kotěrę o zmodyfikowanie projektu. Okazało się to początkiem dłuższej współpracy Kotěry z fabrykantem, co zaowocowało projektem pierwszej baťovskiej dzielnicy mieszkaniowej, Letnej.

     Ukończona na początku 1912 r. willa łączy elementy neoklasycyzmu i angielskiego domu rodzinnego. Parter domu zajmowały: duży rodzinny salon połączony z ogrodem zimowym, jadalnia z kuchnią i zapleczem dla służby, biblioteka i salonik damski. Salon zdobią duże okna z witrażami zaprojektowanymi przez malarza Františka Kyselę, drewniane boazerie oraz mosiężny żyrandol, zaś w bibliotece zachowała się ozdobna krata kominka wykonana przez praskiego rzeźbiarza Jaroslava Horejca. Na piętrze mieściła się sypialnia małżonków z łazienką i garderobą, pokój Marii Baťowej, pokój dziecięcy, pokoik dla służącej, pokój gościnny z łazienką oraz gabinet Tomáša Bati, w którym przyjmował gości. Poddasze mieściło kolejne pokoje dla gości i służby, a z wieńczącej dom wieżyczki można było oglądać fabrykę i miasto.

     Dom otaczał rozległy ogród z pergolami, altaną i domkami dla ogrodnika i dozorcy zaprojektowany przez praskiego architekta krajobrazu Františka Thomayera. Z czasem ogród i wnętrza domu zostały przekształcone przez kolejnych architektów współpracujących z Tomášem Baťą: Františka L. Gahurę, Josefa Štěpánka i Vladimíra Karfíka. Wtedy w ogrodzie pojawiły się: stajnia, garaże, basen, lodownia, szklarnie i fontanny; założono też sad owocowy.

     Po śmierci Tomáša Bati willę zamieszkiwała wdowa Marie z synem Tomášem. Nadal przyjmowano tu gości i partnerów firmy. W 1950 r. willa została upaństwowiona i przebudowana na dom pionierów, co doprowadziło do dewastacji jej wnętrz i ogrodu. Poza tym ogród został przecięty szosą łączącą centrum miasta z nowo budowanym osiedlem Jižní Svahy. Po roku 1989 zwrócono willę Tomášowi Bati juniorowi, a w latach 1996–1998 przeprowadzono jej kapitalny remont. Dziś ma tu swoją siedzibę Fundacja im. Tomáša Bati, która prowadzi działalność badawczą, kulturalną i edukacyjną.

     Od willi Tomáša Bati, ulicą Gahury idziemy w lewo, do mostu na Dřevnicy. To mało ciekawy odcinek, poprowadzony na dodatek wzdłuż ruchliwej drogi. Po przekroczeniu rzeki, z wiaduktu nad torami kolejowymi, za dworcem autobusowym mamy ładny widok w kierunku “serca” baťowskiego Zlína, czyli dawnych zakładów Baťa. Pierwszym możliwym zejściem, schodzimy na dworzec autobusowy i przechodzimy przez niego w stronę widocznych w oddali, okazałych budynków. Przed nami, na murze duży napis "14/15 Baťův Institut - muzeum galerie knihovna".

     Pierwszy, nieistniejący dziś budynek fabryki (historię jej powstania opisaliśmy w artykule „Nie tylko Baťa, czyli o historii Zlína”) powstał w 1900 r. w sąsiedztwie nowo zbudowanej linii kolejowej. Fabryka, która początkowo produkowała tanie buty płócienne i filcowe, szybko się rozwijała i w 1945 r. zajmowała ok. 70 ha powierzchni. Tomáš Baťa od początku stawiał na samowystarczalność przedsiębiorstwa. Już w 1903 r. założył warsztat ślusarski, który stał się zalążkiem późniejszej fabryki maszyn obuwniczych. Później stopniowo powstała garbarnia, w której wyprawiano skóry do wyrobu butów, fabryka gumy na gumowce, a z czasem też opony i wykładziny podłogowe, oraz różne warsztaty produkujące niezbędne elementy obuwia. Pozwalało to uniezależnić się od dostawców i pośredników i obniżyć cenę końcowego produktu. Ponadto, w miarę rozwoju sieci sklepów firmowych, uruchomiono fabrykę chemiczną, wyrabiającą kosmetyki do pielęgnacji obuwia, fabrykę tekstylną, produkującą pończochy i skarpetki, papiernię  dostarczającą materiału na opakowania, wydawnictwo i drukarnię tworzące materiały reklamowe i zakładową gazetę, a później też dział produkcji filmowej, tworzący filmy reklamowe.

     Obiekty fabryk trzeba było oczywiście zbudować, więc przedsiębiorstwo założyło własne biuro projektowe i firmę budowlaną, nowoczesną cegielnię, stolarnię oraz tartak zaopatrywany w drewno z zakupionych przez Baťę lasów w okolicy Zlína i w majątku Lázy–Loučka koło Valašskiego Meziříčí. Przedsiębiorstwo miało też własną elektrownię, gazownię, ciepłownię, laboratoria badawcze oraz zakłady pomocnicze produkujące żywność i artykuły codziennego użytku, sprzedawane pracownikom w zakładowym sklepie. Produktów rolnych dostarczał folwark Cecilka we wschodniej części Zlína, kupiony w 1917 r. przez Baťę od ostatniego właściciela zlíńskiego majątku ziemskiego. W 1924 r. firma wykupiła też większościowy pakiet akcji kolei Otrokovice–Zlín–Vizovice, co pozwoliło jej obniżyć koszty transportu.

     Przez pierwsze dwie dekady istnienia fabryki, jej zabudowa powstawała bez specjalnego planu, w miarę kolejnych potrzeb, natomiast dzisiejszy kształt kompleksu jest efektem projektu „fabryki w ogrodach” przedstawionego w 1924 r., przez baťowskiego architekta Františka Lýdię Gahurę. Plan zakładał budowę równoległych szeregów budynków z białego betonu i czerwonej cegły, z dużymi płaszczyznami okien, oddzielonych pasami zieleni. Baťowskim standardem stał się 3-5 piętrowy budynek o rzucie 18 × 80 m, z żelbetowym szkieletem o rozstawie słupów 6,15 × 6,15 m (20×20 stóp), dzielącym konstrukcję na jednakowe moduły. Słupy miały najpierw przekrój kwadratowy, a później – okrągły. Do prostokątnej bryły dobudowywane były „wieże” mieszczące klatki schodowe.

*     *     *

     Twórca tej wzorcowej dla Zlína architektury, František Lýdie Gahura (1891-1958), urodził się w Zlínie jako najmłodsze z 13 dzieci pary pracowników cegielni. Mając od dziecka kontakt z gliną, wcześnie zaczął przejawiać talent rzeźbiarski. W związku z tym, jako nastolatek, za namową matki podjął naukę w szkole rzemieślniczej w Uherskim Hradišti, gdzie w 1909 r. zdobył zawód sztukatora. Jednak jego ambicje sięgały dalej i marzył o studiach w Pradze. W tym samym roku, za pośrednictwem dyrektora szkoły, poznał Tomáša Baťę, który zlecił mu wykonanie posągu swojego zmarłego brata Antonína. Efekt zadowolił go na tyle, że przedstawił chłopaka profesorowi Janowi Kotěrze, który przyjechał nadzorować budowę willi fabrykanta. Dzięki pomocy Kotěry i wsparciu finansowemu Bati, młody František podjął studia w praskiej Wyższej Szkole Rzemiosła Artystycznego: najpierw w dziedzinie rzeźby dekoracyjnej, a potem architektonicznej, jednocześnie wykonując portretowe popiersia i projektując pomniki nagrobne na zamówienie.

     Od czasu do czasu wykonywał też prace dla Tomaša Bati, który interesował się postępami swego protegowanego, ale jednocześnie starał się go przekonać o wyższości użytkowej wartości architektury nad jej dekoracyjnością. Pod jego wpływem w 1919 r. Gahura podjął kolejne studia, tym razem architektoniczne, na praskiej Akademii Sztuk Pięknych, pod kierunkiem Jana Kotěry. Jeszcze jako student, w 1921 r. z sukcesem wziął udział w konkursie na projekt nowego ratusza w Zlínie, a wkrótce po ukończeniu studiów w 1923 r. został stałym współpracownikiem Tomáša Bati, projektując budynki w fabryce i w mieście. Opracował kilka kolejnych planów rozwoju urbanistycznego Zlína opartych na koncepcji miasta-ogrodu. W 1933 r. został pierwszym miejskim architektem, którym pozostał do 1945 r. W 1934 r. stworzył wielki projekt urbanistyczny „Wielkiego Zlína” obejmujący większość miejscowości w dolinie Dřevnicy. Był też inicjatorem powstania w 1939 r. zlíńskiej Szkoły Sztuki. Po nacjonalizacji zakładów Bati musiał opuścić Zlín. Znalazł nowe zatrudnienie w Brnie, ale konieczność opuszczenia ukochanego miasta negatywnie wpłynęła na jego zdrowie. Zmarł w 1958 r. i został pochowany na zaprojektowanym przez siebie Leśnym Cmentarzu w Zlínie, obok dwojga swych zmarłych w 1934 r. dzieci. Pozostawił żonę, Lýdię, od której po ślubie wziął swoje drugie imię, oraz 20-letniego syna Jana, autora wspomnień o ojcu.   

*     *     *

     W 1933 r., gdy zakłady Bati liczyły już ponad 40 budynków, dla łatwiejszej orientacji wprowadzono używany do dziś „dziesiątkowy” amerykański system numeracji, w którym pierwsza cyfra oznacza kolejny rząd budynków od wschodu, a druga – od południa. Większość budynków w pierwszej, drugiej i trzeciej dziesiątce służyła produkcji obuwia lub mieściła biura. W budynku nr 2,  mieszczącym dziś Dom Kultury, urzędowała dyrekcja i miał tu swój firmowy gabinet Tomáš Baťa. Kolejki linowe przewoziły surowce i półprodukty między poszczególnymi halami i gotowe wyroby do magazynów obuwia. W budynkach czwartej i piątej dziesiątki produkowano wyroby gumowe, dalej na zachód – maszyny, a na końcu – tekstylia.

     Fabryka poważnie ucierpiała podczas bombardowań w listopadzie 1944 roku. 10 budynków było całkowicie zniszczonych, a 23 – uszkodzone. Zarówno odbudowa, jak i późniejsze przebudowy pozmieniały wygląd niektórych obiektów, ale ogólna koncepcja jest do dzisiaj czytelna. Większość budynków przeszła staranne renowacje po roku 2000.

     Spośród budynków dawnej fabryki, szczególnie warto odwiedzić nr 14 oraz 21.

     Budynki nr 14 i 15 powstały w latach 1946-49 w miejscu obiektów z lat 20. zniszczonych w 1944 r. Zostały zaprojektowane przez firmowego architekta Jiřego Voženílka, który stworzył plan odbudowy fabryki. Zachowano w nich typowy baťowski układ modułów, ale zewnętrzne (przy oknach) powiększono do rozmiaru 7,85 × 7,85 m, co dało większą dobrze oświetloną powierzchnię pracowniczą. Budynki służyły produkcji obuwia do 1994 r., a później stopniowo niszczały w rękach różnych właścicieli. W 2008 kupiło je województwo (Zlínský kraj) i w latach 2011–2013 zaadaptowało na Wojewódzką Galerię Sztuk Pięknych, Muzeum Południowo-Wschodnich Moraw i Bibliotekę Wojewódzką pod wspólna nazwą 14|15 BAŤŮV INSTITUT. Podczas renowacji, między budynkami zachowano ostatni fragment systemu kolejek linowych i taśmociągów łączący niegdyś budynki zakładów. Budynek nr 14 mieści dobrze wyposażony wojewódzki punkt informacji turystycznej, ale gorąco polecamy też odwiedzenie Muzeum Południowo-Wschodnich Moraw. Szczególnie ciekawa jest stała wystawa „Princip Baťa: dnes fantazie, zítra skutečnost” („Zasada Baťa: dziś fantazja, jutro rzeczywistość”), która, ukazując historię firmy Baťa, różne aspekty jej działalności, związane z nią postacie, a także fragment hali produkcyjnej z linią do wyrobu obuwia i działającymi do dziś urządzeniami, pozwala poczuć atmosferę Zlína w epoce baťowskiej. Można też obejrzeć tu jedną z największych w Europie muzealnych kolekcji obuwia, obejmującą 600 eksponatów z różnych epok i krajów świata, w tym oczywiście obuwie produkowane przez firmę Baťa. Dokładniej opisujemy muzeum w oddzielnym artykule.

     Przed wejściem do muzeum stoi „Gąsienica wczesnego kapitalizmu”, rzeźba profesora praskiej Wyższej Szkoły Rzemiosła Artystycznego Kurta Gebauera (wśród jego studentów był m.in. David Černý) stworzona na wystawę Kurt Gebauer a jeho škola, która odbywała się w Zlínie w 2001 r. Objaśniając znaczenie rzeźby, jej twórca porównał wczesny kapitalizm do gąsienicy: albo przepoczwarzy się w pięknego motyla, albo po prostu wszystko zeżre.

     Po wyjściu z muzeum, idziemy w prawo, uicą Vavrečkovą do skrzyżowania. Przed nami po prawej monumentalny centralny magazyn obuwia (nr 34), dzieło arch. Vladimíra Kubečki z lat 1947-55, z zewnętrznymi schodami ewakuacyjnymi i obiegającą dach szyną do zawieszania przesuwanej poziomo windy dla pracowników myjących okna. Najczęściej odwiedzanym obiektem zakładów Baťa jest jednak budynek zarządu fabryki (nr 21), czyli słynny zlíński drapacz chmur (czes. mrakodrap) między ulicami T. Bati i J.A. Bati, będący dzisiaj siedzibą urzędu wojewódzkiego. Aby do niego dojść, na skrzyżowaniu skręcamy w lewo, w ul. Dvacátą i po 100 metrach w prawo, w kierunku wejścia do budynku.

     W połowie lat 30. planowano budowę trzech biurowców dla 2000 urzędników rozrastającej się fabryki, ale zafascynowany architekturą amerykańską ówczesny szef firmowego biura architektoniczno-budowlanego Vladimír Karfík zaproponował budowę jednego 17-piętrowego wieżowca. Zminimalizowanie powierzchni zabudowy, łatwość komunikacji między pracownikami oraz prestiż dla firmy przekonały do tego pomysłu zarząd firmy, który wystąpił do władz o pozwolenie na wzniesienie 77,5-metrowego budynku – najwyższego w Europie Środkowej. Ponieważ w Czechosłowacji nie było wówczas przepisów dotyczących tak wysokich budynków, procedura trwała dobrych kilka miesięcy i budowa rozpoczęła się dopiero po roku, a zakończyła w 1939 r., gdy Zlín był już pod okupacją niemiecką.

     Podstawą budynku jest żelbetowa konstrukcja oparta na zlíńskim standardzie: 3 × 13 modułów po 6,15 × 6,15 m, ale spiralnie zbrojone słupy mają średnicę zróżnicowaną w zależności od ich miejsca w konstrukcji. Aby różnice nie były widoczne w fasadzie, część słupów ma owalny przekrój. Od północnej strony do bryły przylegają wieże mieszczące windy, klatki schodowe, maszynownie i pomieszczenia socjalne. Cały południowy trakt zajmowały otwarte przestrzenie biurowe, każda dla 200 urzędników, w razie potrzeby dzielone na części szklanymi przepierzeniami. Również ten budynek obiega szyna przesuwanej zewnętrznej windy, używanej do mycia okien. 

     Budynek był bardzo nowocześnie wyposażony. Dla usprawnienia komunikacji między pracownikami zamontowano 8 wind, w tym windę paciorkową, tzw. paternoster. Budynek miał system klimatyzacji, filtry powietrza, dwie centrale telefoniczne, radiowęzeł, system synchronizacji zegarów dla całej fabryki i pocztę pneumatyczną.

     Na poziomie wejściowym można zobaczyć wystawę na temat architektury baťowskiego Zlína, konstrukcji i technicznego wyposażenia budynku, a także zajrzeć do umieszczonego w windzie słynnego gabinetu prezesa, nazywanego „ruchomym biurem Jana Antoniego Bati”, choć ów nigdy z niego nie korzystał, bo budynek oddano do użytku w czasie, gdy Baťa przebywał już na emigracji. Powtarzana tu i ówdzie legenda głosi, że gabinet miał służyć inwigilacji pracowników przez Baťę, ale w rzeczywistości chodziło o usprawnienie komunikacji szefa z pracownikami poszczególnych działów. J. A. Baťa planował stworzenie podobnych biur kierowników również w innych budynkach zakładów, ale ostatecznie powstało tylko to jedno, które jest unikatem w skali światowej. Gabinet był skromnie wyposażony w meble, ale miał duże okno z firankami, klimatyzację, umywalkę z ciepłą wodą i własną centralkę telefoniczną. Prawdopodobnie nigdy przez nikogo nie był używany.

     Dyrektorzy fabryki, Dominik Čipera, Hugo Vavrečka i Josef Hlavnička, urzędowali w gabinetach na ósmym piętrze wieżowca. Były luksusowo wyposażone: całe piętro miało ściany wyłożone boazerią, a podłogi – produkowaną w firmie wykładziną zwaną zlinolitem. Gabinety wyposażone były w eleganckie meble, miały zasłony w oknach i dywany. Podczas generalnego remontu budynku w 2004 r. przywrócono oryginalny wygląd piętra. Można tu obejrzeć wystawę poświęconą rodzinie Baťów i ich zakładom.

     Na 16 piętrze Karfík zaprojektował wielki zielony taras, który odzwierciedlał koncepcję jednego z jego mistrzów, Le Corbusiera, o „oddaniu” miastu zieleni zabranej przez zabudowanie terenu. Na tarasie, z którego rozpościerają się widoki na wszystkie strony miasta, w 2019 r. umieszczono brązową makietę przedstawiającą wygląd Zlína w roku 1950. 

      W „mrakodrapie” mieszczą się dzisiaj biura urzędu kraju zlíńskiego i urzędu skarbowego. Wystawa na parterze i taras są dostępne codziennie od 8:00 do 20:00, a 8 piętro i paternoster – w godzinach pracy urzędów.

*     *     *

     Projektant wieżowca, Vladimír Karfík (1901-1996) to jeden z najważniejszych twórców zlíńskiej architektury. Dzieciństwo i młodość spędził w Pradze, gdzie w 1924 r. ukończył studia na Wydziale Architektury Czeskiej Wyższej Szkoły Technicznej. W tym samym roku wyjechał do Paryża, gdzie udało mu się odbyć dwuletni staż w biurze projektowym współtwórcy europejskiego modernizmu Le Corbusiera. W latach 1927-29 przebywał w USA, gdzie pracował w chicagowskim biurze projektowym Holabird & Root, specjalizującym się w budowie drapaczy chmur, a także w międzynarodowym atelier jednego z najważniejszych XX-wiecznych amerykańskich architektów, Franka Lloyda Wrighta. W 1929 r. spotkał w Chicago Jana Antonína Baťę, który zaproponował mu pracę w Zlínie. Ofertę przyjął i w 1930 r. został zatrudniony w dziale budowlanym firmy Baťa.

     Początki jednak nie były łatwe. Kiedy poproszono go o zaprojektowanie jednego z firmowych budynków, nie podając precyzyjnych wskazówek, ambitny młody architekt przygotował aż osiem różnych wersji. Gdy zobaczył to Tomáš Baťa, bardzo się zdenerwował, mówiąc, że ktoś, kto przedstawia osiem rozwiązań na raz, musi mieć chaos w głowie, a kto wie, co ma robić, tworzy tylko jeden projekt. Zdziwiony Karfík rzucił za odchodzącym Baťą, że ma jeszcze jeden pomysł, na co szef dosłownie się wściekł. Chwycił wszystkie projekty, zgniótł je w kulę, rzucił na podłogę, zdeptał i krzyknął: „Pier***ić wszystkich architektów!” Później współpraca układała się już lepiej.

     Vladimír Karfík tworzył w Zlínie budynki użyteczności publicznej, obiekty sportowe i domy mieszkalne, w tym wille dyrektorów, w których widać elementy „architektury organicznej” F. L. Wrighta. Poza Zlínem projektowane przez niego budynki spotkamy w Brnie, Bratysławie i Libercu. W 1946 r. wyjechał do Bratysławy, gdzie był współzałożycielem wydziału architektury tamtejszej politechniki. Nadal jednak projektował dla Zlína. Od 1983 r. aż do śmierci mieszkał w Brnie. Został pochowany w Bystřici pod Hostýnem.

*     *     *

Po wyjściu z „mrakodrapu” idziemy ok. 150 m. na wschód ulicą J. A. Bati, po czym dawną główną bramą fabryki i przejściem podziemnym przechodzimy na centralny plac baťowskiego Zlína, czyli náměstí Práce. Przejście pod poszerzoną ulicą Tomáša Bati otwarto w 1979 r; wcześniej z zakładu wychodziło się prosto na plac.

Jeszcze na początku XX wieku cały teren na południe od fabryki zajmowały łąki i pola należące do ostatniego właściciela zlíńskiego majątku ziemskiego, brneńskiego przedsiębiorcy i dyplomaty Stefana Viktora Haupta von Buchenrode. W miarę rozwoju fabryki, Baťa sukcesywnie wykupywał ziemię od barona i stawiał na niej potrzebne budynki. Z czasem ukształtowała się koncepcja stworzenia tu nowoczesnego centrum miasta, które miało zaspokajać potrzeby społeczne i kulturalne pracowników oraz być przestrzenią do zgromadzeń i uroczystości. W latach 30. i 40. powstało kilka ambitnych projektów jego zagospodarowania (aż cztery z nich stworzył F. L. Gahura), ale poza pojedynczymi budynkami żaden nie doczekał się realizacji. Wielkie trawniki wykorzystywane były przez pracowników firmy do odpoczynku podczas przerw w pracy. Tutaj odbywały się też słynne baťowskie obchody Święta Pracy i wszystkie większe demonstracje w okresie powojennym. Część placu w latach. 70 zabrała główna arteria komunikacyjna (třída Tomáše Bati), a inne – wybetonowane parkingi.

Pierwszym budynkiem, jaki widzimy po lewej stronie po wyjściu z przejścia podziemnego jest Tržnice, czyli bazar. Oszpecony dziś przez chaotycznie umieszczone reklamy budynek powstał w 1926 r. jako dom handlowy firmy Baťa i miał przede wszystkim zapewniać pracownikom wyżywienie. Obiekt stanął na parceli pomiędzy szosą z Otrokovic do Vizovic a bocznicą kolejową prowadzącą do cegielni (znajdowała się w miejscu dzisiejszego stadionu lekkoatletycznego). Był pierwszym budynkiem użyteczności publicznej, w którym wykorzystano „fabryczny” standard 3 × 13 modułów po 6,15 × 6,15 m. Na parterze mieścił się sklep spożywczy i magazyny żywności, a na piętrach – stołówki dla pracowników, kuchnie i umywalnie. W 1927 r. na drugim piętrze urządzono salę kinową dla 1200 widzów. Prócz pokazów filmowych odbywały się tu przedstawienia teatralne i inne imprezy, m.in. mecze bokserskie. Budynek był wielokrotnie remontowany i adaptowany na różne cele. Obecnie mieści małe sklepy i restaurację.

Na skwerze po prawej stronie placu stoi rzeźba „Wielki Fibonazzi”, będąca graficznym przedstawieniem ciągu liczb opisanego przez średniowiecznego matematyka Leonarda z Pizy zwanego Fibonazzim. Rzeźba autorstwa Rudolfa Valenty powstała w 1994 r. podczas sympozjum rzeźbiarskiego „Prostor Zlín”. W 2013 r. została odtworzona w obecnym miejscu i ma symbolizować „geometryczność” Zlína.

Dziewięciokondygnacyjny biały budynek za bazarem to Obchodní dům, czyli Dom Handlowy. Powstał w roku 1931 i był jednym z największych i najnowocześniejszych obiektów handlowych w przedwojennej Czechosłowacji. Za głównego projektanta uważa się Františka L. Gahurę. Ukośne ustawienie budynku wynikało z przebiegu wspomnianej bocznicy kolejowej oraz nachylenia terenu. Również tutaj wykorzystano standardowy baťowski żelbetowy szkielet, ale zupełnie inaczej zaprojektowano fasadę. Wyróżnia ją nie tylko biały kolor (miał być tłem do umieszczania reklam), ale też zróżnicowana wysokość okien, które zmniejszają się ku górze. Dobrze oświetlone dolne piętra mieściły salony sprzedaży, a górne – magazyny i biura. Za cud techniki uważano ruchome schody, które zainstalowano w 1934 r. między 2 i 3 piętrem. Zgodnie z marketingową dewizą firmy „światło wabi ludzi“, sklepowe witryny były oświetlone reflektorami. W 1934 r. dobudowano od południa 5-modułowy segment zaprojektowany przez Vladimíra Karfíka, mieszczący biura i pomieszczenia usługowe.

W Domu Handlowym można było kupić żywność, ubrania, artykuły gospodarstwa domowego, meble i inne produkty. Była tu mleczarnia wytwarzająca świeży nabiał, masarnia, sklep rybny i palarnia kawy. Klienci podczas zakupów mogli posilić się w jednym z bufetów czy kawiarń, albo w restauracji, której aktualne tygodniowe menu publikowała firmowa gazeta. Na siódmym piętrze działała stołówka dla młodych pracowników mieszkających w pobliskich internatach. Dzisiaj Obchodní dům mieści centrum handlowe i hotel.

Zostawiając Dom Handlowy z lewej strony, kierujemy się w stronę kolejnej dominanty Placu Pracy, dzisiejszego Hotelu Zlín, zbudowanego w 1933 r. jako połączenie hotelu i domu kultury o nazwie Společenský dům. Zamysłem zarządu firmy Baťa było stworzenie miejsca, w którym pracownicy, w większości pochodzący ze wsi, mogliby spędzać wolny czas, nauczyć się korzystania z dóbr kultury i zaadaptować się do życia w mieście. Pierwszy projekt obiektu w 1931 r. stworzył Miroslav Lorenc, doświadczony architekt świeżo zatrudniony w dziale budowlanym firmy Baťa. Wkrótce jednak odszedł na skutek sporu z dyrekcją, pozostawiając szkielet rozpoczętej budowli. Wtedy Tomáš Baťa zlecił dwóm innym firmowym architektom: Františkovi L. Gahurze i Vladimírowi Karfíkowi, opracowanie projektu wzorcowego pokoju hotelowego. Autor lepszego projektu miał dokończyć budowę całego obiektu. Zadanie to było szansą dla Karfíka, który przyszedł do firmy w czasie, gdy prawie wszystko w Zlínie było zaprojektowane przez Gahurę. Niejednokrotnie dochodziło do spięć między obydwoma panami. „Światowy” Karfík patrzył z góry na „prowincjonalnego” Gahurę, kpiąc z niego, że zna tylko dwa języki: „praski z Umprum” (Vysoká škola uměleckoprůmyslová czyli Wyższa Szkoła Rzemiosła Artystycznego) i „wołoski z Kudlova”, wsi, w której mieszkał. Mierziło go natomiast to, że Gahura przyjaźnił się z Le Corbusierem, podczas gdy on był tylko jednym z setek praktykantów, którzy przeszli przez jego biuro.

Znając oszczędną naturę Bati, Gahura zaprojektował prosty pokój w stylu „spartańskiego” zakwaterowania ze wspólną z łazienką na korytarzu. Karfík natomiast stworzył projekt luksusowego pokoju w amerykańskim stylu, z meblami z giętych rurek ze stali chromowanej, telefonem i samodzielną łazienką. Niespodziewanie, Baťa wybrał droższy projekt Karfíka, widząc szansę na stworzenie reprezentacyjnego hotelu, z którego mogliby korzystać zagraniczni goście firmy.

Tworząc cały budynek, Karfík zaprojektował całkowicie przeszklone dwa dolne piętra jako wspólną przestrzeń dla pracowników i gości firmy. Umieścił tu przestronną „ludową” jadłodajnię, elegancką francuską restaurację, sale ze stołami pingpongowymi i bilardowymi, salon fryzjerski, kawiarnię z parkietem tanecznym, bufet oraz salę wykładową i teatralną. Na pozostałych piętrach zaprojektował 300 wygodnych pokojów hotelowych dla ponad 700 gości. Na ostatniej kondygnacji stworzył ogólnodostępny taras widokowy z krytym parkietem tanecznym. Do każdego modułu fasady wstawił dwa przesuwane okna amerykańskiego typu.

Po przewrocie komunistycznym w 1948 r. Společenský dům został przemianowany na Hotel Moskva. W ciągu kolejnych dziesięcioleci przeszedł kilka remontów, które zmieniły jego wygląd, m.in. dobudowano z boków ewakuacyjne klatki schodowe i zabudowano taras widokowy. W marcu 2022 r., w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, zmieniono nazwę hotelu na Zlín.

Na skwerze przed hotelem stoi 3,5-metrowa rzeźba Garbarza autorstwa zlíńskiego rzeźbiarza Bohumila Jahody. Pierwotnie miała stanąć w Otrokovicach, dokąd jeszcze w latach 30. przeniesiono ze Zlína firmowe garbarnie. W 1948 r. powstał gipsowy odlew, który w czerwcu 1949 r. ustawiono przed hotelem jako element oprawy odbywającej się tu międzynarodowej konferencji pracowników przemysłu skórzanego. Brązowy odlew, wykonany w maju 1950 r., stanął na placu jako „symbol síły, entuzjazmu i pracy”.  W 2018 r. posadzono za nim 28 lip na pamiątkę 100-lecia powstania Czechosłowacji.  

Na zachód od skweru z Garbarzem stoi kolejna dominanta Placu Pracy: Wielkie Kino. Z jego powstaniem związana jest anegdota, która znakomicie ilustruje baťowską zasadę „dziś fantazja, jutro rzeczywistość”. W lipcu 1930 r., po powrocie z urlopu, Tomáš Baťa zaprosił do swego biura architekta Františka L. Gahurę. Ten zastał szefa w towarzystwie golącego go fryzjera. W przerwach między kolejnymi pociągnięciami brzytwy, Baťa zwrócił się do architekta: „Byłem w Paryżu... Jest tam piękne kino... Gaumont. (...) Zobaczy je Pan... Proszę zaplanować podróż... Pojedzie Pan tam... Nie, poleci Pan... na przykład państwowa linią... Dziś wieczorem obejrzy Pan przedstawienie, a jutro po południu wróci”. Tak szybko polecieć się nie dało, ale po czterech dniach Gahura wrócił z Paryża i zabrał się za projektowanie kina.

Faktycznie pierwszy projekt Wielkiego Kina przygotował Miroslav Lorenc, ale został on odrzucony przez Baťę, jako zbyt kosztowny, co spowodowało odejście architekta z firmy. Projekt Gahury przyjęto pod koniec 1931 r., a już we wrześniu 1932 r. kino zainaugurowało swoją działalność. Widownia była prawie zawsze pełna, a bilety można było kupić w automacie.

Kino od początku pomyślane było jako tymczasowe. Po kilku latach miało być zdemontowane, przeniesione na południową stronę Placu Pracy, rozbudowane i włączone do planowanej (ale nigdy nie zrealizowanej) zabudowy. Dlatego do budowy użyto, po raz pierwszy w Czechosłowacji, spawanej stalowej konstrukcji kratownicowej. Kino miało 2264 miejsc i było największym obiektem tego typu w Europie Środkowej. Przy budowie widowni wykorzystano naturalny spadek terenu, co obniżyło koszty przedsięwzięcia. Gładkie fasady były wykorzystywane przez firmę Baťa jako powierzchnia reklamowa.

Oprócz pokazów filmów, kino wykorzystywano jako miejsce rywalizacji sportowej, koncertów i przedstawień teatralnych. W 1950 r. zorganizowano tu dwa wielkie pokazowe procesy członków antykomunistycznego podziemia.

Po II wojnie światowej kino było kilkakrotnie modernizowane. Część wnętrza przeznaczono na zaplecze usługowe i techniczne, a widownię zmniejszono do 1100 miejsc. W 2016 r., ze względu na zły stan techniczny konstrukcji, obiekt został zamknięty. Wiosną 2026 r. ma się rozpocząć długo oczekiwany remont.

Za budynkiem kina kierujemy się na zachód ulicą Mostną w kierunku widocznego szeregu niskich białych domków. Mijamy park i na chwilę wchodzimy na widoczny z prawej strony dziedziniec Wydziału Zarządzania i Ekonomii Uniwersytetu im. Tomáša Bati. Budynek pochodzi z 1994 r., a przed nim stoi pomnik Tomáša Bati, będący kopią rzeźby ustawionej w 1955 r. przed baťowską fabryką w East Tilbury w hrabstwie Essex w Anglii. Z inicjatywą wykonania kopii w 1992 r. wystąpili uczestnicy światowego zjazdu absolwentów Szkoły Pracy Bati. W 1994 r. wypożyczono pomnik z Tilbury i odlano 4 kopie, które Tomáš Baťa jr. podarował „baťowskim” miastom w dawnej Czechosłowacji: Zlínowi, Otrokovicom, Svitowi pod Tatrami i Partizánskiemu w Słowacji. Zlíński egzemplarz ustawiono przed uniwersytetem w 2000 r.

Z ulicy Mostnej skręcamy w prawo w ul. Čiperovą i po chwili w lewo – w Kotěrovą. Jesteśmy na Letnej czyli w najstarszej baťowskiej dzielnicy mieszkaniowej. Pierwszy projekt osiedla rodzinnych domków otoczonych zielenią stworzył w latach 1915–1918 profesor praskiej ASP i doradca Tomáša Bati w sprawach architektury, Jan Kotěra, który już wcześniej projektował osiedla dla pracowników kolei w różnych czeskich miastach. Później koncepcję profesora przejął jego uczeń František L. Gahura. Dostępność wygodnych mieszkań miała przyciągnąć do Zlína pracowników. W 1925 r. bliski współpracownik Tomáša Bati, a po 1932 r. jeden z dyrektorów firmy, Dominík Čipera pisał: „Duże i nowocześnie wyposażone warsztaty z najlepszymi maszynami są mało istotne bez najlepszych pracowników, a tych jest u nas mało. Do dzisiejszego Zlína ich nie ściągniemy. (...) Musimy budować. (...) Kto dysponuje wystarczającą liczbą wygodnych mieszkań, ściągnie do siebie najlepszych ludzi. (...) Ludzie zamiast do Ameryki muszą przyjeżdżać do Zlína”. Zaczęło się więc wielkie budowanie. W 1924 r. w firmie powstał dział budowlany, który przez całe dwudziestolecie międzywojenne zbudował w mieście ponad 2000 ceglanych domów z ogródkami, które nadały Zlínowi charakter i sławę „miasta w ogrodach”. 

Wolnostojące domki miały zapewnić pracownikom prywatność i wytchnienie po ciężkiej pracy w kolektywie i w przemysłowym środowisku. W 1927 r. Tomáš Baťa pisał w firmowej gazecie: „Wolny obywatel potrzebuje przestrzeni do rozwoju (...) Dlatego budujemy mieszkania, które są przestronne i wolne z każdej strony.“ Był to zresztą powód, dla którego firma zrezygnowała ze współpracy z Le Corbusierem, poproszonym w latach 30. o stworzenie projektu urbanistycznego dla Zlína. Słynny francuski architekt nie zgadzał  się z koncepcją Bati i stawiał na budowę tańszych bloków mieszkalnych.

Letná była rozbudowywana stopniowo do lat 30. Istniejące ulice były przedłużane i wytyczano nowe, aż osiedle zajęło cały teren dawnych pańskich łąk i pól między linią kolejową a lasem. Dzięki temu, pomimo wojennych zniszczeń i późniejszych remontów i przebudów, możemy zobaczyć tu różne typy baťowskich domów przeznaczonych dla różnych grup pracowników.

Na początku ul. Kotěrovej stoi czterorodzinny tynkowany dom z mansardowym dachem. Jest to jedyny zachowany z grupy czterech takich domów, zbudowanych tu w latach 1922-23 według projektu Jana Kotěry. Pozostałe zostały zniszczone w czasie bombardowania w 1944 r. lub zburzone w II połowie XX w. W każdym domu znajdowały się cztery mieszkania złożone z sypialni, kuchni i łazienki z bieżącą wodą. Pojedyncze drzwi, umieszczone na krótszych bokach domu, prowadziły do dwóch mieszkań: jednego na dole i drugiego na piętrze, na które prowadziły schody umieszczone w rogu budynku. Dodatkowe drzwi wstawiono już po II wojnie światowej. Ogródki przylegające do domów miały początkowo wiejski charakter (były w nich kurnik i chlewik), zgodny z upodobaniami przybyłych ze wsi mieszkańców, ale z czasem zyskały funkcję wyłącznie rekreacyjną.

Kolejne domy przy ul. Kotěrovej to czterorodzinne tynkowane domy powstałe w latach 1924-25. Są podpiwniczone, mają delikatnie nachylone dwuspadowe dachy i zewnętrzne przedsionki z osobnym wejściem do każdego mieszkania. W niektórych domach zachowało się owalne okienko przedsionka. Mieszkania były dwupoziomowe. Parter tworzyła kuchnia połączona z pokojem dziennym (5,92 × 4,12 m) i łazienka ze spłukiwaną toaletą (z wąskim okienkiem od strony ulicy), a piętro – duża sypialnia (7,4 × 4,12 m).

Na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w lewo w ul. Vysoką, a następnie w prawo w ul. Mostną. Prowadzi tędy jedna z trzech pierwszych zlíńskich linii trolejbusowych, uruchomionych w styczniu 1944 r. Linia łączyła wschodnie i zachodnie dzielnice mieszkaniowe z Placem Pracy. Miasto zdecydowało się zastąpić autobusy trolejbusami z powodu częstych braków benzyny w czasie II wojny światowej.

Wzdłuż ulicy stoją nietynkowane domy czterorodzinne budowane seryjnie w latach 1926-27 według projektu F. L. Gahury. Uwagę zwraca ukośne usytuowanie niektórych domów względem ulicy. Gahura rozwiązał w ten sposób problem spadzistości terenu. Ustawiając domy wzdłuż warstwicy, uniknął kosztownych prac ziemnych, co pozwoliło obniżyć koszty budowy i jednocześnie uniknąć monotonni typowej dla pierzejowej zabudowy ulic. W celach czysto estetycznych zastosowano później ten układ również w bardziej płaskich lokalizacjach. Domy są podpiwniczone i mają już całkowicie płaskie dachy. Czerwień nietynkowanych cegieł kontrastuje z bielą ram okiennych, nadając domom typowy „zlíński” koloryt. Każde mieszkanie miało na parterze małą kuchnię, pokój dzienny, łazienkę z wanną i toaletą i spiżarnię. Na piętrze była sypialnia, którą można było podzielić na dwa pokoiki.

Idąc cały czas ul. Mostną, dojdziemy do jej odnogi prowadzącej w lewo do szkoły zbudowanej w latach 1930-32 według projektu Miroslava Lorenca, opartego na „fabrycznym” standardzie architektonicznym firmy Baťa. Parter budynku zajmowały: mieszkanie woźnego, szatnie z prysznicami i umywalnią i sala gimnastyczna. Na piętrach znajdowały się sale lekcyjne, gabinet dyrektora i pokój nauczycielski, a na samej górze również sala teatralna, warsztat i zewnętrzny taras (dziś zabudowany) umożliwiający odpoczynek na świeżym powietrzu, przeznaczony szczególnie dla dzieci z problemami płucnymi, zagrożonymi gruźlicą. Sale lekcyjne wyposażone były w kaloryfery i umywalki; na korytarzach były zsypy na śmieci, poidełka z wodą na każdym piętrze i witrynki z pomocami dydaktycznymi. Po II wojnie światowej dobudowano od wschodu budynek stołówki.  Obecnie mieści się tu podstawowa szkoła specjalna.

Chodnikiem obok szkoły idziemy w górę do ul. Bratří Sousedíků i następnie dalej w górę, ścieżką do ul. Pod Rozhlednou. Nazwa ulicy nawiązuje do wieży widokowej, jaką w 1933 r. zbudowano powyżej miasta na Tlustej horze. Skręcamy w lewo. Po obu stronach widzimy ceglane domki jednorodzinne. Przeznaczone były dla stojących wyżej w hierarchii pracowników firmy Baťa: kierowników działów, urzędników, nauczycieli czy lekarzy. Dominują tu dwa podstawowe typy domków. Najprostsze miały przedsionek, kuchnię z bieżącą wodą, spiżarnię, pokój dzienny i łazienkę z wanną i toaletą na parterze, a na piętrze - sypialnie dla rodziców i dzieci i dodatkowy pokój dla gości. Większe, zamiast przedsionka, miały wejściową werandę lub garaż, będący podstawą dostępnego z sypialni tarasu. W piwnicy często umieszczano pralnię i suszarnię.  

Tuż przed rozwidleniem ulicy Pod Rozhlednou, po lewej stronie możemy zobaczyć najbardziej rozpowszechniony od końca lat 20. rodzaj baťowskiego domku: dom dwurodzinny, który w 1939 r. reprezentował 71 % domów zamieszkiwanych przez żonatych pracowników firmy. Również istniało kilka typów tych domów. Niestety dziś często trudno rozpoznać ich oryginalne formy, bo zatarły je różnego rodzaju przybudówki. Na Letnej najczęstszy jest domek typu 1928 z płaskim dachem.  Każde mieszkanie miało powierzchnię ok. 68 m2.. Parter rozplanowany był podobnie jak w domku jednorodzinnym, ale z pokoju dziennego prowadziły drewniane schody na piętro. Na górze była sypialnia rodziców, z której przechodziło się do sypialni dzieci. W nowszych typach domów schody poprowadzone są już przy zewnętrznej ścianie domu i do sypialni rodziców i dzieci są osobne wejścia.

Domki dwurodzinne i jednorodzinne powstawały „taśmowo”, w bardzo krótkim czasie.  Dzięki zastosowaniu standardowego projektu i przemyślanej organizacji pracy wyspecjalizowanych ekip robotników, typowy jedno- lub dwurodzinny domek budowano w ciągu 11-14 tygodni.

Domy pracownicze budowane były na koszt firmy i wynajmowane za niewysoki czynsz, ale  zainteresowani wynajmem musieli spełnić określone warunki obejmujące odpowiednie środowisko rodzinne, reputację i posiadanie oszczędności. Korzystanie z domu regulowały ściśle określone zasady (m.in. utrzymywanie porządku, poszanowanie miru domowego, zakaz samowolnych przeróbek), a ich przestrzegania pilnowali pracownicy działu mieszkaniowego firmy. W przypadku wielokrotnego naruszenia regulaminu lub odejścia z firmy, dom trzeba było zwrócić.

***

Idziemy dalej prosto ulicą Pod Rozhlednou, a na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Przecinamy ul. Bratří Sousedíků i idziemy prosto ulicą Na Vyhlídce. Po 80 metrach z prawej strony widzimy budynek przedszkola zbudowanego w 1931 r. dla dzieci mieszkańców osiedla. Na parterze mieściły się dwie sale do nauki, szatnia i toaleta, a na piętrze – trzecia sala do nauki, sala zabaw, i mieszkanie nauczyciela. Przez werandę od wschodu można było wyjść do ogrodu. W latach 50 i 60. dobudowano jeszcze kuchnię ze spiżarnią. Przedszkole jest jedynym obiektem „usługowym”, baťowskiego osiedla, które do dziś zachowało swoją funkcję. Inaczej stało się z dawnym sklepem stojącym po przeciwnej stronie ulicy. Jest to typowy domek dwurodzinny, którego parter powiększono przybudówkami i zaadaptowano na sklepik ogólnospożywczy z mleczarnią i masarnią, a piętro przekształcono w mieszkanie właścicieli. Sklep działał do 2017 r. 

Skręcamy w uliczkę w prawo naprzeciwko sklepu. Na jej końcu zobaczymy jeszcze jeden typ domów pracowniczych: domy dla nieżonatych. Powstały na początku lat 30 i przeznaczone były głównie dla młodych urzędników, nauczycieli czy lekarzy, kwaterowanych w dwuosobowych i jednoosobowych pokojach. Na parterze mieściły się toalety i wspólna łazienka z wanną oraz mieszkanie dozorcy, a na piętrze - wspólna świetlica. Nowsze warianty domów miały łazienki również na piętrze, a czasem też w pokojach, a na parterze dodatkowo – wspólną kuchnię.

Skręciwszy na końcu uliczki w prawo, naprzeciwko parkingu między dwoma domami zobaczymy zupełnie egzotyczny w tym otoczeniu obiekt, jakby przeniesiony wprost z któregoś amerykańskiego miasteczka. To drewniany katalogowy dom Alladin zakupiony w 1927 r. w USA przez współpracownika Tomáša Bati, inżyniera, dziennikarza, pisarza i propagatora amerykańskiego stylu życia i architektury Berty’ego (Adalberta / Vojtěcha) Ženatego. Dom przypłynął z Ameryki statkiem w skrzyniach zawierających elementy do szybkiego montażu i jako prototyp stanął na skraju budowanego wówczas osiedla Letná. Razem z domem przybył do Zlína specjalista budowlany Rudolf Švácha, który miał nauczyć zlíńskich rzemieślników zasad amerykańskiego budownictwa. Te jednak niespecjalnie się przyjęły, głównie ze względu na niedopasowanie amerykańskich domów do środkowoeuropejskiego klimatu.

Wracamy do ul. Na Vyhlídce, po czym za pierwszym „dwudomkiem” po prawej stronie skręcamy w prawo na chodnik, którym dochodzimy do ul. Vysokiej. Skręcamy w prawo i przez osiedle domów dla nieżonatych idziemy do końca, do ul. U Zimního stadionu. Przechodzimy przez parking między halą sportową i stadionem hokejowym. Kryty stadion, zbudowany w latach 1953-1964, zaprojektowano na 9200 widzów, z czego 2200 na miejscach siedzących. Hala ma wymiary 85 × 64 m, a najciekawszym jej elementem jest konstrukcja zadaszenia, opartego na dwóch połączonych na szczycie stalowych łukach o rozpiętości 85 m.

Przekraczamy ul. Březnicką i idziemy prosto ulicą Nad Ovčírnou V. Jesteśmy na terenie osiedla, które powstawało począwszy od roku 1927 powyżej zburzonej owczarni, należącej niegdyś do zlíńskiego dworu. Pierwszy budynek, jaki napotykamy po prawej stronie, to dom Berty’ego Ženatego. Ten urodzony w 1889 r. i wykształcony w Brnie inżynier mechanik w 1920 r. wyemigrował do USA, gdzie w latach 20. został korespondentem Lidových Novin. Ogromną popularnością cieszyły się jego felietony, wydane później w formie książkowej, w których z entuzjazmem opisywał styl życia Amerykanów. Jako inżynier, szczególnie dużo uwagi poświęcał amerykańskiemu budownictwu i technologiom. Ten entuzjazm połączył go z Tomášem Baťą, który zaproponował mu pracę redaktora naczelnego w firmowym czasopiśmie. Ženatý przyjął propozycję i w 1928 r. razem z żoną przyjechał do Zlína. W tym samym roku na skraju osiedla Nad Ovčírnou stanęła replika ich amerykańskiego domu, której budowę osobiście nadzorował. Małżonkowie mieszkali tu do końca 1930 r., po czym przenieśli się do Pragi. W 1939 r. na stałe powrócili do USA.

W odróżnieniu od amerykańskiego oryginału, dom jest murowany z wykorzystaniem dwukolorowej cegły. Ma wejścia z trzech stron i dużą przeszkloną werandę, wychodzącą na ogród. Drzwi werandy prowadziły do przestronnej jadalni połączonej z pokojem dziennym z kominkiem i biblioteczką. Przy otwartych drzwiach otrzymywało się dużą przestrzeń otwartą na okoliczny krajobraz. Poza tym dom wyposażony był w amerykańskie udogodnienia, które ułatwiały jego prowadzenie, maksymalnie odciążając gospodynię. Na przykład, za drzwiami łazienki był szyb pozwalający zrzucać brudne ubrania czy pościel prosto do umieszczonej w piwnicy pralni. Dom miał też własne centralne ogrzewanie. Po raz pierwszy w Zlínie zastosowano tu technologię izolacji powietrznej między murem zewnętrznym a wewnętrzną ścianą domu.

Idziemy dalej prosto aż do budynku mieszczącego komendę policji, po czym skręcamy w prawo pod górę. Po chwili dochodzimy do skąpanej w zieleni ogrodów wzorcowej kolonii domków mieszkalnych. Powstała w 1935 r. i była wynikiem międzynarodowego konkursu, jaki ogłosiła firma Baťa w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań problemu mieszkań dla pracowników. Nadesłano 289 projektów z 7 krajów. Jury, w którym oprócz przedstawicieli firmy zasiadali znani architekci, m.in.  Bohuslav Fuchs, Dušan Jurkovič, Edo Šen i Le Corbusier, nagrodziło cztery projekty, które zrealizowano przy ulicy U Lomu. Jako pierwszy po lewej stronie widzimy dom dwurodzinny z garażami w przyziemiu, zbudowany według projektu pracownika firmy Baťa Antonína Vítka.  Naprzeciwko, przysłonięty zielenią, stoi minimalistyczny dom jednorodzinny szwedzkiego architekta Erika Svedlunda, o pierwotnej powierzchni mieszkalnej 50 m2. Na rozwidleniu ulicy, po lewej stronie dobrze widoczny jest dom Vladimíra Karfíka. Dynamizm przestrzeni, przenikające się bryły, wykorzystanie przesuwanych okien i otwarcie wejściowego tarasu na ogród wyraźnie nawiązują do amerykańskich doświadczeń architekta, a zwłaszcza praktyki u Franka Lloyda Wrighta. Choć nie zaprojektował domu z myślą o sobie, Jan Antonín Baťa przydzielił mu go, aby sprawdził jak będzie się w nim mieszkać. Architekt mieszkał tu wraz z rodziną aż do wyprowadzki do Bratysławy w 1946 r.

Ostatni z nagrodzonych domów stoi powyżej domu Karfíka. Był zaprojektowany przez praskich przedstawicieli funkcjonalizmu Adolfa Benša i Františka Jecha. Od pozostałych domów odróżnia się kolorem, bo zbudowano go z zagęszczanego termobetonu, st0osując eksperymentalną technologię, która miała przyspieszyć budowę i obniżyć jej koszt.

Powyżej osiedla, przy ul. U Lomu, stoi Tomášov, budynek w którym w latach 1938-45 mieściła się elitarna baťowska szkoła mająca kształcić przyszłą kadrę menadżerską dla oddziałów firmy na całym świecie. Uczyli się tu najlepsi absolwenci Szkoły Pracy Bati. Szkoła wzorowała się na elitarnych szkołach angielskich: uczniowie musieli chodzić na zajęcia ubrani w garnitury, cylindry i białe rękawiczki, a program obejmował naukę języków obcych, wystąpień publicznych i biznesowej etykiety. Studenci uczyli się też grać w rugby, golfa i krykieta i jeździć konno. Raz w tygodniu jedli kolację z J.A. Baťą, co miało wzmacniać w nich pewność siebie i wiarę w lepszą przyszłość. Po 1945 r. w budynku umieszczono jeden z oddziałów przychodni lekarskiej zakładów Svit. Obecnie mieści się tu klinika medycyny reprodukcyjnej i hotel.

Wracamy do budynku policji. Jest to jeden z dwóch budynków instytutów naukowych zbudowanych w latach 1935-38 z inicjatywy Jana Antonína Bati na szczycie dawnego placu Pionierów, a dziś pl. T. G. Masaryka. Zadaniem instytutów było uzupełnienie tradycyjnych form nauczania i umożliwienie pracownikom zakładów Bati i mieszkańcom miasta zdobycia szerszego wykształcenia techniczno-przyrodniczego. Nauka odbywała się w formie krótkich kursów wieczornych i sobotnich. Instytuty dysponowały salami wykładowymi, laboratoriami i salami wystawienniczymi z różnymi eksponatami naukowymi. Pomieszczenia instytutów wykorzystywane też były przez inne szkoły, m.in. Szkołę Pracy Bati, baťovskie gimnazjum realne, a w latach 1939-1949 – baťovską Szkołę Sztuki, o czym przypomina tablica pamiątkowa przed budynkiem. Szkoła, założona przez J.A. Baťę na wzór Bauhausu i szkół amerykańskich, miała kształcić artystów współpracujących z rzemiosłem i przemysłem. Współtwórcą i pierwszym dyrektorem szkoły był architekt František Kadlec. W szkole nauczano 28 specjalności artystycznych. Studenci byli pracownikami zakładów Bati, więc zajęcia odbywały się popołudniami i w soboty. Po zamknięciu czeskich wyższych uczelni przez Niemców w 1939 r., zlíńskie Instytuty Naukowe dawały absolwentom szkół średnich namiastkę wyższego wykształcenia, a Szkoła Sztuki przygarnęła zwolnionych pedagogów wyższych szkół artystycznych z Pragi i Brna.

Wzdłuż budynku Instytutu przechodzimy do muzeum-Pomnika Tomáša Bati, który opisujemy w osobnym artykule. Przez przeszkloną fasadę widać replikę samolotu, w którym w 1932 r. zginął założyciel koncernu. Muzeum zwiedza się z przewodnikiem, który wyjaśnia koncepcję pomnika oraz przedstawia ilustrowaną archiwalnymi zdjęciami historię rodziny Baťów, Tomáša Bati i projektanta obiektu, Františka Lýdii Gahury. Bilety wstępu można kupić w drugim z dawnych Instytutów Naukowych, po przeciwnej stronie muzeum.  

Przed muzeum otwiera nam się widok na Prospekt Gahury, noszący też oficjalną nazwę placu T. G. Masaryka. W 1931 r. František L. Gahura zaprojektował ten zielony korytarz, łączący lasy powyżej Zlína z parkami miejskimi w dolinie Dřevnicy, jako oś kompozycyjną nowej części miasta i jednocześnie miejsce odpoczynku dla tysięcy młodych pracowników zakładów Bati mieszkających w zbudowanych po obu stronach prospektu internatach.

W 1925 r. Tomáš Baťa założył zakładową szkołę zawodową, znaną powszechnie jako „Szkoła Pracy Bati”. Szkoła przeznaczona była dla przyjmowanych do pracy chłopców, a od 1929 r. również dziewcząt, w wieku 14-18 lat. Jej ideą było nie tylko wyszkolenie dobrego i wszechstronnego pracownika, którego w razie potrzeby łatwo było przenieść na inne stanowisko pracy, ale też wychowanie samodzielnego, odpowiedzialnego i przedsiębiorczego człowieka. Wyraźnie pobrzmiewały tu echa „amerykańskiego snu” o awansie społecznym osiągniętym pracą, uczciwością, siłą charakteru, wiarą we własne siły i otwartością na nowe doświadczenia. Praca miała być nie tylko sposobem zarabiania na własne utrzymanie, ale też drogą do emancypacji społecznej i wzrostu moralnego. Jednocześnie, łatwiej było ukształtować młodego pracownika niż dojrzałego, bo młodzież łatwiej poddawała się dyscyplinie i była mniej wymagająca, jeśli chodzi o wygody i wynagrodzenie. Dlatego młodzież zawsze stanowiła bardzo istotną część siły roboczej zakładów.

Zakwaterowanie w zakładowym internacie było jednym z elementów programu wychowania, więc było wymagane przy przyjęciu do pracy i szkoły. Początkowo kwaterowano młodzież w budynkach fabryki, a w latach 30. powstało całe osiedle internatów rozmieszczonych symetrycznie po obu stronach zaprojektowanego przez Gahurę prospektu. Po zachodniej stronie stanęły internaty dla chłopców, a po wschodniej – dla dziewcząt. Ponieważ praktycznie cały dzień młodzież spędzała w fabryce i w szkole, internaty były właściwie tylko miejscem noclegu. Pokoje dla mieszkańców miały wielkość modułu typowej baťowskiej budowli, czyli 6,15 × 6,15 m. Do każdego kwaterowano, w zależności od wieku, od 8 do 20 uczniów lub uczennic (lub świeżych absolwentów) Szkoły Pracy. Wyposażenie stanowiły proste żelazne łóżka (pojedyncze lub piętrowe) i czasem wbudowane w ścianę metalowe szafki, ale najczęściej osobiste rzeczy trzymano w tekturowych walizkach pod łóżkiem. Stoły, krzesła i czasem sofy były tylko w pokojach starszych uczniów. Na parterze budynku znajdowały się mieszkania dozorcy, wychowawcy (lub wychowawczyni) i kierownika internatu oraz pomieszczenia wspólne: czytelnia, biblioteka, sale do nauki, świetlica, a w niektórych internatach kuchnia, bufet lub jadalnia (choć najczęściej jadano w zakładowych stołówkach). Dziewczęta wieczorami i w niedzielę mogły przygotowywać i podawać potrawy, słuchać płyt lub zajmować się robótkami ręcznymi (niektóre świetlice były wyposażone w maszyny do szycia). Przed świętami Bożego Narodzenia szyły lalki na prezenty dla domów dziecka, a wiosną i latem pielęgnowały rabaty kwiatowe. W internatach męskich były z kolei laboratoria fotograficzne, sale prób dla orkiestry dętej lub chóru czy warsztaty modelarskie. Mógł być też kącik ze stołem pingpongowym, stoliki szachowe lub bilard. W niektórych internatach można było skorzystać z usług fryzjera lub krawca.

Schodzimy prawą stroną Prospektu Gahury mijając dawne żeńskie internaty, mieszczące dziś domy studenckie Uniwersytetu im. T. Bati. Tuż przed ulicą Hradską z lewej strony widać młodą lipę (narodowe drzewo Czechów) otoczoną okrągłym stolikiem z dwoma krzesłami. To jedna z 55  Ławeczek Václava Havla na świecie. Została wykonana w 2019 r. przez architekta Bořka Šípka. Symbolizuje gotowość do spotkania i dialogu, które zawsze charakteryzowały Václava Havla. Ławeczka przypomina również, że Havel był wnukiem jednego z ostatnich dyrektorów zakładów Bati, dziennikarza i dyplomaty Hugona Vavrečki, którego w dzieciństwie często w Zlínie odwiedzał.

Przekraczając ul. Hradską, dochodzimy do dzielnicy szkolnej. Została zaprojektowana w 1927 r. przez Františka L. Gahurę, ale według jego projektu powstał tylko budynek szkoły podstawowej i mieszczańskiej (niższej szkoły średniej), uroczyście otwarty przez zaproszonego prezydenta T. G. Masaryka w dziesiątą rocznicę powstania Czechosłowacji. Z tej okazji szkoły otrzymały jego imię. Budynek składał się z dwóch skrzydeł ustawionych w kształt litery V i połączonych pośrodku salą gimnastyczną i salą do rysunku, tak, że przypominał otwartą książkę. Rok później Tomáš Baťa otrzymał zgodę na przekształcenie tych szkół w eksperymentalną szkołę o zróżnicowanym programie nauczania, uzależnionym od zdolności uczniów. Szkoła, która była w awangardzie reform oświatowych, kładła nacisk na aktywną naukę przez eksperymentowanie, badanie, tworzenie i rozwiązywanie realnych problemów. Za budynkiem Szkół Masaryka w latach 1932-36 stanęły kolejne: szkoła zawodowa, szkoła podstawowa, mieszczańska szkoła obcojęzyczna (z językiem angielskim, niemieckim lub francuskim jako wykładowym) i branżowa dokształcająca szkoła zawodowa. Zbudowano też wolnostojącą salę gimnastyczną. Niestety budynek Gahury został w 1988 r. wyburzony z powodu złego stanu technicznego. W jego miejscu w latach 2010 -2011 zbudowano gmachy Centrum Uniwersyteckiego i Centrum Kongresowego z siedzibą filharmonii. W związku z zaleceniem architekta miejskiego, aby nowe budynki nawiązywały kształtem do Szkół Masaryka, nadano im eliptyczną formę i ustawiono tak, aby ich osie tworzyły literę V. Oba budynki zaprojektowała zlíńska architektka Eva Jiřičná. Szczególnie ciekawy jest budynek Centrum Kongresowego. Projektując jego kopułę, Jiřičná inspirowała się kształtem okrzemka – glonu okrytego krzemionkowym pancerzykiem, którego wygląd przypomina oglądana z góry budowla. 

Na placu pomiędzy obiema budowlami stoi brązowy pomnik Tomáša G. Masaryka. Cokół pod monument wykonano już w 1930 r., ale powstanie samej rzeźby z różnych powodów wciąż się przedłużało, tak że była gotowa dopiero w grudniu 1938 r., a do Zlína dotarła w styczniu 1939 r. Rzeźbę złożono tymczasowo w magazynie Szkoły Sztuki, ale w gdy w marcu Zlín zajęli Niemcy, zażądali przetopienia pomnika na cele wojenne. Przy pomocy zaufanych urzędników udało się sfingować protokół zniszczenia pomnika i przekazania metalu, ale wciąż istniało ryzyko odkrycia rzeźby przez Niemców. Rozważano zalanie jej gipsem i ukrycie na Leśnym Cmentarzu, ale ze względu na jej rozmiar operację uznano za zbyt ryzykowną. Ostatecznie prezydent przeczekał wojnę w magazynie i we wrześniu 1945 wreszcie trafił na cokół. Uroczystego odsłonięcia pomnika dokonał jego autor, profesor praskiej ASP Otokar Španiel. Niestety nie był to koniec perypetii pomnika. W 1960 r. z rozkazu komunistycznych władz został usunięty z cokołu, który zamieniono w kwietnik, a kilkadziesiąt metrów dalej, na Prospekcie Gahury, ustawiono pomnik pierwszego komunistycznego prezydenta Czechosłowacji Klementa Gottwalda. Masaryk wrócił wiosną 1968 r., ale 5 lat później w ramach „normalizacji” znowu go usunięto i tym razem zniszczono też cokół. Po raz trzeci i miejmy nadzieję, że ostatni, pomnik stanął na swoim miejscu 7 marca 1990 r., w 140 rocznicę urodzin prezydenta.

Skręcamy w ul. Hradską i idziemy wzdłuż kompleksu szkolnego. Budynki z lat 30., zaprojektowane przez Miroslava Lorenca, zostały w latach 70 i 80. spięte parterowym łącznikiem, który zaburzył oryginalną koncepcję. Większość kompleksu należący dziś do Uniwersytetu im. Tomáša Bati.

Po drugiej stronie ulicy widzimy ogrodzenie Stadionu Młodzieży. Stadion lekkoatletyczny powstał w 1951 r. w miejscu zlikwidowanej cegielni. Jeszcze w latach 30. pusty teren wykorzystywany był do codziennych porannych ćwiczeń przez mieszkańców baťovskich internatów. Jednym z nich był Emil Zátopek (1922-2000), późniejszy czterokrotny złoty medalista olimpijski i 18-krotny rekordzista świata w biegach długodystansowych. Do udziału w pierwszych zawodach sportowych wytypował go trener Szkoły Pracy. Nastolatek początkowo wykręcał się, twierdząc, że jest zbyt słaby fizycznie, ale uparty trener wysłał go do lekarza, aby ten ocenił jego kondycję. Werdykt lekarza nie pozostawił pola do dyskusji. Zátopek zaczął trenować, i jak sam wspominał, wciągnęło go to tak, że w 1941 r. zajął w zawodach drugie miejsce. W 2014 r. na koronie stadionu ustawiono widoczną z ulicy brązową rzeźbę biegacza.

Na końcu ulicy z prawej strony widać budynek basenu miejskiego, zbudowany w latach 1946-48 według projektu Vladimíra Karfíka. Pierwotnie obiekt zaprojektowany był jako łaźnie miejskie (tej nazwy używa do dziś) i oprócz basenu mieścił łazienki z wannami, łaźnie parowe i salony masażu. My skręcamy w lewo i po chwili stajemy przed wejściem na posesję willi Jana Antonína Bati,

Jako pracownik zakładów Bati, do 1927 r. młodszy brat ich właściciela mieszkał wraz z rodziną w typowym firmowym domku na jednym z baťowskich osiedli. Jednak, gdy powiększającej się rodzinie przestały wystarczać jego rozmiary, Jan Antonín zaczął planować budowę własnego domu. Doprowadziło to do sporu z Tomášem, który uważał, że, tak jak wszyscy inni pracownicy, brat powinien mieszkać w służbowym domu, ale zezwolił mu ostatecznie na budowę własnej siedziby. Projekt został wykonany w jednej ze zlíńskich firm budowlanych, ale nazwisko samego autora nie jest znane. Cechy stylowe wskazują na wpływ architektury Jana Kotěry. Prosta sześcienna bryła została urozmaicona od południa półkolistym ryzalitem i garażem z tarasem na dachu.

Willa była dwukrotnie powiększana: w 1931 i 1937 r. Baťowie mieli już wtedy piątkę dzieci, a w 1932 r. Jan Antonín został właścicielem firmy. Autorem ostatniej przebudowy był Vladimír Karfík, który przekształcił też ogród, tworząc w nim m.in. podjazd z rondem dla samochodów i boisko z altaną. Na parterze willi mieściła się hala z kominkiem z polerowanego kamienia, marmurowymi parapetami, przesuwnymi drzwiami i skórzanymi meblami, gabinet J. A. Bati z wbudowanymi meblami i drewnianą boazerią, jadalnia, kuchnia ze spiżarnią, pokój służącej i toaleta, a na piętrze sypialnie, pokoje dzieci, pokoje gościnne i dwie łazienki.

Po wyjeździe rodziny Baťów za granicę w 1939 r., w willi mieszkały urzędniczki firmy. Po wojnie dom został skonfiskowany. W 1948 r. umieszczono w nim Związek Przyjaciół ZSRR, a w 1951 r. - rozgłośnie radiową, przekształcając wnętrza dla jej potrzeb. Gdy w 2007 r. oczyszczono Jana Antonína Baťę z zarzutu zdrady stanu, rozpoczęły się starania spadkobierców o zwrot willi, ale w 2010 r. sąd wniosek odrzucił. Dziś budynek nadal mieści siedzibę Czeskiego Radia Zlín. W 2018 r., w 120 rocznicę urodzin J. A. Bati fundacja jego imienia umieściła przy wejściu na posesję tablicę pamiątkową z odciskiem butów Jana Antonína.

W 1948 r. część ogrodu willi zabrano pod budowę „Domu kolektywnego”. Ten 12-kondygnacyjny blok mieszkalny powstał do 1950 r. według projektu Jiřego Voženílka jako pierwszy w Czechosłowacji dom wielorodzinny z samodzielnymi mieszkaniami, ale wspólnym zapleczem socjalno-bytowym (kuchnią, jadalnią, salami klubowymi, pralnią, spalarnią śmieci, żłobkiem, przedszkolem i świetlicą dla dzieci). Ta forma „kolektywnego” mieszkania miała tworzyć poczucie wspólnoty i zacieśniać więzy społeczne. Choć model się nie przyjął, budynek jest uważany za jedną z najważniejszych budowli powojennej Czechosłowacji.

Skręcając za Domem Kolektywnym w lewo w ulicę Štefánikovą, możemy wrócić do náměstí Práce.

Katarzyna Potocka-Brygier - NaszeSudety


Na podstawie:

  • Zlínský architektonický manuál, zam.zlin.eu
  • Andrea Bartíková, František Lýdie Gahura a architektura Zlínského kraje v první polovině 20. Století, Olomouc, 2014 (praca licencjacka)
  • Zdeněk Pokluda, Prochazka Zlínem, 2008
  • estranky.cz
  • Petr Skácel, Architekt Karfík dal tvář Zlínu. V memoárech byl k Baťům kritický, www.idnes.cz
  • zlin.eu/tomasov-1938

 

CMS by Quick.Cms| Projekt: StudioStrona.pl